sobota, 28 sierpnia 2010

Makijaż: Laleczka

Hej Misiaki!

      Niedawno na jednym z for internetowych padło pytanie dotyczące makijażu w stylu laleczki. Jest to jeden z fajniejszych, moim zdaniem, makijaży. Bardzo dziewczęcy i nadający się na każdą okazję.
     Wiodącą rolę odgrywa w nim cera - powinna być możliwie najbardziej jednolita i gładka, policzki zaróżowione. Pominęłam tę część w swoim opisie, ponieważ przypuszczam że każda z Was ma swoje wypróbowane metody malowania i produkty.
      W moim przypadku punktem wyjścia była dokładnie oczyszczona twarz, na którą nałożyłam peeling wygładzający, następnie nawilżająco-wygładzającą bazę pod podkład. Wreszcie ujednoliciłam karnację podkładem, wszelkie wymagające tego niedoskonałości ukryłam korektorem a całość utrwaliłam sypkim jasnym pudrem. Aby uzyskać odrobinę "lalkowatą" twarz, rozjaśniłam rozświetlaczem grzbiet nosa, oraz szczyty policzków, a same środki policzków - jabłuszka, jak mawiają niektórzy - pokryłam cukierkowym różem.
      I tutaj przechodzę do dalszej części makijażu :)
Zapraszam!





     Usta obrysowałam dokładnie konturówką, poprawiając dodatkowo ich kontur z zewnątrz cielistą kredką. Wnętrze wypełniłam połyskliwą jasnoróżową szminką.
Voila!




Użyte produkty:
- MUFE HD Primer
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- MUFE HD puder sypki
- baza pod cienie Sephora
- róż Yves Rocher #21 Teint Medium Abricote
- rozświetlasz Sephora I20 Rose
- cienie z palety W7 Warpaint Cosmetics: #16, #23, #58
- cień Sephora #08 Natural Beige
- cielista kredka Max Factor #090 Natural Glaze
- czarny wodoodporny Dip Eyeliner, Manhattan
- brązowy cień z paletki Manhattan #90 Brown Temptation
- konturówka do ust Couleurs Nature #01 Rose, Yves Rocher
- szminka Astor Shine Deluxe #030 Nudie
- tusz Smoky Lash, Make Up For Ever


Mam nadzieję, że moja propozycja się Wam spodoba.
Pozdrawiam i do usłyszenia wkrótce,
Kat :*

1 komentarz:

  1. Ajj, Ty masz w głowie kopalnię pomysłów co?:D Zazdroszczę :D Chyba mamy ten sam problem z obserwowanymi, wyskakujący błąd :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.