poniedziałek, 16 stycznia 2012

TAG: Nasze Ulubione Seriale

Hej, Misiaki!

     Ponownie piszę zamiast malować. I raz jeszcze w odpowiedzi na tag. Nie wiem, jak się na to zapatrujecie, ale mam cichą nadzieję, że nie złości Was to za bardzo... Tag trafił w moje łapki od kochanej Simply_a_woman, jednak tym razem nie tagowała mnie bezpośrednio, a jedynie zachęciła do wzięcia udziału w zabawie. A zachęta ta była nie lada pokusą, ponieważ dotyczyła czegoś, co mnie bardzo kręci, mianowicie seriali. Żeby było śmieszniej, kilka dni wcześniej urządziłyśmy sobie z Simply, Słomką i Stri-lingą sesję mailingową, w której wymieniłyśmy się poglądami na temat kilku lubianych przez nas filmów i seriali. Mam w tym temacie pewien problem, mianowicie... mogę rozprawiać o nim godzinami - dla mnie to temat rzeka, zupełnie jak muzyka!

     Mogło się to skończyć tylko w jeden sposób, odpowiedzią na taga! Zapraszam Was zatem do zapoznania się z moimi odpowiedziami, może akurat zachęcę Was do złego ;)...

ZASADY:
1. Opublikuj u siebie na blogu logo taga.


2. Napisz, kto Cię otagował - oczywiście Simply_a_woman
3. Otaguj 5 innych bloggerek - tutaj pójdę za przykładem Kingi i nie będę wymieniać nikogo osobiście. Zachęcam Was jednak gorąco do odpowiedzi jeśli tylko macie taką ochotę!
4. Wymień i opisz kilka swoich ulubionych seriali. 

No to jazda!
źródło

LOST – ZAGUBIENI
     To jeden z moich ulubionych seriali wszech-czasów. Pechowy lot, zakończony tragicznym wypadkiem na egzotycznej wyspie zagubionej gdzieś pośród oceanu. Mnóstwo ofiar, ale i spora grupa ocalonych. Jak przetrwać dopóki linia lotnicza nie przyśle pomocy? A jakby problemów nie było dość, okazuje się że wyspa nie jest ot takim sobie kawałkiem lądu… To serial, w którym nic nie jest takie, jakim się początkowo wydaje. Każdy z ocalonych pasażerów ma swoją historię do opowiedzenia. Wyspa, która początkowo jawi się jako azyl, okazuje się o wiele bardziej niebezpieczna i tajemnicza, niż komukolwiek mogło się wydawać. Lost, to niesłychanie zaplątana fabuła, w której codzienne życie rozbitków przeplata się z ich indywidualnymi retrospekcjami,  dzięki którym widz poznaje każdego z nich. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że nikt z bohaterów nie jest nietykalny – to serial, w którym niemal co odcinek ktoś umiera i nie ma tam faworytów (powiedzmy :P).
     Mimo że uważam się za ogromną fankę tej serii, na którą składa się AŻ 6 SEZONÓW, nie mogę być ślepa na wszystkie niedociągnięcia, jakie pojawiały się na różnych etapach serialu. Nie zmienia to jednak faktu, że „Zagubionych” uwielbiam i zawsze będą oni zajmowali szczególne miejsce w mojej filmotece.

źródło
 THE VAMPIRE DIARIES – PAMIĘTNIKI WAMPIRÓW
     Serial, na punkcie którego mam obsesję, głównie z powodu Iana Somerhaldera <3.
     Elena jest piękna, młoda, popularna, ma oddanych przyjaciół, młodszego brata i ciocię, która opiekuje się rodzeństwem po tym jak ich rodzice zginęli w tragicznym wypadku samochodowym. Pewnego dnia Elena poznaje tajemniczego Stefana i jego starszego brata Damona. Ich przybycie do miasteczka zbiega się w czasie z serią dziwnych wypadków, które wyglądają jak ataki dzikich zwierząt.
     Bracia Salvatore są oczywiście wampirami, w dodatku skłóconymi ze sobą. Elena natomiast jest uderzająco podobna do Katherine, wampirzycy, która przed laty doprowadziła obu braci do tragedii.
     Serial powstał na motywach książki o tym samym tytule, przy czym – na szczęście – niewiele ma wspólnego z samą książką, którą tak na marginesie uważam za totalną masakrę. Jeśli nie musicie, nie sięgajcie po nią, bo to jedna  z najgorszych szmir jakie czytałam (kupiłam tę serię z ciekawości).
    
