czwartek, 21 października 2010

Jesienny Makijaż Zainspirowany Ashley Greene

Cześć, Kochani!

Mój dzisiejszy makijaż jest propozycją, którą przygotowałam specjalnie na konkurs poświęcony tematyce gwiazdorskiej. Celem uczestników było zainspirowanie się jakąś gwiazdą i odtworzenie jej makijażu. Moją uwagę przyciągnęło zdjęcie modelki i aktorki Ashley Greene.


źródło
Trochę musiałam się przy nim nakombinować, ponieważ nie dysponowałam wszystkimi kosmetykami, jakie były konieczne do odtworzenia jej wizerunku, jednak jestem całkiem zadowolona z efektu jaki uzyskałam :)
Mam nadzieję, że Wam również spodoba się moja propozycja. Jest idealna na jesień!

Zapraszam do oglądania :)






1. Podkreślam brwi ołówkiem dobranym kolorystycznie do włosów. Na powiekę nanoszę bazę pod cienie, aby kolory były bardziej wyraziste a makijaż trwalszy. W zewnętrznym kąciku oka przyklejam taśmę klejącą, która pomoże mi uzyskać pożądany kształt makijażu. Czarnym matowym cieniem podkreślam zewnętrzne V oka.



2. Następnie roziskrzonym beżowym cieniem pokrywam całą ruchomą część powieki. Wybieram kolor pośredni - w tym wypadku stare złoto - i nanoszę go na styku dwóch poprzednich kolorów. Dzięki temu stworzę płynne przejście tonalne.



3. Ten sam cień nanoszę powyżej załamania powieki i rozcieram ku górze. Wykańczam makijaż górnej powieki przez użycie dwóch odcieni beżu. Jaśniejszy noszę na łuk brwiowy. Ciemniejszym cieniuję przestrzeń od wewnętrznego krańca brwi do nasady nosa.



4. Czarnym matowym cieniem przyciemniam dodatkowo zewnętrzny kącik oka, aby podkreślić wrażenie głębi. Cielistą kredką podkreślam linię wodną oka oraz zewnętrzny kontur makijażu górnej powieki. Granica powinna być ostra i wyraźna.



5. Czarną wodoodporną kredką rysuję linię nieco poniżej dolnych rzęs i przeciągam ją poziomo poza oko. Powinna być krótsza niż kreska na górnej powiece. Rozcieram kreskę odrobiną czarnego matowego cienia.


6. Poniżej czarnej kreski na dolnej powiece nanoszę użyty wcześniej beżowy roziskrzony cień i dokładnie go rozcieram. Czarnym żelowym linerem podkreślam linię górnych rzęs i rozcieram ją w zewnętrznym kąciku tak, by kreska nikła stopniowo w czarnym cieniu.



7. Podkreślam linerem także kreskę na dolnej powiece. Tuszuję górne i dolne rzęsy.



8. Ashley ma na zdjęciu usta pomalowane szminką w bardzo intensywnym odcieniu na pograniczu brąu i burgunda. Ja nie dysponuję takim kolorem, dlatego zaimprowizuję... Zaczynam od obrysowania ust brązową kredką do oczu i roztarcia koloru do środka.



9. Zewnętrzne granice ust podkreślam beżową kredką do oczu, aby ich kontur stał się wyraźniejszy. Cieniuję usta przy użyciu dwóch kolorów cieni: ceglastej czerwieni i brudnego, rdzawego-brązu. Jaśniejszy kolor nakładam na środek ust, zaś ciemniejszym cieniuję ich zewnętrzne granice. Na tak przygotowane usta nakładam bezbarwną pomadkę ochronną.










Użyte produkty:
- podkład Revlon ColorStay do cery mieszanej #150 Buff
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- puder matujący w kompakcie Sephora #D10
- puder rozświetlający Virtual Magic Shine z drobinkami złota #50
- baza pod cienie Sephora
- cienie: beż z drobinkami Joko #844 Alhambra Night; złoty brąz z palety W7 Warpaint cosmetics #03; czarny mat Manhattan #50 Black; jasny i średni beż BCT Makeup Kit
- beżowa kredka do oczu Max Factor #090 Natural Glaze
- czarna wodoodporna kredka do oczu Make Up For Ever Aqua Eyes #0L
- czarny żelowy liner Inglot #77
- tusz L’Oreal Extra Volume Collagene (wodoodporny)
- usta: brązowa kredka do oczu Inglot #102; cienie do oczu ceglasta czerwień i brudny brąz z palety BCT; pomadka ochronne Neutrogena
- róż: ceglasty i w odcieniu drzewa różanego z palety BCT


Pozdrawiam,
Katalina :*


12 komentarzy:

  1. oczy wyglądają super choć cała twarz moim zdaniem jest zbyt mało wymodelowana przez co wygląda trochę płasko i mrocznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierz mi, moja twarz była bardzo wymodelowana, ale aparat, jakim dysponuję "pożera" kolory i ich nasycenie. W rzeczywistości zarówno kolor mojej skóry jak i cienie, których użyłam w makijażu były intensywniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Umarłam!Piękny makijaż, trzymam kciuki za wygraną:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię jak jest podwójna kreska na dole i na górze. Moim zdaniem to wygląda bardzo nowocześnie, nawet z tak stonowanymi kolorami. Wierzę, że aparat "spłaszczył" Ci twarz, ja ciągle borykam się z tym samym problemem.
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  5. No ale póki nie będzie mnie stać na lustrzankę, a to raczej prędko nie nastąpi, muszę sobie radzić tym, co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. super zdjecie wybralas ale twoj makijaz jest rewelacujny i bardziej prawdziwy! uwielbia cie jestes na prawde piekna kobieta powinnas malowac modelki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejciu dziękuję! :*** To szalenie miłe, aż mi się głupio zrobiło ;) Nie wiem jednak czy potrafiłabym kogoś tak wymalować. Próbowałam na mamie i koleżance, ale musiałam pilnować ręki, bo myślałam tylko o tym, żeby nie wsadzić im pędzelka do oka ;) Hehehe Buziaki, Słonko!

    OdpowiedzUsuń
  8. kazdemu pierwszym razem trzesa sie rece ale to trzeba duzo miec praktyk hehe. buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, oczywiście! Praktyka - duuuużo praktyki to sprawa kluczowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jasna przestrzeń w zewnętrznym kąciku oka wygląda jak promień światła. Szalenie interesująco.
    Makijaż perfekcyjny i piękny, ale mam wrażenie, że niekoniecznie dla Ciebie. Może to przez ten aparat? Na pierwszym i trzecim zdjęciu podobasz mi się bardzo. Na drugim jakoś nie... Może zdjęcie robiłaś ze zbyt małej odległości, bo Ci sie proporcje twarzy zmieniły na niekorzyść. A ja już trochę wiem, jak wyglądasz. ;)
    Kilka dni się zbierałam, żeby to napisać...

    OdpowiedzUsuń
  11. To zdjęcie, o którym piszesz było robione pod trochę innym kątem, pewnie stąd to wrażenie zmienionych proporcji. Po prostu zrobiłam już tyle zdjęć różnych makijaży i większość z nich powstaje w bardzo zbliżonym układzie, pod podobnym kątem itd. Uznałam, że jak będę ciągle pstrykała takie same ujęcia, to będzie nudno ;) Inna rzecz, że przy mojej okrągłej twarzy i dość "konkretnym" nosku pewne ustawienia będą wyglądały dość kiepsko na fotografiach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.