niedziela, 22 kwietnia 2012

Oczy w kolorze Szmaragdów

Cześć Dziewczyny!

     Ostatnio było o zieleni na paznokciach, dzisiaj natomiast będzie o zieleni w makijażu. Wiosna przyniosła ze sobą trend na zieleń - głównie pistację i miętę. Niestety do mnie ani pistacja ani mięta kompletnie nie trafiają. Zdecydowanie lepiej czuję się w kolorach, które za granicą określane są jako "jewel toned".
     Będzie to zatem moja wersja mody na zieleń. Wersja dopasowana do mojego stylu i "kolorytu". A przy okazji rozprawię się z mitem, wedle którego niektóre typy kolorystyczne powinny zrezygnować z noszenia określonych kolorów. Nic podobnego! 
     Wpis ten dedykuję wszystkim dziewczynom o chłodnym typie urody. To dla Was - dla nas - idealne są wszelkie odcienie kamieni szlachetnych. Pozwólcie zatem że dzisiaj obsypię Was szmaragdami :) Serdecznie zapraszam!





1. Zaczynam jak zawsze od bazy pod cienie. Dla wzmocnienia efektu, na bazę nakładam czarną kredkę do oczu - dzięki temu kolor cieni będzie bardziej intensywny, a ewentualne prześwity ograniczone do minimum. Kredkę rozcieram wzdłuż linii załamania powieki. Nakładam szmaragdowy cień bezpośrednio na kredkę, wstępnie rozcierając brzegi.



2. W centralnej części powieki dodaję rozświetlający akcent w postaci turkusowego pigmentu. Oczy staną się dzięki temu bardziej wyraziste. Ostatnim cieniem potrzebnym do wykonania makijażu jest beż. Użyłam go do ostatecznego rozdymienia granic cieni oraz do rozświetlenia łuku brwiowego. Na całej dolnej powiece oraz na linii wodnej rozcieram czarną kredkę, która jak poprzednio będzie służyła wzmocnieniu efektu cieniowania.



3. Następnie nakładam wcześniej użyte cienie: jasny na wewnętrznej, ciemny na zewnętrznej połowie powieki. Kończę tradycyjnie, dodając wywiniętą kreskę wzdłuż górnej linii rzęs, oraz nakładając hojnie czarną maskarę.






Użyte produkty:
Twarz:
- korektor w kremie Inglot AMC #64
- Puder Perłowy BU
- róż wypiekany Kiss Beauty
Oczy:
- brwi – cień z palety Sephora,
- beżowy cień z okrągłej palety Sephora
- czarna kredka Inglot AMC #101
- cień #07 Bourjois
- pigment Pure Luxe #Tryst
- czarny żelowy liner Inglot #77
- tusz Multi Lash Black, Make Up Store
Usta:
- Max Factor Vibrat Curve Effect #04 Me Me Me

38 komentarzy:

  1. często robię sobie taki makijaż, uwielbiam te kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zainspirował ten konkretny cień z Bourjois, którego odcień uwielbiam. Zazwyczaj omijałam zielenie, ale teraz to się zmieni :)

      Usuń
    2. Swoją drogą, zostałam otaggowana, więc przekazuję TAG dalej ;)

      http://makijazystkanet.blogspot.com/2012/04/11-pytan-beauty-tag.html

      Usuń
  2. Przepraszam za spamowanie, chciałabym jeszcze dodać że bardzo ciekawa muzyka leci w tle. co to jest? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadne spamowanie! Muzykę w tle skomponował artysta o pseudonimie Dan-O, tytuł utworu to "Riding the banshee".

