wtorek, 24 sierpnia 2010

Makijaż imprezowy: Absynt

Cześć Misiaki!

Ten makijaż chodził za mną od bardzo dawna, jednak nie mogłam się do końca zdecydować co do jego ostatecznego kształtu. Wciąż odmieniał mi się koncept, aż w końcu powstało z tego coś takiego.



Odrobina bieli i mnóstwo rozmaitych odcieni zieleni. Jest to makijaż bardzo wyrazisty, z mocno wymodelowanym okiem. Zdecydowanie nie nadaje się na co dzień, nie mniej całkiem nieźle sprawdzi się przy okazji jakiejś imprezy, albo luźniejszej uroczystości ;)


1. Zaczynamy! Najpierw rysuję linię wzdłuż zagłębienia powieki zaokrąglając ją jak widać na zdjęciu. Zawczasu przykleiłam w zewnętrznym kąciku kawałek taśmy, dzięki czemu zyskam coś w rodzaju ściągi wyznaczającej granicę makijażu.




2. Rozcieram delikatnie kredkę, po czym nakładam na wewnętrzną 1/2 ruchomej części powieki biały matowy cień.




3. Zewnętrzną połowę dopełniam soczystą, jabłkową zielenią. Oba kolory łączę rozcierając granicę między cieniami.




4. Roztartą wcześniej kredkę utrwalam ciemną, szafirową zielenią.




5. Odklejam taśmę. W zagłębieniu powieki, jak również w zewnętrznym V dodaję odrobinę czerni. Dodaję jej odrobinę i w racie potrzeby dokładam.




6. Poprawiam zewnętrzną granicę makijażu, zaokrąglając ją i łagodząc brzegi.




7. Łuk brwiowy rozświetlam matowym beżowym cieniem.




8. Wewnętrzne 2/3 dolnej powieki cieniuję seledynowym cieniem.




9. Dopełniam dolną powiekę użytym wcześniej szafirowym cieniem i dokładnie rozcieram granice między kolorami.




10. Aby dodatkowo pogłębić efekt dodaję odrobinę czerni w zewnętrznym kąciku i nieco wzdłuż rzęs.




11.  Aby złagodzić brzegi zieleni, sięgam po jej średni odcień i dokładając po trochu rozcieram go kulistymi ruchami dookoła oka.




12. Przyciemniam linię wodną czarną kredką, wzdłuż górnej linii rzęs dodaję kreskę, na koniec tuszuję rzęsy i makijaż oczu jest gotowy!







Użyte produkty:
- podkład matujący Sephora D10
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- róż Yves Rocher #21 Teint Medium Abricote
- ołówek do brwi Essence #03 light Brown
- baza pod cienie Sephora
- stalowoszara kredka do oczu Eveline Beauty Line
- cienie #11 (matowa biel), #32 (seledyn), #65 (jabłkowa zieleń), #75 (ciemna szafirowa zieleń) z palety W7 Warpaint Cosmetics
- cień Manhattan #50 Black
- cień Sephora #08 Natural Beige
- jasny limonowy cień Inglot Freedom System
- Zielony błyszczący eyeliner Essence Crystal
- czarna kredka do oczu Make Up Forever Aqua Eyes #0L
- tusz Virtuose, Lancome
- szminka Maybelline Color Sensational #132 Sweet Pink


Pozdrawiam serdecznie,
Katalina


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.