sobota, 5 marca 2011

Makijaż artystyczny: Roses And More

Hej, Misiaki!!!

     Dzisiaj będzie to, co tygryski lubią najbardziej... a przynajmniej to, co ja lubię najbardziej ;) Oczywiście makijaż artystyczny! Dla odmiany, tym razem z pełną instrukcją wykonania. Jest to owoc mojej pracy z początku tego roku, który cierpliwie czekał na publikację. Łączy w sobie dość odważny facepainting z typowym smoky eye, tak więc nawet jeśli nie przepadacie za ekstrawagancjami, możecie wyłuskać stąd choćby tylko ów makijaż oczu. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.






1. Zaczynam od rozrysowania szkicu mojego projektu.



2. Głównym kolorem, którego używam do wypełnienia kwiatów jest wiśniowa czerwień. Wypełniam nią większość szkicu, pozostawiając wolną przestrzeń dla jaśniejszych miejsc.



3. Aby kwiaty wydawały się bardziej trójwymiarowe, dodaję biel w miejscach, które chcę uwypuklić. Podkreślam ten efekt jeszcze bardziej poprzez dodanie średniego odcienia czerwieni.



4. Dodaliśmy światło, zatem pora na odrobinę cienia. Czarnym cieniem tworzę iluzję głębi.



5. Aby uzyskać efekt wyraźnego konturu rysunku, sięgam po mieszankę żelowego linera i płynu Duraline. Obrysowuję te miejsca, które moim zdaniem wymagają największego podkreślenia. Róże są gotowe :)



6. Cieniowanie oczu rozpoczynam podkreślając zewnętrzne V oka, przeciągam je na zewnątrz i delikatnie rozdymiam krawędzi.



7. Perłowym różem podkreślam ruchomą część powieki. Do rozświetlenia używam już matowego cienia w kolorze skóry.



8. Ponownie sięgam po wiśniową czerwień i utrwalam nią czarną kredkę. Rozcieram ją jeszcze bardziej, nadając oczom migdałowy kształt.



9. Matowym różowym cieniem podkreślam zagłębienie górnej powieki oraz całą dolną powiekę.



10. Zewnętrzny kącik przyciemniam dodając odrobinę czarnego cienia. Linię wodną podkreślam czarną kredką, nakładam maskarę i oczy są gotowe.







Użyte produkty:
Twarz
- podkład Revlon ColorStay #150 Buff
- korektor w kremie Inglot AMC #64
- jako róż – cień Inglot #362
Róże
- czarna wodoodporna kredka MUFE Aqua Eyes #0L
- bordowy cień z paletki Sensique #105
- perłowy róż Joko Chocolate #852
- biały matowy cień Kobo #101
- czerwony cień Inglot NF #495
- matowa czerń Manhattan #50
- kontury: czarny żelowy liner Inglot AMC #77 zmieszany z płynem Duraline Inglot
Oczy
- ołówek do brwi Yves Rocher Couleurs Nature #02 Cendre
- czarna wodoodporna kredka MUFE Aqua Eyes #0L
- perłowy róż Joko Chocolate #852
- matowy beż Sephora #08 Universal Beige
- bordowy cień z paletki Sensique #105
- różowy cień Inglot #362
- matowa czerń Manhattan #50
- tusz Max Factor False Lash Effect
Usta
- szminka Sephora Maniac Mat #09
- błyszczyk Max Factor Vibrat Curie Effect #09 Sophisticated 






Jak zawsze, pozdrawiam serdecznie
Katalina :*

 

11 komentarzy:

  1. Oko piękne, przyciąga uwagę, takie magnetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny kwiecisty make up!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję kochane Dziewczyny :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szalenie pasują Tobie takie oczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie cudo! Prawdziwe arcydzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki serdeczne! Bardzo się cieszę, że się Wam spodobało :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem pod wielkim wrażeniem. jak Ty tworzysz na twarzy takie cuda? niesamowite:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba mieć pomysł, sporo czasu i dużo cierpliwości, a z tym ostatnim zazwyczaj mam problemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite te Twoje malunki!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.