czwartek, 3 maja 2012

Lookin' HOT! - recenzja lakierów Collection 2000

Hej, Misiaki!

     Pokazywałam Wam ostatnio rozmaitości, które wpadły mi w ręce w ciągu minionych tygodni, między innymi lakiery do paznokci. Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów na temat dwóch lakierów firmy Collection 2000 z serii Hot Looks. Kolory, które mam to #42 Teeny Bikini i #37 Bongo Beat.




Dostępność - Allegro, sklepy internetowe.

Cena - Można je kupić na aukcjach już od 3zł.

Pojemność - 8ml

Trwałość - Na moich paznokciach lakiery wytrzymały dwa dni. Po tym czasie zaczęły odpryskiwać.

Pędzelek - Lekko spłaszczony, równo ścięty. Nieco niewygodny, jeśli ma się węższe paznokcie.

Zmywanie - Dobre. Lakier co prawda może delikatnie zabarwić skórki wokół paznokci, jednak można to łatwo wyczyścić, tak więc nie stanowi to problemu.


 Tyle jeśli chodzi o cechy wspólne obu kolorów. Przejdźmy do różnic.

#42 Teeny Bikini czyli jagoda o kremowym wykończeniu




Czas schnięcia – Szybki, choć porównując oba kolory, ten sechł nieco wolniej - zapewne z uwagi na gęstość.

Poziom krycia - Wystarczą dwie warstwy, by pokryć w pełni płytkę paznokcia.
Formuła i wykończenie lakieru - Jest to lakier kremowy, o gęstej formule. Myślę, że nawet zbyt gęstej. Ma to pewien wpływ na tempo schnięcia lakieru, jak również na samą aplikację, ponieważ na pędzelek nabiera się zbyt wiele produktu. Zdecydowanym plusem jest to, że lakier nie zostawia smug na paznokciu.





     Drugi lakier to:

#37 Bongo Beat, czyli  morski metalik.


  

Czas schnięcia – Bardzo szybki - raptem kilka minut.

Poziom krycia - Na załączonych zdjęciach możecie zobaczyć jak wyglądają paznokcie pokryte jedną warstwa lakieru. Jak dla mnie krycie jest wystarczające. Oczywiście możecie dla pewności pomalować paznokcie dwukrotnie.




Formuła i wykończenie lakieru - Jest to lakier nieco metaliczny. Jest też dużo rzadszy niż jego kremowy poprzednik, co bardzo mi się podoba, ponieważ daje większą kontrolę przy aplikacji, jak również przekłada się na szybkość schnięcia. Niestety lakier nieco smuży, więc wymaga pewnej ręki ;)




     Z wyżej wymienionej dwójki moim faworytem jest Teeny Bikini, ponieważ jestem wielbicielką fioletów, a ten fiolet jest bardzo miły dla oka :) Zdecydowany i nasycony, lecz wciąż można go uznać za dostatecznie "wesoły" by nosić go bezkarnie w ciepłe wiosenno-letnie dni.
     Sądzę jednak że oba kolory są w jednakowym stopniu pogodo-poprawne. Który z wymienionej dwójki podoba się Wam bardziej? A może macie innych faworytów w kolekcji Hot Looks?

23 komentarze:

  1. ja też myślę, że TB ładniejszy :)

    kolory nie są jakieś bardzo oryginalne, znalazłabym u siebie odpowiedniki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że spokojnie byś znalazła, bo to są takie odcienie, które występują w większości marek :)

      Usuń
  2. Liczylam, ze Teeny Bikini skradnie Ci serce ;) ale Bongo Beat wydal mi sie raki radosny:DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I miałaś rację :))) Oba kolory będą przeze mnie mocno eksploatowane w nadchodzących miesiącach :D BB wydaje się stworzony na plażę, a TB to w 100% moja bajka :). Dziękuję jeszcze raz! :*

      Usuń
    2. Nie ma za co:* i...polecam sie :DDD

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Prawda? Mnie też bardzo spodobał się kolor.

      Usuń
  4. morski jest piękny i w moim stylu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morski wygląda bardzo wakacyjnie :) Kojarzy mi się z plażą i słońcem.

      Usuń
  5. Fiolet bardziej przypadł mi do gustu, ponieważ fiolet, czerń i czerwień to moje ulubione kolory. Poza tym preferuję kremowe wykończenie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fioletowy bardzo mi sie podoba ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo że ciemny, wciąż nadaje się na lato :)

      Usuń
  7. Osobiście nigdy nie pomalowałabym swoich paznokci Bongo Beat, ale to chyba tylko dlatego, że jestem zbyt nieśmiała i wydaje mi się, że ten lakier po prostu jest zbyt ekstrewagancki :) mimo to ślicznie wygląda na czyiś paznokciach i jest idealny na plażę. Teeny Bikini to mój ulubiony odcień fioletu, nic dodać nic ująć ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, kolor jest trudny w noszeniu, ale jeśli zestawi się go z odpowiednimi kolorami, nie będzie wyglądał aż tak jadowicie :) Ale generalnie sklasyfikowałabym go bardziej jako dodatek do imprezy, albo wypadu na plażę właśnie :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Tobie żadna barwa niestraszna :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.