środa, 13 października 2010

Królowe Metalu: Tarja Turunen

Hello!

     Witam w trzecim a zarazem przedostatnim makijażu z metalowej serii. Tym razem z Holandii zawędrowałam aż do Finlandii, aby zaprezentować Wam byłą już niestety wokalistkę grupy Nightwish, Tarję Turunen. Ją z kolei, po gotyckiej Amy i kobiecej Sharon, określiłabym jako chłodną, klasyczną i wyrafinowaną. Jej uroda jest dość kontrowersyjna, jak to się elegancko mówi. Tarja ma ostre rysy twarzy, które nadają jej wizerunkowi dość chłodnego i zasadniczego charakteru. Podkreśla to dodatkowo długimi, ciemnymi i prostymi włosami, oraz strojem, na który zazwyczaj składa się albo kostium (marynarka i spodnie) albo elegancka gorsetowa suknia.



W jej makijażach zdecydowanie przeważają rozmaite wersje smoky eye, dlatego właśnie to zamierzam Wam dziś zaprezentować. U mnie będzie to oczywiście wyglądało nieco inaczej, choćby z tego powodu, że Tarja ma dość głęboko osadzone oczy.






Nie przedłużając, zapraszam do oglądania i komentowania :)


1. Ponieważ brwi Tarji są bardzo jasne, tym razem zrezygnowałam z podkreślenia swoich. Pokryłam powiekę bazą pod cienie, następnie naniosłam na większość ruchomej powieki skrzący się buro-fioletowy cień. W wewnętrznym kąciku oka nałożyłam biały perłowy cień i połączyłam go z fioletem.



2. Cieniem w kolorze rdzawo-brązowym zaznaczam zagłębienie powieki, od zewnętrznego do wewnętrznego kącika i rozdymiam kolor ku górze. Na łuk brwiowy nanoszę matowy beż.



3. Czarną kredką obrysowuję oko. Podkreślam nią górne i dolne rzęsy oraz linię wodną oka. Utrwalam kredkę mieszanką czarnego i rdzawego cienia, ponieważ bez tego szybko rozmazałaby się i odbiła na górnej powiece.



4. Na koniec jak zwykle tuszuję rzęsy i makijaż oczu jest gotowy!








Użyte produkty:
- podkład Isadora Velvet Touch #40 Winter Beige
- korektor Manhattan Wake Up Concealer #1
- korektor w kremie Inglot AMC #64
- puder matujący w kompakcie Sephora #D10
- puder rozświetlający Virtual Magic Shine z drobinkami złota #50
- baza pod cienie Sephora
- cienie: biała perła Sephora #23, czarny mat Manhattan #50, fiolet Joko #844, beż i rdzawy brąz BCT
- czarna kredka MUFE Aqua Eyes #0L
- tusz L’Oreal Extra Volume Collagene (wodoodporny)
- szminka Sephora Lip Attitude #C06
 
 
Pozdrawiam serdecznie!
 
 

2 komentarze:

  1. Mnie się kreski Tarji wydają bardziej ostre, a ogolne wrażenie bardziej "upiorne". Może to rzeczywiście przez ostre rysy twarzy "inspiracji".
    Makijaż piękny,. W Twojej wersji nie tyle metalowy, tylko elegancki, glamour. :)

    A uśmiechnięte zdjęcia wymiatają. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tia, jakoś ciężko mi było zachować powagę :P. A co do samego makijażu, nie jest to dokładne rekreacja, a jedynie "makijaż w stylu" - bez wątpienia to i owo jest w nim inne niż u oryginału ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.