poniedziałek, 20 września 2010

Zakazane! Tajne przez poufne!!!

Hej!

     Zastanawiacie się pewnie, czymże owo "tajne przez poufne" jest... No cóż, historia jest następująca, przeglądając dwa dni temu pewien plotkarski portal (w końcu wszystko jest dla ludzi) natrafiłam na informację o tym, że wytwórnia Rihanny jest wściekła, ponieważ do sieci wyciekł teledysk do piosenki "Who's That Chick", który wspomniana Rihanna wykonała wespół z Davidem Guettą. Nie znam kulis całej sprawy, nie mniej sens jest taki, że wytwórnia staje na głowie, by "zakazany" klip znikł z sieci jak najszybciej. Co w takiej sytuacji mogłam zrobić? No co? Oczywiście - makijaż :P!
     Bardziej z przekory, niż z przekonania, bo jeśli miałabym być szczera, to sam makeup podoba mi się średnio na jeża :D - ot kobieca logika...




     No ale do rzeczy. Do samego makijażu robiłam dwa podejścia, bo za pierwszym razem miałam tragiczne oświetlenie, poza tym zwyczajnie nie chciało mi się być "super-dokładną". W rezultacie coś, co i tak nijak do mnie kolorystycznie nie pasowało, wyglądało gorzej niż źle. Zebrawszy do kupy to i moje chwilowe kłopoty ze skórą, wyszło coś, co powinnam pominąć chwilą ciszy... Uznałam zatem, że skoro mój wrodzony wewnętrzny uparciuch nie pozwala mi odpuścić sobie tego pomysłu, poczekam i zrobię to jak należy. I tak dzisiaj zrobiłam podejście numer 2. Ponieważ kolorystyka makijażu kompletnie nie pasuje do mojego typu urody zamieszczam tylko jedno zdjęcie całej twarzy, co by nie straszyć za bardzo ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :***


Cienie użyte do wykonania makijażu


1. Zaczynam od zaznaczenia brązową kredką grubej linii bazowej wzdłuż naturalnego zagłębienia powieki. Nie musi ona być zbyt dokładna. Rozcieram kreskę małym pędzelkiem - od zagłębienia ku górze, w kierunku brwi.



2. Na całą ruchomą powiekę oraz na wewnętrzną połowę dolnej nanoszę intensywny żółty cień. Na bazę z roztartej kredki nakładam brązowy cień.



3. Czystym pędzelkiem kulką rozcieram zewnętrzne krawędzie brązu. Jasnym matowym beżem podkreślam łuk brwiowy i dodatkowo łagodzę granice brązu.



4. Zewnętrzną połowę dolnej powieki podkreślam zielonym, intensywnym cieniem. Wyciągam kolor aż do miejsca gdzie kończy się brąz. Pogłębiam samą linię zagłębienia powieki nanosząc na nią niewielką ilość matowego czarnego cienia.


5. Pora obrysować oko. Zaczynam dość twardą wodoodporną czarną kredką. Podkreślam nią wewnętrzny kącik, a także dolne rzęsy i linię wodną oka. Obrys wykańczam czarnym żelowym eyelinerem, którym rysuję linię wzdłuż górnych rzęs. Na koniec tuszuję rzęsy.


6. Usta obrysowałam i wypełniłam różową konturówką. Na konturówkę naniosłam blado-różowy błyszczyk.



Użyte produkty:
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- puder British Continental Trading Make Up Kit
- róż – cień Inglot #362
- ołówek do brwi Essence #02 Brown
- czarna kredka MUFE Aqua Eyes #0L
- baza pod cienie: cień w kremie luminelle Yves Rocher #54 Corail Dore
- cienie: brąz (paleta z gazety, bez nazwy), żółć Inglot #474, zieleń Inglot #477, beż Sephora #08, czerń Manhattan #50
- czarny eyeliner w żelu Inglot AMC #77
- tusz L’Oreal Extra Volume Collagene (wodoodporny)
- konturówka do ust Couleurs Nature #01 Rose, Yves Rocher
- różowy błyszczyk (paleta z gazety, bez nazwy)


Pozdrawiam i do następnego!
Katalina :*

6 komentarzy:

  1. Ciekawy i odważny makijaż, ale chyba tylko na dyskotekę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze super makijaż! a widziałam teledysk i mi sie nie podoba za bardzo:( ale makijaż i Twój i Rihanny świetny:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Heheh, tak jak pisałam u góry, zrobiłam go bardziej z przekory. Przyznaje bez bicia, że na Rihannie wygląda o niebo lepiej niż na mnie ;) I rzeczywiście bardziej nadaje się na jakieś wieczorne wypady niż do "normalnego" noszenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja mam do Ciebie pytanko..... wiem że używasz też podkładu Revlon ColorStayi chciałabym sie dowiedzieć gdzie go kupiłaś?? i czy wiesz gdzie można znaleźć jakieś swatche z kolorkami???

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.