czwartek, 20 stycznia 2011

Makijaż Inspirowany: Kleopatra

Cześć, Kochani!

     Jakiś czas temu, pod jednym z wpisów przeczytałam wiadomość od Agness S. zawierającą link do tego oto zdjęcia: 



     Przyznacie, że  zarówno modelka, jak i cała stylizacja są zjawiskowe. Mnie w każdym razie to zdjęcie urzekło, z tym większą przyjemnością zrealizowałam prośbę Agness dotyczącą przygotowania odwzorowania tego makijażu. Ponieważ zazwyczaj przygotowując jakikolwiek makijaż lubię dodać do niego co nieco od siebie, tym razem także nieco zmodyfikowałam pierwotną inspirację. Przede wszystkim stonowałam kolor ust tak, by nie konkurował z kolorowymi oczyma. Ponadto wydłużyłam nieznacznie czarną kreskę w kącikach oczu.



     Listy produktów tym razem nie będzie, jednak użyłam w głównej mierze tych samych kosmetyków co zawsze. Cienie pochodzą w większości z okrągłej palety z Sephory. Jedynie dodany jako drugi błękit jest z palety 88 Shimmer Palette z Coastal Scents. 

No dobrze, w takim razie zapraszam Was serdecznie do oglądania i komentowania.




1. Makijaż oka zaczynam od wyraźnego zaznaczenia brwi ciemnobrązową kredką. Następnie na całą powiekę nakładam bazę pod cienie. Wybieram cień w intensywnej morskiej tonacji i nanoszę go na ruchomą część powieki, koncentrując kolor w centralnej jej części. Wybieram błękitny cień i nakładam go dookoła wcześniej nałożonego morskiego cienia. Staram się nie przekroczyć granicy naturalnego załamania powieki.



2. Seledynowym cieniem akcentuję sam środek powieki. Średnią szarością podkreślam załamanie powieki. 


3. W zewnętrznym kąciku wyciągam kolor na podobieństwo kociego oka. Cieniem dobranym kolorystycznie do karnacji rozświetlam cały łuk brwiowy.



4. Ciemnoniebieskim cieniem przyciemniam "zewnętrzne V" oka. Obrysowuję oko czarną wodoodporną kredką, wydłużając dość znacznie kreskę w zewnętrznym kąciku.



5. Utrwalam kredkę czarnym cieniem, aby uniknąć nieestetycznie odbitych czarnych smug dookoła.



6. Używając tego samego cienia przedłużam nieco kreskę i nadaję jej charakterystyczny, nieco trójkątny kształt. Czarną kredką przyciemniam linię wodną.



7. Na koniec dokładnie tuszuję rzęsy czarnym tuszem. Usta podkreślam naturalną pomadką w ciepłej tonacji.






Pozdrawiam cieplutko!

7 komentarzy:

  1. U Ciebie wszystko wygląda na łatwe... Piękny makijaż. I świetny pierścionek. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo akurat ten makijaż jest względnie łatwy :) Co najwyżej ta krecha może nastręczyć nieco trudności. A pierścionek jest ze mną od jakichś 7 lat - to mój ulubieniec ;) Dziękuję bardzo, Sabb :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem obejrzałam filmik z 4letnią Zosią i powiedziała, że koniecznie musimy do Ciebie iść jak "ja się wyzdrowię" po makijaż spidermana na całą buzię. Tak, moja córka kocha Spidermana (ma 2 kostiumy) i Dr. Housa (ma jego zdjęcie nad łóżkiem i laskę od dziadka)... Co za czasy!

    Powiedziała też, że jesteś naszą bliźniaczką bo masz niebieskie oczy hahahah.

    A mamusia juz tylko na koniec doda: jak zwykle Kasiu świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehehehe no proszę jaka bystra :D Wie co mówi, Spiderman jest świetny! Tez bym sobie raz na jakiś czas poskakała po budynkach ;) A House'a nie sposób nie kochać!!! Ten jego charakter cholernika i jadowity sarkazm to najprostsza droga do kobiecego serducha - jak widać, także 4letniego ;) Buziaki, kobietki! Ściskam i pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu jestem ujęta w pół tym, że to zrobiłaś i że tak ŚWIETNIE to zrobilaś !!!

    Z pokłonami
    Agneszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się niezmiernie, że udało mi się utrafić w Twoje wyobrażenie :) Starałam się jak mogłam. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszko! :***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.