czwartek, 11 sierpnia 2011

Makijaż Letni: Złota Dziewczyna

Hej, Misiaki!

     Piękną mamy jesień tego lata, nie sądzicie? Jednak nie ma co narzekać. Przynajmniej mniej doskwiera siedzenie w pracy, kiedy za oknem buro i deszczowo. Pogoda była jednak jednym z czynników, które zdopingowały mnie do stworzenia dla Was dzisiejszego makijażu, o którym wspomniałam z resztą w jednej z poprzednich notek. 
filmweb
     Nie jest żadną tajemnicą to, że moda lubi powracać. Każdy sezon wita nas przynajmniej jednym odświeżonym w taki bądź inny sposób trendem. Podobnie jest w makijażu. Nikogo już chyba nie zaskakuje to, że każdego lata powraca propozycja lansująca złocistą, najlepiej śniadą cerę, ozłoconą subtelną poświatą, która wygląda tak, jakbyśmy spędziły dzień wygrzewając się na plaży. Jest to jeden z tych wizerunków, który na większości kobiet prezentuje się świetnie. Taki zmysłowy look, który sprawia wrażenie nie wymagającego jakiegokolwiek wysiłku.

     Moją główna inspiracją była osoba Katherine Heigl. Ona jest dla mnie kwintesencją tytułowej "złotej dziewczyny". Problem polega na tym, że jestem z natury osobą bladą, w dodatku o chłodnym kolorycie, zatem wszelkie złocistości wyglądają na mnie nieciekawie. Postanowiłam zatem nieco pooszukiwać ;) ... Mój makijaż jest bardzo prosty! Nie wymaga zastosowania tony kosmetyków. Do jego wykonania potrzeba tylko bronzera i rozświetlacza w złotej tonacji. Jeśli zatem macie ochotę poznać moją propozycję makijażu w stylu ozłoconej słońcem plażowiczki, zapraszam :)





1. Zaczynam od makijażu twarzy, nanosząc wszystkie produkty, których używam standardowo. Jak widać, moja skóra jest bardzo jasna. Aby uzyskać słoneczny efekt muszę wspomóc się odrobiną bronzera. Nanoszę go wszędzie tam, gdzie słońce w naturalny sposób przybrązowiłoby mi skórę, to znaczy na czole, policzkach, nosie i brodzie. Już samo to czyni różnicę.



2. Pora ozłocić twarz odrobiną rozświetlacza. Nakładam go na najwyższych miejscach twarzy, głównie na szczytach policzków. Można podkreślić nim także grzbiet nosa, łuk kupidyna, a nawet obojczyki. Wracam do bronzera i za jego pomocą bardzo delikatnie konturuję nos. Aby "zabieg" się udał, bronzer nie może być zbyt ciepły, ani błyszczący.



3. Pora na oczy. Zaczynam od podkreślenia brwi i nałożenia bazy, następnie cielistym cieniem, lub pudrem do twarzy pokrywam całą powieką od rzęs aż po brwi. Rozświetlaczem dodaję blasku oczom poprzez zaznaczenie wewnętrznych kącików najjaśniejszym z kolorów. Opcjonalnie można dodać odrobinę również na łuku brwiowym.



4. Nieco ciemniejszym odcieniem złota pokrywam środek powieki. Bronzerwm konturuję delikatnie załamanie powieki.



5. Zamiast srogiej kreski, sięgam po kredkę do oczu i podkreślam nią górne rzęsy oraz zewnętrzną 1/3 dolnej powieki. Kredkę rozcieram i utrwalam bronzerem. Cielistą kredką rozjaśniam spojrzenie podkreślając linię wodną. Tuszuję dokłądnie rzęsy, zaś na usta nakładam cielistą pomadkę w złotawej tonacji.



Makijaż a la złota dziewczyna jest gotowy!





Użyte produkty:
- MaxFactor Xperience Weightless Foundation #Fair Sugar Cane 55
- Garnier Roll-On przeciw cieniom #01
- Mattifying Compact powder foundation Sephora #D10 Light
- bronzer Inglot Freedom puder 26  JD28CE
- Sleek Face & Body Highlighter #492 Sun Goddess
- cień #36 z palety W7
- brązowy żelowy liner Inglot #90
- beżowa kredka MaxFactor #090 natural glaze
- tusz MaxFactor Xperience Volumising Mascara
- błyszczyk NYX DSG11 Beige Sparkle


Pozdrawiam,
Kat :*

 

9 komentarzy:

  1. cudownie wyglądasz w tym makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Katherine Heigl ma świetną urodę :) na tym zdjęciu wygląda rewelacyjnie!

    Świetny makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, delikatny makijaż. Szalenie elegancki. I ładnie Ci w tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo Wam wszystkim dziękuję :) I cieszę się, że makijaż się Wam spodobał mimo że dość znacznie odbiega od tego co zazwyczaj robię.

    Charlotte, thank you! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam Katherine ;) piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny - lubię makijaże w takich kolorach :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.