piątek, 15 czerwca 2012

Lakierowy Czarodziej - Czyli EBALAY 007 od KKcenterHK

Hej, Misiaki!

     Nie mogłam się doczekać, żeby opublikować tego posta!!! Mam na swoim koncie bliskie spotkania trzeciego stopnia z mnóstwem lakierów do paznokci. Wiele bardzo polubiłam, jeszcze więcej używałam sporadycznie. Część dosłownie raz. Ten, o którym dzisiaj Wam napiszę plasuje się w zaszczytnej grupie "ALL TIME FAVOURITES". Poznajcie lakierowego czarodzieja marki EBALAY o numerze 007, który otrzymałam do testów dzięki uprzejmości sklepu KKcenterHK.






     Wygląda jak normalny lakier, jednak jest to typowy top coat. No, może nie "typowy". To prawdziwy transformers. Nałożony solo nie zachwyca. Samodzielnie wygląda wręcz nieciekawie, ponieważ zawiera w sobie masę drobinek które mają żółtawo-brązowawe pigmenty. Jeśli światło padnie na nie pod odpowiednim kątem mienią się jak masa perłowa na różne odcienie błękitu, różu i fioletu.



     Generalnie jednak sam lakier nadaje paznokciom żółtawe zabarwienie, przez co wyglądają jakby należały do nałogowej palaczki ;) Nałożenie kilku warstw nie zdaje egzaminu, ponieważ to nie jest lakier z gatunku kryjących. Z resztą nawet na opakowaniu napisane jest "vernis de protection", czyli lakier wierzchni.

     Na pierwszym zdjęciu tego wpisu zademonstrowałam Wam porównanie:
1) lakier solo
2) lakier na jasnej bazie
3) lakier na ciemniej bazie

     Jako jasną bazę wybrałam lakier o kremowym wykończeniu w kolorze beżowo-khaki. EBALAY nałożony na taką bazę zachował się jak lukrowo-lodowa skorupka. Dał intensywnie błyszczącą, roziskrzoną powłokę, która odbijała światło jak milion maleńkich zwierciadełek. Efekt był subtelny, ale widoczny, lekko opalizujący. Jak masa perłowa.



      Natomiast jeśli chodzi o ciemną bazę... Kiedy nałożymy ten lakier na ciemną bazę, zaczyna się prawdziwa magia! Efekt jaki uzyskujemy, można przyrównać do rozgwieżdżonego nieba w czasie zorzy polarnej. Jest zjawiskowy! Tutaj jako bazy użyłam lakieru o kremowej formule i czarno-fioletowym odcieniu.





     Nawrzucałam Wam dużo zdjęć, aby choć w niewielkim stopniu ukazać jak pięknie mieni się ten kolor w zależności od kąta padania światła.

Na zakończenie jeszcze kilka standardowych informacji:
cena: $7,24
dostępność: sklep KKcenterHK
pojemność: 15ml
trwałość: uzależniona od lakieru bazowego
wykończenie: opalizujące
czas wysychania: szybki, kilka minut
pędzelek: klasyczny, lekko spłaszczony, wygodny

     Jestem nim zachwycona! Używam nieprzerwanie na coraz to innej bazie, za każdym razem uzyskując nieco inny, jednak nie mniej piękny efekt. Ten lakier to prawdziwy kameleon! Zdecydowanie polecam!


PS. Przypominam, że kupując w sklepie KKcenterHK otrzymacie zniżkę 10% na Wasze zakupy, korzystając z kodu katalina-sugarspice. Kod ważny jest do 31. stycznia 2013r.


 

35 komentarzy:

  1. Wersja numer dwa mnie zabiła :) WOWWWWWWWWW

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo wygląda tak, że można się weń wpatrywać długie minuty!

