niedziela, 2 października 2011

Makijaż inspirowany: Sybilla Jerozolimska

źródło
Hej, Misiaki!

     Mniej więcej dwa tygodnie temu dostałam maila od youtubowiczki o pseudonimie kulcak84, która podesłała mi link do tego zdjęcia ☛
Poprosiła mnie o odwzorowanie makijażu, jaki nosiła Eva Green odtwarzając rolę Sybilli, królowej Jerozolimy w filmie "Królestwo Niebieskie". Oczywiście zgodziłam się  ^__^

     Jest to w gruncie rzeczy bardzo łatwy do wykonania makijaż, bazujący w głównej mierze na mocno przyciemnionej okolicy rzęs oraz rozdymionym dość znacznie rdzawo-brązowym cieniu. Ja niestety nie mam w swoich zbiorach niczego o podobnym kolorze, więc musiałam pokombinować używając kilku innych odcieni. Ogólny zamysł tego makijażu opiera się na typowym smoky eye w kolorach ziemi i delikatnie podkreślonych brwiach. Cała reszta "udaje" że jej nie ma, mamy tutaj zatem naturalnie wyglądającą skórę i takież same usta. Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczkami idealnej cery, myślę, że do tego konkretnego makijażu mogłybyście zupełnie zrezygnować z podkładu a usta pokryć jedynie pomadką ochronną.





1. Zaczynam od nałożenia na całą powiekę kolorowej bazy - w tym przypadku NYX Jumbo Pencil #617 Iced Mocha. Dodatkowo tuż przy linii rzęs pogłębiam kolor ryzując czarną kreskę (kredka ELF) i dokładnie rozcieram ją ku górze.



2. Wybieram ciemnobrązowy matowy cień i utrwalam nim tę część powieki, na której roztarłam czarną kredkę - nie przekraczam naturalnego zagłębienia powieki. Sięgam po odcień wina złamanego rdzą i nanoszę go na okolice załamania powieki, następnie dokładnie rozdymiam czystym pędzelkiem.



3. Nakładam matowy beż na cały łuk brwiowy oraz prowadzę go po bokach nasady nosa aby rozjaśnić lekko tę przestrzeń. W tym makijażu nie chcemy wyraźnej kreski eyelinera, jednak warto podkreślić rzęsy, dlatego czarnym żelowym linerem przyciemniam górną i dolną linię rzęs. Użytym wcześniej kolorem wina rozcieram czerń na dolnej powiece.



4. Aby ocieplić nieco całość, łagodzę zewnętrzne krawędzi cieni dookoła oka odrobiną pomarańczu. Do skończenia makijażu potrzeba już tylko tuszu do rzęs oraz szminki w kolorze imitującym naturalny odcień ust.






Użyte produkty:
Twarz:
- MaxFactor Xperience Weightless Foundation #Fair Sugar Cane 55
- korektor Roll-on Garnier Skin Naturals
- puder Inglot YSM #Y15
- róż – mieszanka z palety Sephora
- rozświetlacz – Sleek Sun Goddess
Oczy:
- Essence eyebrow designer #03 Light Brown
- NYX Jumbo Pencil #617 Iced Mocha
- czarna kredka z Elfa
- cienie Inglot: brąz #378M, burgund #452P, pomarańcz #410P, beż #352M;
- cień NYX – ciemny beż z palety The Caribbean Collection „I Dream Of ST. Kitt”
- czarny żelowy liner Inglot #77
- tusz Helena Rubinstein Lash Queen Mascara #Feline Blacks
Usta:
- NYX Lip Smacking Fun Colours #628 Tea Rose
- NYX Diamond Sparkle Lipgloss #DSG11 Beige Sparkle


Pozdrawiam serdecznie,
Katalina :*

 

5 komentarzy:

  1. Piękny makijaż, świetna stylizacja. Mam wrażenie, ze Twoja wersja jest nieco bardziej subtelna, niż filmowa, ale to chyba czyni ją bardziej "noszalną". Bo to, co miała Sybilla na filmie wyglądało nieco punkowo. ;)
    Jednym słowem: cudo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm, twoja wersja jest nieco mocniejsza, prawda?
    Bardzo lubię taki makijaż, zwłaszcza jesienią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Farizah, Helen, bardzo dziękuję :)

    Sabbath, w rzeczywistości ten makijaż był bardziej intensywny niz to pokazują zdjęcia, po prostu mój aparat "pochłania" w pewnym stopniu intensywność kolorów. Ale jak najbardziej da się to to nosić poza domem - tuż po wykonaniu tego makijażu wybrałam się po zakupy i nikogo nie wystraszyłam ;)))

    Pani la mome, tak, jest odrobinkę intensywniejsza, ale to tez kwestia użytych cieni. I masz rację, myślę, że taki makijaż bardzo dobrze się sprawdzi na jesienne dni :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.