czwartek, 24 maja 2012

Moja pierwsza Chineczka! China Glaze #601 Lubu Heels

Hej, Misiaki!

     Długo kazałam Wam czekać na recenzję tego lakieru, ale oto jest. Weszłam w jego posiadanie dzięki kochanej Hexxanie :*** Hex obdarowała mnie w swoim niedawnym rozdaniu i w taki oto sposób mogłam pierwszy raz w życiu przetestować lakier jednej z najbardziej kultowych firm produkujących lakiery do paznokci.




Dostępność - Drogerie internetowe.
Cena - około 20zł
Pojemność - 14ml
Czas schnięcia – Całkiem szybko, kilka minut.




Poziom krycia - Dwie warstwy wystarczą by zapewnić optymalne krycie.
Trwałość - MEGA! U mnie 5 dni, co uważam za nie lada wyczyn.
Pędzelek -  Klasyczny.




Formuła lakieru, wykończenie - Lakier jest połączeniem czarnej kremowej bazy z błyszczącymi czerwonymi brokatowymi iskierkami.
Zmywanie – To jedyny minus jaki zarejestrowałam. Lakier brudzi straszliwie. Wdziera się w każde pęknięcie czy zadziorek, barwi skórki... Ogólnie za pierwszym razem gdy go użyłam byłam mówiąc obrazowo... hm... poirytowana ;). Za to później, bogatsza o doświadczenia z pierwszego kontaktu, zabrałam się za Chinkę sposobem.
     Przede wszystkim zostawiłam odrobinkę wolnego miejsca na bocznych krawędziach paznokci (czego i tak nie było widać). Po drugie, bardzo dokładnie i uważnie zmywałam lakier, przesuwając wacik wciąż w jedną stronę. I udało się niczego nie zafajdać ^__^




     Kolor wygląda na paznokciach naprawdę świetnie! Jeśli lubicie ciemne lakiery do paznokci (a ja uwielbiam), będziecie nim zachwycone. Najbardziej się obawiałam tego, że jak wiele innych mixów kremowej bazy z brokatem, okaże się, że trzeba nałożyć milion warstw żeby otrzymać przyzwoite krycie. Na szczęście tu jak wspomniałam wystarczą dwie. Ostrzegam jednak lojalnie, że czerwone drobinki nie migoczą na paznokciach aż tak gęsto jak w buteleczce. W świetle dziennym króluje czerń złamana odrobiną krwistej poświaty. Wyjątkowo pięknej, trzeba dodać :). 




     Używacie lakierów China Glaze? Jeśli znacie jakiś sklep internetowy, który rozprowadza je w sensownej cenie - piszcie koniecznie! Nabrałam niesamowitego apetytu na kolejne :)

40 komentarzy:

  1. REWELACJA! Wiedziałam, że lakier idzie w dobre ręce a co więcej coś mi się wydaje, że to wina moich pazurów, że Chinki nie leżą na nich tak długo...Ha! w takmi razie wiem, do kogo jeszcze Chinki trafią lalalal:DDD

    Zajrzyja na EuroFashion- oni mieli znośne ceny ChG a tak poza tym to chyba tylko via net. Na pewno warto śledzić okazje na ebay'u a ja będę miała w pamięci i w razie potrzeby służę pomocą.

    Ciesze się, że jesteś zadowolona i mam nadzieję, że to wspaniały początek z China Glaze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie trzymała się 5 dni na luzie, a jak się uparłam to i szósty przenosiłam, tak więc pod względem trwałości było fantastycznie :) Jeszcze raz dziękuję!!! :******
      EuroFashion - zapamiętam :D
      I tak, jestem BARDZO zadowolona :D Buziaki, ściskam, pozdrawiam i w ogóle ;)

      Usuń
    2. Nawet nie wiesz jak się cieszę:* U mnie on stał taki samotny;) choć kupiłam go ze względu na kolor:D i nazwę:DDD

      Usuń
    3. Kolor jest świetny, podobnie jak nazwa :D Tak więc wcale się nie dziwię ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. !!!!!!!!!! O JA!!!!!!!! SMAKOŁYKI!!! Oczopląsu można dostać. Dzięki za linka! :*

      Usuń
    2. Zakochałam się w kolekcji Retro Diva!!! Po prostu przeboska jest!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Najfajniej wygląda w stylizacji "na Morticię Adams" :D Serio serio... Jasna skóra, czarne ciuchy i to cudo. Po prostu bajka! :)

      Usuń
  4. super kolor, jeszcze nigdy takiego nie widzialam :) wyglada bardzo oryginalnie na paznokciach :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nosiłam kolory tego typu niemal na okrągło. Podobne w wykończeniu były (chyba nawet jeszcze są) lakiery w jednej z szaf w Rossmanie (crystal cośtam), niestety ich trwałość jest słaba - dzień maksymalnie dwa. Ale jeśli podoba Ci się takie wykończenie, to możesz wypróbować może akurat Ci się spodobają :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Całkiem całkiem. :)
    (Dobrze, że nie wiecie, ile czasu mi zajęło rozkminianie tej nazwy. Fejspalm. Chociać nie myślałam zbyt intensywnie, tylko któregoś dnia mnie oświeciło. Czyli taki fejspalmik).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty tak poważnie??? Tak serio serio? Nieee, nie wierzę ;)

      Usuń
    2. Oj no, nie jestem fanką obuwia.

      Usuń
    3. :D No ok, niech będzie :D

      Usuń
  6. mam ten kolor, przywiozłam go sobie 2 miesiące temu i tak leży i trzeba by go odkurzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. o ja cie ! kolor mega cudny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudownie prezentuje się na pazurkach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I długo się trzyma - to chyba najtrwalszy lakier jaki mam :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń
  10. china w przypadku tej nazwy nie ma nic wspólnego z Chinami ;]
    china jest to najzwyklejsza porcelana -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że zdaję sobie sprawę z tego że "china" w nazwie dotyczy porcelany a nie Chin. Myślałam, że nie muszę tłumaczyć, że pisząc "chineczka" nie miałam na myśli ani Chin ani porcelany, tylko PERSONIFIKOWAŁAM PRZEDMIOT. Równie dobrze mogłabym napisać "mój hakurek" w kontekście pędzla Hakuro.

      A przy okazji, do wszystkich komentujących anonimów, jeśli lubicie pouczać innych, miejcie na tyle ODWAGI i róbcie to pod własnym nickiem. No chyba że autorem tego komentarza jest Łukasz S. - wówczas w ogóle odpuść sobie komentowanie i zajmij się czymś konstruktywnym. Np skup się na pracy, albo idź z żoną na spacer.

      Usuń
  11. ślina mi cieknie.
    fajny jest. wyobrażam sobie nas razem zimą.. eee, tzn nie.. wcale nie chcę go od Ciebie pożyczyć ;D
    chcę i to bardzo. ale zimą. no. jesienią ewentualnie.
    jeśli pozwolisz oczywiście.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakość na pewno fantastyczna , ale chyba wolę tańsze rozwiazania - chociażby dlatego że kolory szybko mi się nudzą : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tańszych rozwiązań polecam Golden Rose oraz niektóre lakiery Wibo :) Inna sprawa, że 20 parę złotych to w sumie średnio-półkowa cena jak za lakier, a w niektórych przypadkach warto "poświęcić" te dwie dyszki :) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Zgadzam się jak najbardziej : ) A golden rose mam w planach wypróbować : ) Pozdrawiam : )

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.