źródło
TRUE BLOOD – CZYSTA KREW
     Kolejny serial o wampirach, z tą różnicą, że… wszystko inne jest, no… inne :P Wyobraźcie sobie taką oto sytuację: pewnego dnia naukowcy wynajdują substancję, której skład i funkcja jest w stanie zastąpić krew. Co to oznacza dla świata? Rozwiązanie problemów z transfuzją krwi? Też, jednak główną zmianą jaka zachodzi w społeczeństwie jest… wampirzy coming out.
     Wampiry nagle ogłaszają światu, że istnieją, a skoro mogą żywić się sztuczną krwią, automatycznie przestają stanowić zagrożenie dla innych żywych organizmów z głównym wskazaniem na ludzi (przynajmniej w teorii). Z tego powodu zakładają własną partię polityczną i formują coś na kształt normalnego społeczeństwa, które domaga się wszelkich praw i obowiązków wynikających z przynależności do określonego państwa. Pośród tego wszystkiego jest Sookie Stackhouse, kelnerka z małej mieściny w Luizjanie, która przypadkowo posiada dar czytania w myślach… Jest też niezdrowo zafascynowana wampirami. I nagle, nieoczekiwanie zostaje z hukiem wciągnięta w kompletnie nieznany jej do tej pory świat nieumarłych, zmiennokształtnych, wróżek i innych istot nadprzyrodzonych, o istnieniu których nie miała dotąd pojęcia.
     Całość brzmi trochę jak baśń, jednak nic bardziej mylnego. To serial bardzo „dorosły”, lub raczej dla widzów dorosłych, ponieważ na porządku dziennym są tam fruwające elementy ciała, krew, wnętrzności i ostry seks. Jeśli Was to nie razi – polecam.

źródło
HOUSE M.D. – DR HOUSE
     Doktora Gregory’ego House’a znają chyba wszyscy, nawet jeśli nie oglądali serialu. Błyskotliwy, piekielnie inteligentny, nieomylny… A przy tym lekoman, kaleka, cynik, cham… no i jak go nie uwielbiać? Jego perypetie trwają już kilka ładnych sezonów, jednak zdecydowanie nie nudzą się – przynajmniej mi się nie nudzą. Każdy kolejny odcinek to nowa zagadka, równie pasjonująca jak poprzednia. Zdecydowanie polecam!

       
źródło
GOSSIP GIRL – PLOTKARA
     O tym serialu wspominałam Wam już wiele razy! Bardzo go lubię! Opowiada o losach grupy nastolatków zaliczających się do śmietanki towarzyskiej Manhattanu. Większość bohaterów to miejscowa elita – nieprzyzwoicie bogaci, rozkochani w rozmaitych intrygach, pieniądzach, romansach. A pośród tego wszystkiego funkcjonuje tajemnicza postać, której nikt osobiście nie zna, tytułowa plotkara. Sławę przynosi jej blog, w którym opisuje wszystkie pikantne i wstydliwe szczegółowy z życia pięknych, młodych i bogatych, jak również ich przyjaciół i bliskich. Wynika z tego mnóstwo kłopotów. Bohaterowie, mimo że młodzi, potrafiliby zawstydzić swoją pomysłowością wielu dorosłych. Wplątują się co chwila w najróżniejsze kłopoty: narkotyki, kradzieże, romanse, zatrzymania z aresztem, defraudacje, pobicia… Tam jest wszystko. A oprócz tego prawdziwa rewia mody! Uczta dla oczu.

