poniedziałek, 14 maja 2012

Złote Piórka - Recenzja Rzęs FE215

Hej, Misiaki!



     Nie tak dawno temu pokazywałam Wam niecodzienne, spinaczo-podobne błękitne rzęsy, które otrzymałam ze sklepu KKcenterHK. Dzisiaj chcę zaprezentować Wam kolejną parę, którą dostałam z tego samego źródła. Inną, choć nie mniej szaloną.




     Jak tylko je zobaczyłam pomyślałam "kurczaki" :D Ale spójrzcie same, czy można uciec od tego skojarzenia? Niezależnie od skojarzeń moim zdaniem te żółte, ptasie piórka urozmaicone gdzieniegdzie ciemniejszymi prążkami wyglądają przeuroczo!




Pojemność i opakowanie: Rzęsy pakowane są pojedynczo w dość wytrzymałe plastikowe pudełeczko, dzięki czemu łatwo je przechowywać.

Cena: $4,01




Trwałość:  Wbrew temu co można by sądzić patrząc na delikatne piórka, są to rzęsy które przy odpowiednim użytkowaniu posłużą nam długo. Miałam okazję testować już naprawdę całe mnóstwo rodzajów rzęs dystrybuowanych przez kkcenterhk i może za wyjątkiem dwóch modeli, cała reszta pozytywnie zaskoczyła mnie swoją trwałością. W tym wypadku, o ile piórka nie zabrudzą się klejem, tuszem, lub eyelinerem będą cieszyć oko wiele, wiele razy!

Dostępność:
sklep KKcenterHK

Aplikacja: Wymaga pewnej wprawy, jednak jeśli miałyście wcześniej do czynienia z podobnymi rzęsami, dacie sobie radę bez problemu. Kluczową kwestią jest dobry klej (którego opakowanie nie zawiera) i cierpliwość.




     Zazwyczaj jak dostaję w łapki takie dzikie rzęsy od razu mam ochotę zmajstrować do nich równie dziki makijaż. Akurat tutaj posłużyłam się nimi aby ubarwić makijaż, który przygotowałam na potrzeby konkursu u Grzee. TUTAJ możecie zobaczyć makijaż bez rzęs. Natomiast z rzęsami wygląda następująco:




     Wiem, że nie są to rzęsy dla każdego i nie każdemu się spodobają, nie mniej jednak mnie spodobały się i to bardzo. Głównie z powodu komfortu noszenia, co jest dość zaskakujące wziąwszy pod uwagę ich gabaryty. A jednak mimo tego całego pierzastego szaleństwa, są bardzo miękkie, a pasek nie drapie powieki. Raz przyklejony trzyma się długie godziny.

Odważyłybyście się na takie szalone rzęsy?

50 komentarzy:

  1. O kurcze :D
    Już pomijając fakt, że nie potrafiłabym tego nałożyć na oczy, to chyba czułabym ogromny dyskomfort :P
    Ale do wykończenia szalonego makijażu prezentują się super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano kurczę :D Ale sądzę że byłabyś zaskoczona bo one są całkiem wygodne :) Nie wyglądają, ale są.

      Usuń
  2. I jakie praktyczne! Nachylasz się nad klawiaturą, majtu, majtu i wszystkie okruchy wymiecione.

    Szalony ten makijaż, więc szalone rzęsy na miejscu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze muszą wymyślić takie do odsączania napojów z klawiatury i będzie gites ;)

      Usuń
    2. Pij szybko przez słomkę XD

      Usuń
  3. zjawiskowo, hmmmm cod miod i orzeszki

    OdpowiedzUsuń
  4. to już nie dla mnie :) zbytnia awangarda! :) ale Tobie one pasują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też awangarda ;) Ale do zdjęć, czy na imprezy tematyczne będą idealne :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ale świetny makijaż!!! Rzęs też bardzo ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. przerażają mnie ;) może bym się zdecydowała ale wtedy bardzo delikatne oko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh ;) Kto wie czy z delikatnym makijażem nie wyglądałyby lepiej :) Myślę, że spróbuję kiedyś wykorzystać je w delikatnej cytrynowej tonacji.

      Usuń
    2. Zrób mocne niebieskie i w Gdyni będziesz bezpieczna ;)

      Usuń
    3. Kiedyś miałam żółto-niebieską kurtkę :D Ale barwy klubowe to ciekawy pomysł na jakąś serię, nie uważasz? ;)

      Usuń
    4. Owszem, uważam. :) Grzee już chyba raz zrobiła taki mejkap.