      Usuń
  3. mialam ten cien jednak stracilam do niego cierpliwosc i wydalam ale kolor piekny mial :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na niego chorowałam długie miesiące i kiedy kilka tygodni temu była w Rossmannie ta promocja na Bourjois, poleciałam i się obkupiłam ;)

      Usuń
  4. Świetnie podkreślone oczy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kolor jest niesamowity ;O Muszę kupić sobie ten cień, zakochałam się w nim :)
    Śliczny makijaż Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta zieleń jest wyjątkowa, to prawda :) Polecam wygląda niesamowicie, a najlepiej na ciemnej bazie. Pozdrawiam cieplutko! :*

      Usuń
  6. świetnie wyglądasz w takich kolorach <3

    OdpowiedzUsuń
  7. pistacja i mięta na oku? dziękuję, postoję

    a Twój makijaż jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym pasują pistacjowe cienie. A ciekawe jest to, że one niesamowicie odświeżają spojrzenie! ALE mnie jakoś nie ciągnie w ich stronę ;) Cieszę się, że mój makijaż Ci się podoba, Słonko, ściskam, pozdrawiam i ... nie mogę się doczekać kiedy znów przyjedziesz do Polski :) Buziaki!

      Usuń
    2. jeszcze troszkę i przyjadę :)

      Usuń
  8. Ja na zielenie lubie patrzec ale nie uzywac;/ ale taka zielen jest baardzo ladna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farizah, to jest bodaj jedyny odcień zieleni, jaki jestem w stanie znieść na moich oczach. Z zasady unikam zieleni, bo ani w nich "wyglądam" ani się w nich dobrze nie czuję ;) To jest wyjątek od reguły :D

      Usuń
  9. Nie mam wyjścia, muszę posłodzić - przepięknie wyglądasz, zazdroszczę talentu. Piękne kolory cieni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję :) Bardzo mi miło! Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. cudo !!! uwielbiam takie kolory na oku :D ... makijaz jak zwykle perfekcyjnie wykonany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ^__^ Bardzo mi miło że się podoba. Pozdrawiam serdecznie :***

      Usuń
  11. Wiesz, co chcę napisać, co nie? :>
    Poza tym jesteś niezwykle fotogeniczna.

    Kocham takie zielenie! A Tryst i cień z Bourjois - mniam, mniam, chyba się podkradnę kiedyś pod Twój dom i obłupię kosmetyczkę :D
    Albo nie, nie będę gryzła ręki, która mnie karmi, mecenasko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już nie wiem co pisać ;) Zawsze powtarzam, że aby wrzucić tych kilka zdjęć musze się nacykać "x razy więcej" by mieć z czego wybierać. A kolorki, co dziwne, podobają mi się, bo jak wiesz ja jakoś specjalnie pro-zielona nie jestem ;) I ładnie proszę mnie nie gryźć ;) Ściskam i posyłam buziaki! :**

      Usuń
    2. No wiadomo, ale ja cykam jak szalona i takich pięknych efektów nie ma :)
      To ja też posyłam buziaki :*

      Usuń
    3. No jak nie? Mnie się zawsze podoba, kiedy do Ciebie zaglądam :)

      Usuń
  12. Wspaniale wyglądasz, boski makijaż!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Cieszę się że Ci się spodobał :)

      Usuń
  13. zazdroszczę kresek robionych eyelinerem! piękne ;) cały makijaż również ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreski nie są takie trudne - wystarczy odrobina wprawy i właściwy liner. Najprościej jest kredką która zastyga na powiece kilka sekund po nałożeniu - efekt jest długotrwały a linia cienka i równa :)

      Usuń
  14. Makijaż świetny, zdecydowanie w moim klimacie :) I bardzo łądna apaszka, która mi się wprost rzuciła na oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Apaszka to mała, jedwabna chustka dorwana w sklepie indyjskim za 10zł :D

      Usuń
  15. Jaki kolor cienia - cudo :) Podoba mi się cały makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło ^__^ Kolor rzeczywiście zwraca uwagę. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. Pistacje czy miete lubie u kogos ale u siebie juz niekoniecznie;) Jewel toned to rodzaj zieleni, ktory urzeka mnie za kazdym razem w kazdej wersji:) Prezentujesz sie zjawiskowo! nie napisze nic nowego bo jak sama wiesz, ze jestem Twoja wielka fanka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana!!! Zieleń jako taka to kolor dość kapryśny - sama wyglądam na chorą w większości jej odcieni. To jest wyjątek ;) A odcienie klejnotów zawsze mnie fascynowały.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.