poniedziałek, 20 czerwca 2011

Mój ci on jest! Czyli oda do Sleeka :)

Witam Was serdecznie w kolejnym kosmetykowym wpisie!

     Kiedy wiele miesięcy temu kolejne dziewczyny zaczęły używać produktów firmy Sleek, zaczęła we mnie kiełkować chęć posiadania. I chociaż tak zupełnie szczerze, uważam, że ich paletki cieni są trochę nieprzemyślane - choćby dlatego, że wiele cieni się w nich powtarza, lub są łudząco podobne do innych - należą do czołówki moich ulubionych.
     Do tej pory posiadałam tylko jedną paletkę, #571 o nazwie Curious, która niestety pochodzi z limitowanej edycji i nie jest u nas dostępna. Ostatnio postanowiłam wreszcie powiększyć swoją kolekcję. Chciałam kupić od razu dwie paletki, jednak żadna nie podobała mi się na równi ze słynną Storm. Aż do teraz ^__^.
     Jakiś czas temu w sprzedaży pojawiło się absolutne cudo, które mnie kompletnie zauroczyło! Paletka ma #658 i nosi nazwę "OH SO SPECIAL"

     Zawiera w większości matowe cienie, co jest ogromnym jej atutem! I chociaż myślałam, że nie da się przebić Storm, tej spryciuli się udało! Tak więc jeśli będziecie miały jeszcze możliwość gdzieś ją ustrzelić, naprawdę serdecznie ją Wam polecam!
     Drugą paletką, którą kupiłam, była oczywiście wspomniana Storm #578.

     Tej pani nie muszę nikomu przedstawiać, bo jest chyba najbardziej znana spośród wszystkich produktów Sleeka. Tutaj jest już o wiele więcej perełek, jednak nie przeszkadza mi to, bo kolory są boskie!

     Do zamówionych przeze mnie paletek dostałam kilka gratisów, w tym złocisty rozświetlacz Sleek o nazwie Sun Goddess #492.

     Zobaczymy jak będzie się sprawować, jednak na pierwszy rzut oka wydaje mi się nieco zbyt błyszczący. No cóż, czas pokaże co z nim będzie. 
     Dajcie znać, jeśli będziecie chcieli dowiedzieć się czegoś więcej na temat któregoś z powyższych produktów. Pozdrawiam serdecznie!

14 komentarzy:

  1. Storm mam i uwielbiam, oh so special wygląda bardzo kusząco :) rozświetlacz również posiadam-nie jestem zbytnio zadowolona, ale cały czas próbuję dać mu drugą szansę... jestem ciekawa jak u Ciebie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam wszystkie te produkty które pokazałaś i bardzo je lubię :D
    rozświetlacz trochę mniej ale też nie jest najgorszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest bardzo podobna do Storma i osobiście właśnie paletę Storm bym wybrała (bardziej moje kolorki).Ale oh so special na Twoich zdjęciach prezentuje się super,bo na innych kolory wydawały mi się bardzo ciepłe,więc nie dla mnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. She Woman, Dario, rozświetlacz wydaje się zbyt ciężki, a jego perła jest dość nachalna, ale może to kwestia ilości. Potestuję i zobaczę. Co do paletek, to zachwyciły mnie :)

    Simply a woman, naprawdę zachęcam do zakupu, bo wierz mi, warto :)

    Milve, Oh So Special to paletka z przewagą odcieni neutralnych i matowych. Storm jest intensywniejsza i perłowa. Różnią się od siebie dość znacznie, jednak obie są wspaniałe. Kolorki w OSS określiłabym jako neutralne. Nie są zdecydowanie ciepłymi odcieniami. Sama jako chłodny typ urody uciekam od zdecydowanie ciepłych cieni, jednak tymi nie sposób zrobić sobie krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paletki ze Sleeka wiem, że są cudowne, dlatego chciałabym zobaczyć Twoją recenzję rozświetlacza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mówisz i masz - będzie recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. numer cienia o który pytałaś to 433 pearl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja trochę żałuję, że nie wstrzymałam się ze sleekiem i kupiłam paletkę Storm, bo ta prezentowana przez Ciebie jest bardziej "moja".

    A przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w TAGu "Jak mieszkają Twoje kosmetyki?"
    http://majtkirambo.blogspot.com/2011/06/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    Pozdrawiam! Pif Paf!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję, Dario! :*** Ten kolor jest świetny!

    Majtkirambo, obie te paletki są ekstra, więc nie żałuj zakupu :) Szkoda tylko, że "Oh so special" to limitowanka. Chętnie widziałabym ją w stałym asotrymencie Sleeka. A co do zabawy, to widziałam, dziękuję za wyróżnienie :) Teraz będę palić się ze wstydu pokazując jaki mam bajzel w kosmetykach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą paletkę Storm, jest wspaniała :) Mam również ten rozświetlacz, ale nie jestem z niego zadowolona, ponieważ zostawia złotą poświatę, która rzuca się w oczy :( Trzeba naprawdę porządnie go rozetrzeć, aby nie był tak bardzo widoczny. Myślę, że może będzie lepiej wyglądał na opalonej skórze, np. na dekolcie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie go rozpracowuję i zaczynam powoli się do niego przekonywać :) Niebawem zamieszczę recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przekonałaś mnie do OSS :D boję się takich kolorków,ale zaryzykuję.Obejżałam więcej zdjęc i myślę,że będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Milve, serio nie masz się czego bać :) Naprawdę mam nadzieję, że ta paletka przypadnie Ci do gustu :) Pochwal się koniecznie jeśli uda Ci się ją zdobyć. Jestem ciekawa Twojej opinii :) Ściskam serdecznie! :***

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.