źródło
PRETTY LITTLE LIARS – SŁODKIE KŁAMSTEWKA
     Akcja rozgrywa się w jednym z amerykańskich miasteczek. Bohaterkami są cztery przyjaciółki. Właściwie pięć, choć jedna z nich obecna jest jedynie duchem… Serial rozpoczyna się zaginięciem jednej z dziewcząt, Alison, która była najpopularniejszą dziewczyną w okolicy – piękną, pożądaną, bogatą… momentami wredną, a jednak bezkrytycznie uwielbianą. Pewnej nocy Alison ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Przez rok nie daje znaku życia, a w tym czasie pozostałe dziewczęta tracą ze sobą kontakt i każda idzie w swoją stronę. Po roku nieoczekiwanie policja znajduje ciało Alison, a dziewczęta zaczynają otrzymywać wiadomości od tajemniczej osoby podpisującej się jako „A”. Każda wiadomość zawiera jakąś tajemnicę z życia którejś z dziewcząt, a o wielu z nich wiedziała tylko Alison, ale przecież ona nie żyje… „A” wykorzystuje posiadane informacje by szantażować dziewczęta, uderza w ich słabości i zmusza by raniły tych, na którym najbardziej im zależy.

źródło
HARPER’S ISLAND – WYSPA HARPERA
     Bardzo krótki, trzynastoodcinkowy serial, a jednocześnie jeden z moich ulubionych. Zaczyna się od przygotowań do ślubu. Jeden z bohaterów zamierza się niebawem ożenić i z tej okazji zaprasza swoich przyjaciół i bliskich na wielkie, huczne wesele, które ma odbyć się na tytułowej wyspie Harpera, gdzie spędził swoje dzieciństwo. Jedną z zaproszonych jest jego serdeczna przyjaciółka z tamtego okresu, Abby. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przed laty na wyspie doszło do serii morderstw a jedną z ofiar była matka Abby. Po tym wydarzeniu dziewczyna uciekła z wyspy obiecując sobie, że więcej tam nie wróci. Mordercę schwytano i zabito, nie mniej jednak koszmarne wspomnienia pozostały. Wkrótce okazuje się, że historia lubi się powtarzać, na wyspie zaczynają dziać się straszne rzeczy i niestety nie omijają one weselników.

źródło
HEX – KLĄTWA UPADŁYCH ANIOŁÓW
     Cassandrę, główną bohaterkę, poznajemy jako niepozorną, nieśmiałą dziewczynę mieszkającą w szkole z internatem. Pewnego dnia Cassie odkrywa, że dysponuje niesamowitymi zdolnościami, dzięki którym jest w stanie manipulować ludźmi, a nawet wpływać na bieg wydarzeń. Choć z początku jest tym przerażona, stopniowo zaczyna panować nad swoimi umiejętnościami. W jej życiu pojawia się tajemniczy i niesamowicie przystojny mężczyzna. Wyraźnie daje dziewczynie do zrozumienia że jest nią zainteresowany i stara się ją uwieść uciekając się przy tym do różnych, mniej lub bardziej niekonwencjonalnych sposobów. Jednym z pierwszych jest… zabicie jej najlepszej przyjaciółki Thelmy.
     Ten serial składa się w dwóch sezonów, przy czym w drugim większość bohaterów zostaje zastąpiona innymi. Przyznam szczerze, że tak jak pierwszy bardzo mi się spodobał, tak od drugiego mnie odrzuciło i mogę określić go jedynie jako zmarnowany potencjał. Powiedzmy zatem, że ograniczę się do polecenia Wam pierwszego sezonu Hex. Fanki Michaela Fassbendera będą zachwycone ;).  Jako ciekawostkę mogę Wam powiedzieć, że jednego z bohaterów, Troya, gra ten sam aktor który występuje w TVD w roli Clausa.

