piątek, 20 kwietnia 2012

KUPIŁAM ZIELONY LAKIER!

Hej Misiaki!

     Tak jak w temacie - kupiłam zielony lakier. Ja. Ja, która nie lubię zielonych i niebieskich lakierów do paznokci, mimo (a może właśnie dlatego) że miałam nie jeden w obu tych kolorach. Zasadniczo, pomijając kilka wyjątków nie noszę na paznokciach zieleni i błękitów, jednak nawet taka wybredna ja dałam się skusić...

     Winowajcą raz jeszcze był Inglot, a jakże. Co więcej, zauważyłam jeszcze kilka (o zgrozo) kolorów, na które mam dziką ochotę, ale walczę z tym. Dzisiejszy bohater pochodzi z najnowszej wiosennej kolekcji, w której skład wchodzą rozmaite zielenie, błękity i turkusy. Nosi dumnie numer 985 i mieni się przebosko złotą oliwką.



Dostępność - Sklepy i wyspy Inglota.
 
Cena - 20zł

Pojemność - 16ml

Czas schnięcia – Ani długo ani krótko. Nie umiem określić dokładnego tempa, jednak te z Was, które miały do czynienia z lakierami marki Inglot wiedzą, że w ich przypadku trzeba się nieco "nasuszyć".

Poziom krycia - Typowy dwuwarstwowiec




Trwałość - Na moich paznokciach wszystkie Ingloty trzymają się mniej-więcej 4 dni.

Pędzelek - klasyczny




Wykończenie lakieru - Powiedziałabym że kremowo-perłowe z przechyłem w stronę kryjącej opalizującej perły. Odcień jest piękny, wielowymiarowy i bajecznie odbija światło, które w zależności od kąta padania wydobywa z lakieru to złote to znów oliwkowe refleksy.

Zmywanie - Bezproblemowe!




     To była miłość od pierwszego wejrzenia! Nigdy bym nie pomyślała, że jakakolwiek zieleń wzbudzi we mnie taką chęć posiadania, a jednak stało się. Można powiedzieć, że jako zwierzę mroko-lubne traktuję tę oto opalizującą piękność jako moją własną alternatywę wiosennej mody na lakierową miętę. Co więcej, wydaje mi się, że taki odcień sprawdzi się fantastycznie nie tylko wiosną ale również w okresie jesiennym.




     Zachęcam Was gorąco do zapoznania się z lakierową ofertą sklepów Inglot, tym bardziej że mają obecnie promocję na niektóre kolory. Można je nabyć za pół ceny (w taki sposób weszłam w posiadanie jeszcze innego, nie mniej fantastycznego odcienia, o którym napiszę innym razem).
     Wiem, że są wśród Was zagorzałe fanki zielonych paznokci, zatem wiosenna kolekcja powinna idealnie wpasować się w Wasz gust. A tak z czystej ciekawości, macie jakiś swój ulubiony kolor lakieru do paznokci? Taki, który możecie nosić namiętnie raz za razem bez znudzenia?

Pozdrawiam, buziaki! :***

55 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Prawda, zielenie są teraz bardzo "in".

      Usuń
    2. swietnie wyglada. zielony jest teraz modny w wersji pastelowej. wpisuje sie to w trendy wiosenne na ubrania a w szczegolnosci w spodnie. chociaz ile tych pasteli mozna nosic?:)sliczne masz paznokcie, moje sa teraz krótkie i ciagle sie łamią...

      Usuń
    3. Nie mam nic przeciwko pastelom, ale mięta która jest najbardziej popularną teraz zielenią "paznokciową" kompletnie mnie nie kręci ;) Zdecydowanie wolę takie odcienie. A paznokcie teraz zapuszczam na nowo po tym jak je połamałam kilka tygodni temu ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. piękny jest.... taki.... oliwkowy własnie (nie wiem, co napisać, wybacz, ale bardzo mi sie spodobał)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój faworyt z calutkiej kolekcji :) A na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach :)

      Usuń
  3. ale ładnie się komponuje z Twoją karnacją :)

    ja mam 3 ulubione grupy kolorów: taupe, mauve i różowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo klasyczne i kobiece typy :) Też takie lubię :) Ściskam cieplutko :***

      Usuń
  4. ciepły róż landrynkowy. to lakier, który mogę nosić do znudzenia. i granat!
    zdecydowanie.
    ps. też kupiłam dzisiaj zielony lakier, ale o tym kiedy indziej ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny, choć mi w oko wpadły turkusy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W temacie lakierów jestem turkusoodporna ;)

      Usuń
  6. Odcień całkiem całkiem :) ale ja chyba i tak nigdy nie kupię zielonego / niebieskiego lakieru. Nie lubię i już :P A gdybym miała nosić ten, to najpierw odpimpowałabym go jakimś glitterem ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zasadniczo też, ale jak widać od tej zasady sa wyjątki. Ale gdybym znalazła jakiś złoto-zielony flejk to z chęcią bym nim "odpimpowała" ten lakier ^__^

      Usuń
  7. ladny... podoba mi sie :) ... ostatnio tez mam zamilowanie do kupowania kolorow, ktore wcale nie sa moimi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i sama widzisz - coś wisi w powietrzu ;)

      Usuń
  8. Miłością bezgraniczną darzę czerwień. Do zieleni na paznokciach powoli się przekonuję i tym lakierem z Inglota narobiłaś mi ochoty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesese, lubię kusić :) A czerwień na paznokciach to ponadczasowy klasyk! Również ją uwielbiam :)