      Usuń
    2. Dobre, jak się NUDA przysiądzie ;D

      Usuń
  2. fajny produkt, dla kogoś, kto lubi bling bling na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczne paznokcie :) ostatnio podobne zrobiłam u siebie, ale z top coatem z inglota. jednak tamten jest brokatowy, a ten "perłowy", to efekt osiągnęłyśmy podobny :)
    pozdrawiam
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inglot ma sporo fajnych propozycji, to fakt :) Chciałabym jeszcze żeby wypuścili lakiery holo, wówczas byłabym usatysfakcjonowana :)

      Usuń
  4. Jej, efekt jest piorunujący! W sumie to nigdy nie słyszałam o Ebalay. Tylko nie wiem czy to ja okażę się tłumanem, czy po prostu nie jest znana ;P

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez obaw, dla mnie to też pierwsze spotkanie z tą marką, jednak zdecydowanie nie rozczarowałam się :)

      Usuń
  5. wow, mdleję na jego widok **! Daje świetny efekt na ciemnej bazie, na jasnej już tak nie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to topper do stosowania tylko na ciemne bazy :) Na jasnej sprawdzałam z ciekawości. Akurat miałam ciąg spotkań służbowych, podczas których nie za bardzo mogłam szaleć z wyglądem - stąd jasny kolor. Ale generalnie czernie, fiolety, granaty - tutaj po prostu ten lakier powala.

      Usuń
  6. Jesteś pewna, że nie mogłaś się doczekać? Wiesz, teraz czeka Cię molestowanie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, domyślałam się, że to maleństwo wzbudzi Wasze zainteresowanie ;)

      Usuń
  7. mogłaś dać zdjęcie lakieru przed metamorfozą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłam, ale ta trójca była wprost stworzona na lead photo ;)

      Usuń
  8. mam go i zamierzam niebawem użyc :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widziałam go w jednym z Twoich ostatnich wpisów. Mam nadzieję, że polubisz go tak jak ja :) Jest fantastyczny!

      Usuń
  9. solo wygląda okropnie, ale na ciemnej bazie - wow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo to jest top coat, więc nawet nie powinien być noszony bez bazy ;) Będę z nim eksperymentować na bardziej soczystych kolorach :D

      Usuń
  10. Ciemna wersja jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, a u Ciebie znowu ciemno się zrobiło :)
    Aha, żeby Ebalay był na ciemnym tle? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w ten deseń. Po prostu jako zwierzak mroko-lubny zaczynałam mieć serdecznie dosyć tej jasności. Teraz jest znów po mojemu. Jak nic za chwilę ktoś znów mi wyskoczy z tekstem że mój blog jest depresyjny ;)

      Usuń
    2. Depresja :P to mnie dopada jak oglądam Twoje cudne makijaże i boleję, że nie mam takiego talentu w dłoniach i wyobraźni chlip...chlip ;)

      Usuń
  12. Solo nie ale jako topper jest nieziemski :love:
    Widzę powrót do korzeni i bardzo dobrze:D Nie wiem dlaczego jakoś dziwnie mi było w jasnych kolorach u Ciebie;) choć tak naprawdę to zawartość i Twoja osoba czyni to miejsce takim do którego chce się wracać:)

    Widziałam foty u Simply, zjawiskowo się prezentowałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tylko topper :) I tylko na ciemnej bazie :)
      O kurcze, aż musiałam poleciec i spojrzeć na te zdjęcia... Matko mam zawieszenie jak Kim Kardashian... _^_ masakra

      Usuń
  13. Cudowny ten ostatni kolor!Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  14. ale swietny lakier, to ciemniejsze wykonanie mnie oczarowalo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O kochana, właśnie dostałam wczoraj propozycję od tego sklepu i przyznam się bez bicia, że wpierw myślałam, że to spam ;D Googlam i patrzę, że Ty współpracujesz to kamień z serca mi spadł i jestem mega podekcytowana. ;D Zaraz do Ciebie napiszę, bo mam kilka pytań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ci posłałam odpowiedź na maila :)

      Usuń
  16. Jaki piękny +love+. Muszę go mieć!!! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.