wtorek, 24 sierpnia 2010

Cytrusowa Energia!

Witajcie, Kochani!

     Tym razem mam propozycję dla wielbicielek cytrusowych barw oraz dla tych z Was, które poszukują makijażu który ożywi poszarzałą karnację. Zastrzyk pozytywnej energii w odcieniach cytryny i oranżu. Jest to makijaż łatwy i szybki do wykonania, a przy drobnej modyfikacji będzie się nadawał również jako makijaż dzienny - wystarczy zrezygnować z czarnego cienia i kredki na dolnej powiece.
A zatem zapraszam do oglądania i komentowania :)




Użyte produkty:
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- podkład matujący Sephora D10
- róż Yves Rocher #21 Teint Medium Abricote
- ołówek do brwi Essence #03 light Brown
- korektor w kremie Inglot #64
- cień #11 (matowa biel) z palety W7 Warpaint Cosmetics
- cienie: cytrynowa żółć i pomarańcz Inglot Freedom System
- blado pomarańczowy cień Astor #940
- cień Manhattan #50 Black
- czerwony cień Inglot #124 Matrix
- czerwony eyeliner w żelu Inglot AMC #79
- róż Collage Vipera #401
- czarny wodoodporny Dip Eyeliner, Manhattan
- szminka Astor Shine Deluxe #022 Caribbean
- czarne kredka do oczu Make Up Forever Aqua Eyes #0L
- tusz Make Up Forever Smoky Lash



Pozdrawiam serdecznie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.