niedziela, 8 kwietnia 2012

TAG: Reading is cool

Witam serdecznie!

     Wszelkie wstępy są w zasadzie zbędne, ponieważ po tytule doskonale widać czego będzie dotyczył mój wpis. Powiem Wam, że odkąd tylko zaobserwowałam istnienie tego taga, miałam ogromną nadzieję, że do mnie trafi, bo czytać uwielbiam i robię to w zasadzie na okrągło. Dlatego bardzo się ucieszyłam kiedy Simply_a_woman wytypowała mnie do odpowiedzi <3 Dziękuję!




Pytania i odpowiedzi:
O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

      Moją ulubioną porą do czytania jest późny wieczór i noc, jednak na to niestety nie mogę już sobie zazwyczaj pozwolić, dlatego czytam wtedy, kiedy mam możliwość, to znaczy z samego rana i popołudniu.

Gdzie czytasz?

     Gdzie się da. Najczęściej w środkach komunikacji miejskiej :P... Uwielbiam jednak siadać z książką np w jakiejś fajnej knajpce z ciekawym widokiem (w Gdyni tuż obok bulwaru jest takie miejsce) i czytać sobie popijając kawę albo coś mocniejszego w zależności od pogody i nastroju.

W jakiej pozycji najchętniej czytasz?

      Czytuję na stojąco, na siedząco, na leżąco, jakkolwiek. Można powiedzieć że doprowadziło to poniekąd do pojawienia się u mnie wady wzroku. Lekarz określił to jako "ślepota uczniowska", czy jakoś podobnie. Po prostu okazało się, że czytanie pod kołdrą z latarką w ręku to nie najlepszy pomysł... Moja ulubiona pozycja? Półleżąca, podkurczone nogi a za plecami stos poduszek.

Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

      Najbardziej lubię thrillery, kryminały, książki akcji, powieści historyczne, fantastykę. Czasami trafi się coś innego, jednak z zasady lubię kiedy w czytadle dużo się dzieje. Uwielbiam intrygi, zagadki, tajemnice! Dwulicowych bohaterów, spiski, gorące romanse i zimną stal tnącą ciało... Lubię też czarny humor i jadowitą ironię, lejącą się strumieniami z kart książki.

Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?

     W zasadzie nie dostaję książek, co z jednej strony jest smutne, a z drugiej zbawienne, ponieważ każdy gust jest inny. Nie chciałabym być uszczęśliwiona na siłę jakimś łzawym melodramatem... Ostatnią książką jaką sobie kupiłam jest "Gra o Tron" George'a R.R. Martina.



Co czytałaś ostatnio?

     Ostatnio czytałam kilka książek jedną po drugiej. Skończyłam czytać "Czarną Serię" Camilli Lackberg, potem zabrałam się za "Klinikę Śmierci" Harlana Cobena, wreszcie z braku funduszy, w oczekiwaniu na wypłatę sięgnęłam po nieszczęsne "Pamiętniki Wampirów" autorstwa L.J. Smith.



Co czytasz obecnie?

     Obecnie czytam wspomnianą wyżej "Grę o Tron".

Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?

     NIGDY nie zaginam "oślich rogów"! Mam małą obsesję w stosunku do książek - bardzo o nie dbam i do szewskiej pasji doprowadzają mnie ludzie, którzy nic sobie nie robią z tego, że ich książki są porwane, pozaginane, czy pozalewane czymś. I tak jak przykładowo moje notatki z czasów studenckich noszą ślady długich nocy zakrapianych hektolitrami kawy i są niekiedy poklejone, ponieważ zeszyt postanowił się rozpaść, tak książki to zupełnie odrębna historia. Mam zwyczaj robienia okładek na każdą z książek, które aktualnie czytam. Dopiero obłożona książka ląduje w mojej torebce. W ten sposób ograniczam do minimum ewentualność jej uszkodzenia, czy ubrudzenia. Jako zakładek używam różnych rzeczy. Moja obecna wygląda tak:



Była dołączona do jednej z książek, którą kiedyś kupiłam. Zdarza mi się też używać pocztówek, albo ulotek. Różnie z tym bywa.

