poniedziałek, 22 sierpnia 2011

News

Hej Misiaki przewspaniałe! ^__^

     Tym razem nie będzie o makijażu i kosmetykach... Chociaż właściwie poniekąd jednak będzie. Tym razem chciałam się z Wami podzielić pewnymi wieściami, mianowicie być może część z Was zauważyła w sekcji "współpraca" mojego bloga odnośnik do strony Mój Make Up. Otóż jakiś czas temu skontaktowała się ze mną pani Ela i zaproponowała możliwość pisania artykułów dla potrzeb tego właśnie portalu :). Bez zbędnego gadulstwa powiem, że na propozycję z radością przystałam i dzisiaj ukazała się pierwsza moja publikacja, z którą jeśli macie ochotę możecie zapoznać się TUTAJ. Otwiera ona mini cykl artykułów dotyczących podstaw makijażu. Pomyślałam, że może się to okazać interesujące dla tych z Was, które mają problemy z odnalezieniem się w morzu kosmetyków o rozmaitych formułach i działaniu. Serdecznie zapraszam Was do odwiedzenia portalu Mój Make Up, gdzie poza artykułami znajdziecie także masę świetnych propozycji makijażowych.

Pozdrawiam Was serdecznie i zachęcam do lektury :)

12 komentarzy:

  1. Gratuluję! Świetnie się czyta. A Pani Eli gratulujemy dokonania dobrego wyboru. :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki serdeczne Wam wszystkim :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też współpracuję ale z Uroda.com:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, Basiu :***

    Farizah, tak wiem ;) również gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  5. super! :) gratuluję serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję wygranej u Black Beauty Bag :)
    obserwuję i zachęcam do tego samego! :)
    pozdrawiam serdecznie
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  7. Kat, ja w temacie Twojego komentarza na blogu Cammie. Tego o konsumpcjonizmie.
    Jesteś dla siebie surowa. Ja nie wiem, czy słusznie, bo mnie zdecydowanie nie wyglądasz na idiotkę, która kupuje wszystko i zawsze. Może to jest tak, że pewien nadmiar, pewną zachłanność wykazujesz w dziedzinach, które są Twoją pasją? Makijaż, pewnie książki... Ale czy kupujesz jakieś absurdalne góry jedzenia? Czy wyrzucasz dziesiątki sukienek co sezon? Czy z podróży przywozisz setki niepotrzebnych pamiątek kupowanych tylko dlatego, że się nie kontrolujesz? Czy wreszcie obdarowujesz wszystkich badziewiem, które nie jest Ci do niczego potrzebne, ale kupiłaś je tylko dlatego, że nie potrafiłaś się powstrzymać? Jestem pewna, że nie. A to wszystko sa symptomy nadmiernej konsumpcji. Nie oceniaj się zbyt surowo. Ja też mam perfum czy książek zdecydowanie ponad normę. Ale przeciez to moje pasje. Innych rzeczy nie potrzebuję tak wiele. I kiedy tak sobie pomyślę, od razu mi lepiej. :)))
    Buziaki serrrdeczne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.