poniedziałek, 4 czerwca 2012

Pierre Rene TOP FLEX Longlasting Nail Polish - Recenzja

Cześć, Dziewczyny!

     Testowałam ostatnio kilka lakierów do paznokci i powiem szczerze, że na jakiś tydzień-dwa mam dość ;) Inaczej nosi się lakier, który nakładamy ot tak dla przyjemności, a inaczej ten, o którym wiemy, że "dobrze byłoby coś o nim napisać". Dzisiejszy bohater wpadł mi w ręce przypadkiem, w paczce dla blogerek, o której już wspominałam. 
     Kosmetyków Pierre Rene nie używałam od lat, stąd też testy produktów tej właśnie firmy były dla mnie niczym sentymentalna podróż do starych dobrych czasów, gdy byłam jeszcze "młoda i piękna".




     Trafił mi się bardzo ciekawy kolor #233 Back Road, który oscyluje gdzieś na granicy szarości, popiołu i fioletu. Nigdy nie miałam niczego podobnego. Sam odcień sklasyfikowałabym jako jesienno-zimowy, co ciekawe, mimo odcienia oceniam go jako jeden z tych "bezpiecznych" wyborów, które będą pasowały do mnóstwa różnych stylizacji.


 

Dostępność: Drogerie Natura, sklepy internetowe.
Cena: 8-9 zł
Pojemność: 11ml
Trwałość: 24 miesiące od otwarcia
Pędzelek: długi, dość wąski, lekko spłaszczony - bardzo wygodny kształt.
Czas schnięcia: Dosyć długi - około 30 minut.
Poziom krycia: Wystarczy już jedna warstwa do pełnego i równego pokrycia płytki paznokcia!
Formuła lakieru: Kremowa, rzadka.
Zmywanie: Bez problemu.








     Na zdjęciach możecie zobaczyć jak wyglądają paznokcie pomalowane jedna warstwą lakieru. To w zupełności wystarczy by uzyskać głęboki, kryjący i równy kolor bez jakichkolwiek smug!  Fajna sprawą jest to, że opakowanie zamyka się na "klick", to znaczy, jeśli zakręcimy je właściwie, usłyszymy charakterystyczne pstryknięcie. Dzięki temu możemy mieć pewność, że lakier nie wyschnie przedwcześnie.




     Mam mieszane uczucia w stosunku do tego lakieru. Z jednej strony podoba mi się za kolor i stopień krycia, jednak ma też sporo wad.
* Jedną z nich jest konsystencja. Lakier jest rzadki - do tego stopnia, że bardzo szybko spływa z pędzelka przy malowaniu, co może nastręczać nieco trudności. 
* Drugą wadą jest długi okres schnięcia - pół godziny to minimum potrzebne, by w miarę normalnie funkcjonować, przy czym nawet po tym czasie możecie zrobić sobie "kuku" jeśli nie będziecie uważać. 
* Trzecią i największą moim zdaniem wadą jest trwałość - pierwsze odpryski pojawiły się jeszcze tego samego dnia, zaś nazajutrz kiedy brzegi zrobiły się nieco wyszczerbione zdecydowałam się zmyć lakier. Oczywiście położyłam lakier na bazę i pokryłam top coatem.




     Czy polecam? To zależy od Waszych oczekiwań w stosunku do lakieru. Ja liczę przede wszystkim na szybkość wysychania i trwałość, a tutaj niestety zawiodłam się. Jeśli jednak trwałość nie ma dla Was większego znaczenia i jesteście skłonne "leżeć i pachnieć" nieco dłużej niż zwykle - śmiało!

Pozdrawiam serdecznie!

22 komentarze:

  1. Długi czas schnięcia mnie zniechęcił ... Ja mojej sztuki (kolor taki sam, o ile nie identyczny), jeszcze nie używałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety schnie dośc długo. Gdyby chociaż trzymał się kilka dni mogłabym to jakoś przeżyc, ale w tej sytuacji chyba puszczę go w świat...

      Usuń
  2. Długi czas schnięcia załatwi Seche Vite :) Kolor cudny. Mam w swoich zasobach jeden, który kupiłam przypadkiem i ciekawa jestem. Chyba muszę go wyciągnąć w takim razie.
    Masz super pazurki, wiesz?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, będę musiała sobie go w końcu kupić, bo wszyscy dookoła mi go zachwalają ;) Dziękuję za dobrze słowo :) Wczoraj musiałam je odrobinkę spiłować, bo mi się popsuły ostatnio. Chyba pora zainwestowac w jakąś odżywkę.

      Usuń
  3. No nie, ostatnio rzadko maluję pazury, ale jak już pomaluję, to chcę natychmiastowego efektu suchych paznokci :) cierpliwośc straciłam po prostu :) i zamiłowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maluję na okrągło, ale na nadmiar cierpliwości nie narzekam ;) hehhe

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, kolor jest bardzo interesujący - jak dla mnie to jeden z głównych atutów tego lakieru.

      Usuń
  5. Kolor świetny, taki 'jeansowy', niespotykany:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, gdyby jeszcze trzymał się paznokci, byłby hit!

      Usuń
  6. mam ten lakiier i bardzo go lubie, kolor jest ciekawy i niespotykany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Szkoda tylko, że tak nietrwały...

      Usuń
  7. heh, to pewnie w barze nacieszyłabym się takim kolorkiem na paznokciach przez 2 godziny zanim by zaczął odpryskiwać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale bym się nie zdziwiła. U mnie pierwsze odpryski pojawiły się już po kilku godzinach.

      Usuń
  8. a mi się ten kolor bardzo podoba chyba go kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda ze długo schnie, bo kolorek ładny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolor im się udał :) To fakt.

      Usuń
  10. świetny kolor, ale ja cierpliwości nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście dajesz lakierowego czadu, ale ja tam nie mam nic przeciwko, lubię takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie bo planuje jeszcze kilka ;) nioch nioch :D

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.