 E-book czy audiobook?

     Ani jedno ani drugie. Jedyne książki, które czytuję to te tradycyjne, papierowe. Może to śmiesznie zabrzmi, ale dla mnie tylko te mają "duszę". Jest coś fajnego w otwieraniu takiej książki, przerzucaniu stron, czasem oglądaniu ilustracji. Dla mnie prawdziwą książką zawsze będzie tylko ta papierowa.

Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?

     Jako dziecko uwielbiałam baśnie. Miałam kilka książek z podaniami i legendami, jednak moją ulubioną była "Bajarka Opowiada", która zawierała opowieści z różnych krajów. Nie każda z nich kończyła się dobrze, co w sumie też mi się podobało ;). Wychodzi na to, że byłam skrzywiona od najmłodszych lat...

Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?

     Może to zabrzmi dziwnie, ale nie cenię postaci literackich. Cenię autorów, którzy powołali te postaci do życia, których geniusz i niesamowita wyobraźnia były w stanie odmalować coś, co dostarczyło mi czy to rozrywki, czy to wzruszeń, czy wreszcie zmusiło mnie do przemyśleń.


     Pora przekazać taga dalej. Chciałabym, aby swoimi odpowiedziami podzieliły się z nami następujące osoby:
Kochana "Marokańska" - zajrzyjcie do niej koniecznie :)

     Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by do zabawy dołączyły także osoby, których nie otagowałam imiennie, a które mają ochotę podzielić się z innymi swoim zamiłowaniem do książek. Tak więc ŚMIAŁO!

Pozdrawiam serdecznie,
Katalina

25 komentarzy:

  1. Wspaniały tag ;)
    I chociaż kocham czytać książki, to nie za bardzo przykładam się do zakładek. Jeśli nawet taką mam, to często ją gubię. Najczęściej jako zakładka służy mi... jakiś paragon.
    Właśnie oglądam grę o tron i z wielką chęcią przeczytam książkę. Co dziwne, wolę czytać książki w takim klimacie niż oglądać filmy czy seriale. Chyba wolę zdać się na swoją wyobraźnię. :)
    Właśnie skończyłam czytać trylogię "Mroczne Materie" i pomimo, że byłam negatywnie do niej nastawiona, to bardzo mnie wciągnęła. A moja ulubiona postać to Tris Merigold z Wiedźmina Andrzeja Sapkowskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie do samych zakładek to kompletnie nie przywiązuję uwagi ;) Masz wiele racji w kwestii filmów i seriali o tematyce fantastycznej. Ciężko jest zrobić przekonujący film, który nie będzie zakrawał o kicz. Łatwo jest położyć świetną książkę kiepską ekranizacją. Do Wiedźmina mam duży sentyment! Czytałam go na studiach a potem komentowaliśmy kolejne części w gronie znajomych. Ja lubiłam Ciri, choć jak teraz o tym myślę, to sama nie wiem czemu ;)

      Usuń
  2. Gra o tron... Czytałam, wciągnęłam się i z niecierpliwością czekam aż kolejne części znajdą się w moich łapkach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero co zaczęłam czytać, ale już wiem, że rzucę się na resztę książek Martina :)

      Usuń
  3. nie byłaś i nie jesteś skrzywiona :* nie wszystkie historie muszą się dobrze skończyć :)

    przeczytałam pierwsze 4 części "Czarnej Serii" i o ile książki są ciekawe, żałuję, że czytałam jedna po drugiej, bo przy trzeciej części już zbyt wielu rzeczy się domyślałam- jakby nie było autorka posługuje się pewnym schematem, przez co niknie element zaskoczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda z tymi schematami. Chyba każdy autor ma taką swoistą manierę pisania, która - jeśli zna się jego/jej książki - w którymś momencie nasuwa czytelnikowi rozwiązanie niektórych zagadek. Ja tak mam z Cobenem, którego książki lepiej czytać z dużymi przerwami, bo są "na jedno kopyto" ;) U Camilli Lackberg bardzo lubiłam te historyczne wstawki! To mnie ciekawiło najbardziej - jaki ta historia ma związek z bieżącymi wydarzeniami. Najbardziej podobały mi się części "Kamieniarz" i "Niemiecki Bękart".