      Usuń
    5. W Ameryce barwy klubów footballowych (dotąd nie wiem co to ichnie rugby ma z footballem wspólnego) to jeden z popularniejszych tematów :D

      Usuń
  7. ja bym się nie zdecydowała :) jesteś ArTYSTKĄ :) żeby stworzyć taki makijaż trzeba mieć talent. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, chociaż mnie samej z trudem przychodzi ocenianie własnych prac tymi kategoriami. Zwłaszcza gdy porównuję się z innymi, lepszymi ode mnie. Nie mniej bardzo dziękuję za te słowa! :*** Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  8. I have confession to make

    here goes: I have ever never worn any fake eyelashes

    chyba bym nawet nie umiała takowych przykleić :P

    te są szalone, ale fajnie współgrają z Twoją tęczówką :) kolor znaczy się :)

    a makijaż... WOW!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz że jeszcze niedawno miałam tak samo jak Ty? Moja przygoda z rzęsami jest dość świeża, ale rozwija się, choć wciąż nie specjalnie lubię po nie sięgać w sytuacjach innych niż "blogowe" ;) Co do przyklejania, to akurat coś takiego jak te piórka mogłoby na początek okazać się zbyt frustrujące, to fakt ;) Ale z drugiej strony, kiedy ma się takie piękne oczy jak Ty, wówczas nie trzeba ich dodatkowo wspomagać sztucznościami :) Ściskam i pozdrawiam! :***

      Usuń
    2. i kto to pisze... sama masz śliczną tęczówkę :*

      a moja, no jest ładna, ale rzęsy mam naprawdę byle jakie, więc teoretycznie przydało by się je wspomóc, tyle, że jakoś mnie nie ciągnie

      może kiedyś

      Usuń
    3. :***
      No to mamy podobnie. Ja na co dzień nie przepadam za sztucznymi rzęsami.

      Usuń
  9. są geniaaaaaaaalne!!!!! ależ bym je wzięła na warsztat na sesji zdjęciowej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odważne rzęsy, aczkolwiek mi nie bardzo przypadły do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Całość wygląda nieziemsko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW !!!!! az mnie zatkalo z zachwytu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się połączenie kolorów! :)
    Świetne!

    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  14. niesamowicie wyglada calosc :) ... wiadomo to nie sa rzasy na codzien ale na jakas szalona impreze jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Takie rzęsy to za cały strój w sumie mogłyby robić :D

      Usuń
  15. Wow, z tym makijażem przeszłaś samą siebie ;D A rzęsiska świetne, podoba mi się efekt jaki dają, ale sama jeszcze się nie odważyłam na zakup ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do odważnych świat należy ;) Czasami warto zaszaleć :)

      Usuń
  16. oooo kurczaczek :D no czad, CZAD i jeszcze raz CZAD - całość mam na myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koko, koko, rzęsy spoko ;D Trololo

      Usuń
  17. Zapraszam na rozdanie :)

    http://babska-torebka.blogspot.com/2012/05/moje-pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno nie zaglądałam na blogi. Kiedy w końcu weszłam w swój profil na Bloggerze, pierwszym co zrobiłam było odgrzebanie Twojego bloga. I co? I warto było. Wizja psychodeliczna nieco, ale robi niesamowite wrażenie. Kosmos. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psychodeliczne? To znaczy że mi się udało :D Starałam się oddać charakter "Alicji w krainie czarów" Tima Burtona, a tam wszystko jest lekko "psycho" ;). Dziękuję!
      PS, Mam szczerą nadzieję, że u Ciebie wszystko zaczyna się układać coraz lepiej? Życzę wszystkim zdrówka! :***

      Usuń
  19. WOW WOW WOW po trzykroć WOW!

    Całość prezentuje sie niesamowicie, robi ogromne wrazenie i chcialoby sie isc na dzika impreze:)

    Chylę czoła Moja Droga:* cokolwiek napiszę to i tak będzie mało, zbyt mało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta impreza musiałaby być naprawdę mega dzika ;) hehehe Ściskam serdecznie, Słońce! :***

      Usuń
    2. Kat, czasami trzeba poszaleć:)
      Buźki!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.