czwartek, 26 sierpnia 2010

Makijaż w Kolorach Natury dla Brązowookiej Blondynki

Witam serdecznie!

     Jedna z Was poprosiła mnie o stworzenie propozycji makijażu dla brązowookiej blondynki noszącej okulary. Oto pierwsza z dwóch moich propozycji.

     Ten zestaw będzie odpowiedni dla ciepłych blondynek w typie Wiosny. Sama noszę okulary i powiem szczerze, że nigdy nie różnicowałam sposobu malowania się na "w lub bez nich". Są jednak pewne rzeczy, o których warto pamiętać nosząc okulary.
     Przede wszystkim warto zadbać o odpowiedni podkład, który nie zetrze się w kontakcie z "noskami" okularów. Słyszałam, że podkład mineralny jest w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem, dlatego zainwestowałam w takowy i przyznam szczerze, że póki co sprawdza się świetnie!
     Kolejnym problemem jest dokładniejsze niż zazwyczaj ukrycie ewentualnych sińców lub worków pod oczami. Okulary mają to do siebie, że ich szkła bezlitośnie uwydatnią wszelkie niedoskonałości dookoła oczu, toteż dobry korektor jest tutaj nieodzowny!
     Kiedy już uporamy się z "bazą" dla makijażu, można zająć się resztą.

     Zdecydowałam się położyć większy nacisk na dolną powiekę, ponieważ oprawki zazwyczaj kończą się mniej więcej pośrodku górnej powieki, przez co większość makijażu jest słabo widoczna. Stąd bardziej neutralne, złoto-miodowe tony harmonizujące z brązową tęczówką umieściłam u góry, zaś kontrastującą z nią zieleń - na dole.






Użyte produkty:
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- sypki podkład mineralny Sephora #10 Ivory
- korektor Ingot Perfect Concealer #43
- spray utrwalający do makijażu Sephora
- ołówek do brwi Essence #02 Brown
- róż Yves Rocher #21 Teint Medium Abricote
- brązowa kredka do oczu Inglot AMC #102
- brązowy żelowy eyeliner #90 AMC Inglot
- cielista kredka Max Factor #090 Natural Glaze
- cienie żółć - Samba Effects #31(Trio Perfect Eyes Manhattan) zmieszana z Inglot Vertigo #64
- pomarańczowy cień #940 Astor Eye Artist
- brązowy cień #90 Brown Temptation, Manhattan
- zieleń – najciemniejszy cień z paletki #107 Sensique Glamour Paletce
- cień Sephora #08 Natural Beige
- szminka Astor Shine Deluxe #030 Nudie
- tusz Virtuose, Lancome

Pozdrawiam serdecznie!

2 komentarze:

  1. Ogromnie cenię sobie Twoje tutoriale. Szczególnie fascynuje mnie moment, kiedy pojawia się pozornie niedbała i zwyczajna kreska podkreślająca załamanie powieki. Nadaje ona zupełnie nowego kształtu oku.
    Oczywiście kiedy próbuję powtórzyć ten efekt, okazuje się, że nie jest ona ani niedbała, ani prosta do wykonania. Ale... Teraz z może będę miała ciut więcej czasu na eksperymenty? Bo efekt jest kuszący.
    Makijaż jak zawsze - ogromnie mi się podoba. I przy okazji - świetnie wyglądasz w okularach. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję pięknie :) Fakt, kreska w zagłębieniu kompletnie odmienia ogólny kształt oka. I warto po nią sięgnąć, bo ten prostu trick naprawdę pogłębia spojrzenie! Ba, można dzięki niemu stworzyć iluzję zagłębienia powieki, nawet gdy go tam nie ma, dzięki czemu oczy wyglądają na większe :). Bardzo dziękuję za miłe słowa :***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.