      Usuń
  9. Po ciemnych kolorach moje lakierowe ja zaczyna spoglądać tęsknie w stronę zieleni i błękitów. Znać, że tym razem chyba naprawdę zbliża się wiosna. Jeszcze kilkanaście dni temu kolekcja inglota w ogóle nie wzbudziła mojego zainteresowania, a teraz chętnie widziałabym ją u siebie. Mam jedną sztukę. Spokojnie, sprezentowaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheheh, a jakąż to??? Ja w ogóle w Inglotach dostaje oczopląsu stojąc przed stojakiem z lakierami. Taka mnogość może przyprawić o zawrót głowy :)

      Usuń
    2. Właśnie Inglot do tej pory mnie lakierowo nie ruszał - chyba ze względu na rozmiar butli i cenę.

      Mam 992, taki hmmm... niebieski(?) złamany fioletowym shimmerem.

      Usuń
    3. No faktycznie butla i cena mogłyby być mniejsze :) Tu się zgodzę!!!

      Usuń
  10. Śliczności! Bardzo mi się podoba, jak się mieni (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczywistości wygląda nawet lepiej niż na zdjęciach! :)

      Usuń
  11. Ale on piękny! i jak połyskuje na złoto :) Uwielbiam takie połączenie ::)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przyznam, że obawiałam się początkowo tego, jak będzie u mnie wyglądał, bo wiele zieleni nadaje mi "chory" wygląd, ale tutaj nie mam takich problemów na szczęście.

      Usuń
  12. Orientujesz się czy są może zielenie, które nie są perłowe? dawno nie byłam w Inglocie, a szukam soczystej lub zgniłej zieleni, ale nie ciemnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że mają coś takiego w permanentnej kolekcji. Z tym, że jeśli masz możliwość to idź raczej do sklepu stacjonarnego, bo w sklepach-wyspach mają tylko ograniczony wybór kolorów.

      Usuń
  13. Wygląda jak pancerzyk jakiegoś robaczka :D Świetny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie wygląda na pazurkach <3
    Moim zdaniem taki kolor nada się i na ciepłe wiosenne dni jak i też na zimniejsze jesienią. ;)
    Masz bardzo ładny kształt płytki i to dodatkowo dodaję uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej: wiosna i jesień :) Kolor idealny na te pory roku :) Dziękuję pięknie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Fajny kolorek :) Jednak ja wole bardziej mleczne odcienie, cos typu mieta :)
    Pozdrawiam serdecznie:) Obserwuje od teraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mięta jest teraz najmodniejsza! Z tym że ja nie czuję mięty do mięty, wolę głębsze odcienie, stąd właśnie ten lakier w mojej kolekcji - mimo że za zielenią jako taką nie szaleję. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję!!!

      Usuń
  16. Hmmm sama nie wiem z jednej strony mi się podoba z drugiej nie zabardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas ma "swoje" i "nie do końca swoje" kolory :) Mnie się póki co podoba :) Nie mam niczego podobnego w swojej kolekcji. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  17. zazdroszczę kolor genialny taki inny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego wpadł mi w oko ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Ja jakoś nie mogę się przekonać do zielonego koloru na paznokciach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mnie od liceum nie kusiło ani na niebieskości, ani na zielenie ani na turkusy, a jednak w tym tutaj było coś takiego co wpadło mi w oko :)

      Usuń
  19. Wspaniały kolor! Aż miło na niego popatrzeć kiedy z większości blogów wieje miętą... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pokrewna dusza :D Nie, nie, u mnie mięty nie ma.

      Usuń
  20. Twoja odpowiedź na modę miętową bardzo mi się podoba i o wiele mocniej przypada do gustu niż mięta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz kolejny wspólny mianownik ;) Miętę mimo wszystko wolę zostawić innym. Jak napisałam, jestem mroko-lubna ;) A jak sięgam po pastele to raczej róże, brzoskwinie albo lila. Ściskam, buziaki! :***

      Usuń
  21. uwielbiam takie kolorki, ale nie inglotki! ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta konkretna zieleń jest wyjątkiem od reguły ;) A do samych lakierów Inglot mam dość trzeźwe podejście: podoba mi się wybór kolorów, wykończenia i trwałość ale pojemność i cena już niezbyt. No i mogłyby szybciej schnąć.

      Usuń
  22. Świetny kolor, bardzo bardzo mi się podoba :) posiadam parę lakierów z inglota i też mam o nich takie samy zdanie ja ty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Super kolor:) posiadam podobne odcienie ale z innych firm, nie moge przekonac sie lakierowo do Inglota choc kto wie;) bo po ostatniej wizycie zmieniam zdanie:)))
    Kiedys dla mnie zielen byla bardzo "be" i to w kazdej interpretacji;) z czasem to uleglo zmianie!
    Dla mnie kolor, ktory moge nosic non stop to czerwienie, fiolety i niebieskosci- ale najbardziej jestem uzalezniona od czerwieni. Lubie takze czern:)
    Swoja droga to ciekawa jestem jak ocenisz swoje nowe nabytki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, widzisz, to jedyna zieleń jaką mam, bo generalnie stronię od zieleni, ale ten odcień bardzo mi się spodobał. A kolory od Ciebie powoli testuję i jestem OCZAROWANA!!! Bardzo, bardzo dziękuję! :***

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.