sobota, 4 września 2010

Makijaż: Soft Rock dla blondynki

     O losie!!! "Nadejszła wiekopomna chwila" i udało mi się wreszcie wyrównać tempo na moich blogach :P Drogą wyjaśnienia, mam trzy blogi, a na każdym z nich... niemal dokładnie to samo. Dlaczego? Otóż dlatego, że blog, który był punktem wyjścia dla wszystkiego nie spełnił moich oczekiwań pod względem organizacyjnym. 
     Pierwszy był blog na "blogerkach" (które podlegają portalowi polki.pl). Poznałam tam masę przewspaniałych dziewczyn, jednak czułam niedosyt, ponieważ strona graficzna tamtejszych blogów, jak to się obrazowo mówi, leży i kwiczy...
     Wtedy pomyślałam, że najwyższa pora poszukać sobie innego miejsca, które da mi swobodę kreatywną i umożliwi poukładanie wszystkiego "po mojemu". I tak zawędrowałam na bloblo.pl. Tam z kolei musiałam się liczyć z tym, że moje wpisy zaatakuje stado etatowych "anonimowych uwalaczy", którzy dzień bez dogryzania uznają za dzień stracony. Oczywiście poznałam tam kilka, jak to określam, Pereł - osób które piszą super blogi, są przesympatyczni i kapitalnie się z nimi rozmawia. Tak czy owak, zebrawszy wszystkie "za" i "przeciw" postanowiłam szukać dalej. I tak zawędrowałam tutaj :) Coś czuję, że zadomowię się tu. Taką mam nadzieję.
     Po tym długaśnym wstępie pora WRESZCIE dodać tutorial. Oto i on!





     Dzisiejszy makijaż wykonałam na prośbę karo220691, która poprosiła mnie o coś w stylu rockowym. Ucieszyłam się, bo bardzo lubię ten styl :) Karo jest jasnooką blondynką, więc pomyślałam sobie, że zbyt ciemna wersja makijażu mogłaby ją przytłoczyć, w dodatku pomniejszyłaby oczy, a tego chciałyśmy obie uniknąć ;)
      Postanowiłam zatem stworzyć nieco lżejszą wersję rockowego smoky eye, utrzymaną w kolorystyce granatowo-beżowo-czarno-brązowej. Karkołomne? Może troszkę, ale jak zaraz zobaczycie efekt jest całkiem si :)
     Kiedy słyszę hasło "makijaż rockowy" od razu kojarzy mi się to z nieco bałaganiarskim, ciemnym i buntowniczym makijażem, który nie powinien być ani zbyt porządny, ani wykonany z chirurgiczną precyzją, dlatego też mój pomysł z wersją smoky bez użycia eyelinerów. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

1. Granatową kredką rysuję wzdłuż górnych rzęs grubą, kocią kreskę. Podkreślam kredką także zewnętrzną połowę dolnej powieki. Kredkę lekko rozcieram przy pomocy płaskiego pędzelka.



2. Utrwalam kreskę granatowym cieniem. Resztę powieki aż po brew pokrywam matowym, cielistym cieniem.



3. Jasną część ruchomej powieki pokrywam cieniem w kolorze średniego brązu i dokładnie łączę go z granatem. To najważniejszy etap makijażu i warto poświęcić mu więcej czasu i wykonać go dokładnie. Dolne rzęsy oraz linię wodną oka podkreśliłam czarną wodoodporną kredką.



4. Zewnętrzną dolną krawędź granatu rozcieram chłodnym błękitnym cieniem. Użytym wcześniej brązem podkreślam przestrzeń od nasady brwi w dół do wysokości wewnętrznego kącika oka. W ten sposób uzyskam subtelny efekt konturowania, dodając oku głębi.


5. Czarnym matowym cieniem przyciemniam sam zewnętrzny kącik oka. Makijaż rockowy nie powinien być zbyt porządny, zatem zamiast eyelinera przyciemniam linię rzęs czarnym cieniem.


6. Dopełnieniem makijażu oczu jest w tym wypadku przyciemnienie linii wodnej oraz dokładne wytuszowanie rzęs.







Użyte produkty:
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- puder British Continental Trading Make Up Kit
- puder rozświetlający Virtual Magic Shine z drobinkami złota #50
- brzoskwiniowy róż British Continental Trading Make Up Kit
- ołówek do brwi Essence #02 Brown
- baza pod cienie Sephora
- granatowa kredka do oczu Essence Nightfeever
- czarna kredka MUFE Aqua Eyes #0L
- średnio brązowy i chłodno błękitny cień do powiek z palety BCT Makeup Kit
- granatowy cień Inglot AMC #67
- czarny cień Manhattan
- beżowy cień Sephora #08
- tusz Smoky Lash, Make Up For Ever
- szminka Sephora Lip Attitude C23


Pozdrawiam serdecznie!
Katalina :*


2 komentarze:

  1. Tu za to podoba mi się absolutnie wszystko. Wyciągnięcie kącika oka, podkreślenie konturu, cieniowanie, ogólne "wrażenia artystyczna"... No, wszystko!
    Mój faworyt. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się bardzo :) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.