źródło
THE GAME OF THRONES - GRA O TRON
     „Gra o Tron” jest historią o siedmiu rodzinach szlacheckich walczących o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Nie jest to propozycja dla osób preferujących produkcje ładne, miłe i urocze. To serial brutalny, krwawy i bardzo dosłowny. Pełno w nim seksu i politycznych intryg, a wszystko wzbogacono konkretną dawkę gatunku fantasy ze smokami na czele (bo czymże byłoby fantasy bez smoków). Miłośnicy średniowiecznych klimatów i filmów kostiumowych będą zachwyceni. Jest tu magia, odległe niegościnne krainy, zagmatwane spiski, brutalni mężczyźni i uciśnione niewiasty… Nie będę oryginalna, jeśli powiem, że moim ulubieńcem jest postać Khala Drogo…

     Z mojej strony to by było na tyle - ograniczam się ;) Raz jeszcze zachęcam do wzięcia udziału w zabawie! Pozdrawiam!

14 komentarzy:

  1. pozwolę się włączyć do zabawy :))) kocham Grę o Tron :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwierzysz, że nigdy nie widziałam ani jednego odcinka lostów czy dr housa? jakoś się nie złożyło :P

    kilka pozycji z Twojej listy mnie zainteresowało, zwłaszcza hex i pretty little liars - na pewno obejrzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, bo przecież nie każdy lubi takie klimaty ;) Ale powiem Ci, że LOSTem żyło pół mojego biura w ówczesnej pracy ;) Jakie myśmy debaty prowadzili ze sobą po każdym odcinku! :D Hex jest ciekawą serią, choć jak mówię, drugi sezon mnie kompletnie rozczarował. PLL polecam, bo bardzo fajnie się to ogląda. Wciągające intrygi :)

      Usuń
  3. Oj, Kat, faktycznie strzeliłaś epopeję, tak jak obiecywałaś :D
    I wiesz co? Spokojnie mogłabym z Tobą zaliczyć maraton serialowy :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mówiłam... ja w tej kwestii jestem niepoprawna, niestety... Ale taki maraton to genialny pomysł :D Jak kiedyś będziesz miała chęć na coś takiego, koniecznie daj znać :)

      Usuń
  4. Większości nie kojarzę. Widziałam początek Lost, parę odcinków House'a i całą Grę o Tron. Wyłącznie z powodu książki. True Blood czytałam - przed wywiadem z Harris musiałam łyknąć jej dzieła i jej styl pisania do mnie nie trafił. Choć pomysł z legalizacją wampiryzmu zacny.
    Jestem nieserialowa. Oglądam tylko Dextera i widzę, jaka to klęska w kategorii gospodarowania czasem. Dobrze, że mnie nie ciągnie. Bo kiedy widzę ile tego jest, to myślę, ze gdybym wpadła - straciłabym pracę, dom i bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hex nigdy nie puszczono w Polsce (może to i dobrze :P), ale np Harper's Island kilka lat temu wyemitowano na TVP1. Fajnie się go oglądało, bo nie był za długi, a za to fajnie skonstruowany i zaskakujący. No i to co lubię - trup słał się gęsto. Stylu pisania Harris nie za bardzo lubię. Przeczytałam jej książki, ale odbieram je tak jakby były napisane przez - wybacz określenie - nastoletnią, wiejską królową piękności... Taka trochę "rednecka" mentalność przebija się z każdej strony. Dextera oglądałam kiedyś, potem mnie znużył i sobie odpuściłam. I prawda to,że seriale są złodziejami czasu. Ale jak się człowiek dobrze zorganizuje, to da się wszystko pogodzić bez uszczerbku dla innych rzeczy :)

      Usuń
  5. Heeej ;* wiele razy miałam obejrzeć serial Plotkara ale nie wiedziałam czy jest tego warty, jednak Ty mnie do niego przekonałaś ...<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Plotkarę trafiłam przypadkiem, po tym jak przeczytałam jakiś artykuł w sieci. Coś w rodzaju sporu fanów i przeciwników. Chciałam sobie wyrobić własne zdanie na ten temat to obejrzałam kilka odcinków i serial mnie wciągnął :)

      Usuń
  6. Kat, mam nadzieję, że nie obrazisz się na kolejnego taga :*

    http://simplyawoman86.blogspot.com/2012/01/tag-owczyni.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię PRETTY LITTLE LIARS dziewczęta w głównych rolach są świetne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.