      Usuń
    2. "Niemieckiego bękarta" nie czytałam, nie wpadł mi w łapy... ale osobiście nie potrafiłabym wybrać, która z czterech przeczytanych części podobała mi się najbardziej, z Larssonem było łatwiej :) moim zdaniem pierwsza część była najlepsza, a druga najgorsza :)

      Usuń
    3. Też tak myślę! :) Pierwsza część spodobała mi się bardzo! Głównie z powodu historii Harriet. Dwie kolejne części ledwo strawiłam. Druga zdecydowanie najsłabsza.

      Usuń
    4. a zwróciłaś uwagę czytając książki, że Szwedzi to prawdziwe kawożłopy? ile w tych książkach kawy! ale podoba mi się to :)

      Usuń
    5. PRAWDA!!! Ale sama jestem kawożłop, więc wcale mi to nie przeszkadza :D

      Usuń
    6. Tak, tak, Szwedzi to kawożłopy, zboki, rasiści i szowinistyczne świnie.
      Czyli w sumie europejski standard ;P

      Usuń
    7. Ejże no aż tak to nie :P Paru Szwedów to ja bym bardzo chętnie poznała bliżej ;) Jeden nawet zaplątał się do mojego "subiektywnego rankingu".

      Usuń
    8. oj tak, ten Szwed z rankingu jest warty grzechu... mmmm

      Usuń
  4. Świetny tag, bardzo przyjemnie czytało się Twoje odpowiedzi. Ja również mam fioła na punkcie nieniszczenia książek:) Oprawiam je, przed czytaniem myję ręce, nie jem nad nimi. Ja nawet notatki tak traktuję, bo nie lubię zabrudzonego papieru. Nie potrafię czytać książek elektronicznych, nawet na Kindle, wolę przerzucać kartki i czuć zapach farby drukarskiej i widzieć te mocniej odbite literki, taki tłustszy druk:D I podobnie jak Ty nie cenię postaci literackich, ale autorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) Miło wiedzieć że są jeszcze inni którzy mają podobne zdanie :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Dziękuję za otagowanie mnie, tez miałam nadzieję, że ten tag do mnie trafi (a jakby nie trafił to chyba zrobiłabym go i tak sama :D).
    Bardzo podobaja mi się Twoje odp- mamy wiele wspolnego w tym temacie :D
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo :) Pamiętam że kiedyś wspominałaś o tym jak lubisz czytać, więc pomyślałam, że to będzie coś idealnego dla Ciebie :) Czekam niecierpliwie na Twoje odpowiedzi. Pozdrawiam, buźka! :*

      Usuń
  6. Ty mnie normalnie zapędzasz do roboty :) w sensie pisania notek na blogu :) Ale co, dziś lany poniedziałek, nigdzie nie wychodzę, więc jest duża szansa, że dziś będzie odpowiedź :)
    CMOK :*
    P.s. Mania książkowa ... <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mania na całego :D

      A zapędzam, bo ostatnio nie piszesz a coraz bardziej mi za Twoim pisaniem tęskno... Tak więc czekam niecierpliwie :***

      Usuń
  7. Powtórzę się: lubię czytać odpowiedzi na te pytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak? Fakt, to jeden z lepszych tagów jakie powstały :)

      Usuń
  8. Ojoj, dziękuję :)Zaraz po powrocie do domu sumiennie się tym zajmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tu wszystkie czekamy na Twój powrót :***

      Usuń
  9. Polecam gorąco książkę Cecilii Randall "Hyperversum". Więcej nie zdradzę, bo sama jestem zaledwie w połowie książki, ale już mnie wciągnęła całkowicie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z pewnością sprawdzę :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.