poniedziałek, 14 marca 2011

Żar Tropików

Hej wszystkim! ^__^


     Nareszcie jestem w stanie usiąść na dłużej przed komputerem... Ostatnie dni były dla mnie istnym koszmarem. Poprzestanę na  rzuceniu hasła "grypa jelitowa"... Temat wyjątkowo mało malowniczy, za to osłabia organizm piorunem. Na szczęście powoli dochodzę do siebie.
     Zmieniając temat, przychodzę dziś do Was z makijażem zainspirowanym tropikalnym, gorącym klimatem, lazurowym morzem, rafami, złotym słońcem... czyli wszystkim tym, czego tak bardzo nam brak, gdy za oknem szaruga, deszcz i chłód.
     Jest to, jak dla mnie, propozycja względnie przystępna, ponieważ ogranicza się do oczu. Przy czym kolorowa i optymistyczna. Mam nadzieję, że - mimo iż jest niebieska - spojrzycie na nią przychylnie, a może nawet zdecydujecie się wypróbować ją na sobie, do czego gorąco zachęcam.




     Zaczynam od nałożenia na całą powiekę bazy - w tym wypadku kremowego, opalizującego cienia. Następnie granatową kredką obrysowuję górną powiekę nadając jej kształt, o jaki mi chodzi.



     Na niepomalowaną część ruchomej powieki nanoszę złoty metaliczny cień. Granatową kredkę utrwalam cieniem w kolorze intensywnego turkusu, po czym delikatnie go rozcieram.



     W wewnętrznym kąciku, jak również tuż pod brwią nakładam połyskujący biało-złoty pigment. Ciemnogranatowym cieniem zaznaczam zewnętrzne V powieki, oraz jej naturalne załamanie. Wzdłuż dolnej powieki rozmazuję granatową kredkę...



     ...i jak poprzednio, utrwalam ją turkusowym cieniem. Wybieram jasny cień w kolorze lodowego błękitu i rozcieram nim dolną granicę cieni na dolnej powiece. Nanoszę go również w wewnętrznym kąciku oka.



     Rozjaśniam linię wodną oka białą kredką. Górną linię rzęs podkreślam złotym eyelinerem, wywijając kreskę w zewnętrznym kąciku. Od połowy długości powieki, poniżej złotej kreski dodaję kolejny, tym razem kobaltowy eyeliner.



     Na zakończenie tuszuję rzęsy i makijaż oczu mamy gotowy!










Użyte produkty:
Twarz
- Revlon ColorStay #150 Buff
- Sephora compact powder foundation #D10
- Inglot AMC cream concealer #64
- róż - szminka Astor Shine Deluxe #022 Caribben
Oczy
- YR Couleurs Nature #02 Cendre eyebrow pencil
- cream eyeshadow YR Luminelle #54 Corail Dore
- granatowa kredka do oczu Essence
- złoty cień z paletki Virtual Trio Baked #91
- turkusowy cień Inglot #371
- granatowy cień Inglot #67
- lodowo błękitny cień Inglot #429
- złoty pigment Virtual Just Loose
- złoty eyeliner Virtual
- granatowy żelowy liner Inglot #83
- biała kredka do oczu Manhattan #11A
- Max Factor False Lash Effect mascara
Usta
- szminka Astor Shine Deluxe #022 Caribben


Pozdrawiam serdecznie,
Katalina

12 komentarzy:

  1. Ślicznie :D. Chociaż nie wiem czy dawałabym tą złotą kreskę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat lubię takie akcenty, jednak zawsze możesz użyć innego koloru, jeśli masz ochotę :)

      Usuń
  2. Aaaale nietypowo! I owszem, podoba mi się. Choć tym dotkliwiej odczuwam fakt, że urlopu w tym roku raczej nie będę miała...

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, to bardzo mi przykro, bo każdy zasługuje na chwilkę odpoczynku w tym zabieganym świecie. A może akurat będziesz miała szczęście i urlop dojdzie do skutku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Katalino, szybkiego powrotu do formy! :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie kochana;) Brakowało mi ciebie i twoich makijaży;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję, Cammie! Bardzo, bardzo :***

    Farizah, dziękuję ślicznie! Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Urzekł mnie absolutnie! Ojj... wakaaaaacjeeee...

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję serdecznie Wam wszystkim, kochane Dziewczyny!!! Bardzo się cieszę, że się Wam podoba :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.