niedziela, 8 lipca 2012

I know what you did last saturday...

Hej, Misiaki!

     Jeszcze nie przebrzmiały echa ostatniego spotkania blogerek w Trójmieście, a już doszło do kolejnego. Przy czym warto abym w tym miejscu wyjaśniła jedną rzecz. Od pamiętnego spotkania 5 listopada rok temu, takie cykliczne "meetingi" to dla części z nas nic nowego/niezwykłego. Co pewien czas - najczęściej gdy Simply_a_woman przyjeżdża do Polski - umawiamy się czy to w Gdyni, czy to w Gdańsku. Tym razem inicjatorką imprezy była Jamapi, która zaprosiła nas do siebie w sobotę na ploty kosmetyczne i nie tylko.

Jamapi przyjęła nas z rozmachem! Zobaczcie jakie wspaniałości przygotowała:

Prasówka + wspaniałości kosmetyczne

W szkiełku pływał sobie drapieżnik
     Jedną z rzeczy, które momentalnie przykuły moją uwagę były paletki Sleek - wszystkie należą do Jamapi! O ile pamiętam jest ich aż 12. Nie powiem, zapałałam żądzą posiadania. Jeśli w najbliższym czasie zbankrutuję, będzie wiadomo czyja to wina :P



     Paleta Sunset oczarowała mnie obrazkiem na frontonie. Wielce prawdopodobne, że w którymś momencie popełnię swoją wersję tego makijażu, bo jest obłędny! 

     Poza łakociami kosmetycznymi, były też łakocie kulinarne. I to jakie! Podziwiam Jamapi, że chciało jej się tworzyć te cuda w niemal 30 stopniowym upale!


OM NOM NOM NOM!!!
     A ponieważ kobiety słyną z podzielności uwagi, degustacja pyszności nie przeszkodziła nam w ożywionej rozmowie oraz oglądaniu i wstępnym testowaniu wszelkiej maści kosmetyków.

Jamapi

Od lewej: Stri-Linga, moi i Słomka

     W pewnym momencie któraś z dziewczyn rzuciła złowróżbne "to może zrobimy sobie makijaż?" I cóż... żeśmy zrobiłyśmy. Słomka wykonała dwa wspaniałe makijaże, najpierw ciepły i bardziej naturalny na koleżance Jamapi - Krysi, następnie szalony i mieniący się odcieniami morza i turkusu na Stri-Lindze.

Słomkini w akcji. Stri-Lingi nie pokazuję, bo zabroniła skubana :P

Ja natomiast miałam okazję zrobić wyjątkowo ciemne, granatowe smoky eye na ślicznej Asi. 


Chociaż moim skromnym zdaniem Asia jest piękna i bez makijażu. Sami zobaczcie:


     A ponieważ towarzystwo było takie a nie inne, nie było fizycznej możliwości, byśmy nie wspomniały o paznokciach! I zaczęło się porównywanie ;)


     Jamapi czarowała idealnymi paznokciami pomalowanymi jasnym, srebrzystym (?) kolorem. Złote paznokcie Słomki zdeklasowały wszystkich. Stri-Linga postanowiła wypróbować soczystą malinę od Eveline, zaś ja postawiłam na wariację na temat frencha.

     I tak oto spędziłyśmy sobotni wieczór :) Nie wiem jak reszta, lecz ja z czystym sercem mogę powiedzieć, że bawiłam się rewelacyjnie! Jeszcze raz, piękne dzięki za zaproszenie, Jamapi! :*
 

Zdjęcia są autorstwa Jamapi, Słomki, Stri-Lingi i mojego.


Fotorelacje reszty dziewczyn znajdziecie tutaj:

38 komentarzy:

  1. Looks like yu are having really fun.
    Great nailpolish.

    All the best from Rikke/Bremen

    OdpowiedzUsuń
  2. super spotkanie! zmieniłaś kolor włosków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, spotkanie bardzo się nam udało :) Włosy rozjaśniłam jakiś czas temu, teraz są takie na pograniczu rudego blondu ;)

      Usuń
  3. mniam mniam same smakołyki:) az mnie naszla ochota na lody:P
    musialyscie sie swietnie bawić w takim towarzystwie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stół był niczym zbrodnia na diecie - całe szczęście, że się nie odchudzam :P A towarzystwo było fantastyczne! Miałyśmy okazję poznać dwie koleżanki Jamapi z liceum i po paru minutach rozmawiałyśmy w najlepsze, jak byśmy się znały kawał czasu :)

      Usuń
  4. No dobra, dobra, zaraz się ogarnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne spotkanie i widać, że przygotowane z rozmachem oraz głową;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak! Jamapi ma dryg do takich rzeczy - podejrzewam, że to była prawdziwa akcja logistyczna. W każdym razie, pomysł zrealizowała na 6 z plusem! :)

      Usuń
    2. Co jak co ale imprezki uwielbiam organizować :D

      Usuń
  6. tak, Ona ma zmysł. ja się mogę schować z moimi poczęstunkami ;P
    było prześwietnie! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty opowiadasz!!! Żadnego chowania nie uznaję!

      Usuń
  7. Świetne spotkanie, ważne że się dobrze bawiłyście! :)
    To światło tak padło, czy masz jaśniejsze włoski? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie się bawiłyśmy :) Włosy mają ten sam kolor co wtedy gdy widziałyśmy się po raz ostatni, ale możliwe że trochę zjaśniały przez te ostatnie upały.

      Usuń
  8. Super spotkanie, zazdrosze dziewczyny, Jamapi wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było świetnie :) A Jamapi przeszła samą siebie :)

      Usuń
  9. Jamapi niniejszym została półboginią. Albo przynajmniej mityczną heroską.
    I pomyśleć, że ja na spotkaniach serwuję piwo i chipsy. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Ty jedna Sab :)Byłyśmy w ciężkim szoku jak zobaczyłyśmy ten stół :D

      Usuń
  10. Super spotkanie! :) Jamapi ma głowę do organizowania imprez ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. byłam w szoku, kiedy zobaczyłam na zdjęciach te wszystkie wypieki :)

    żałuję, że nie mogłam być z Wami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypieki miały branie :) Tez strasznie żałuję, że nie mogłaś się z nami spotkać :(

      Usuń
  12. jak ja Wam zazdroszczę tych spotkań! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spotkania to świetna rzecz! Jeśli tylko masz możliwość zebrać okoliczne koleżanki blogerki i gdzieś wyskoczyć, to naprawdę gorąco polecam, bo nic nie zastąpi "kontaktu na żywo" :)

      Usuń
  13. Widać, ze było swietnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest ładna bez makijażu ale na pewno zrobiłaś cudo na jej oczkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudem bym tego nie nazwała ;) heheheh Tremę miałam.

      Usuń
  15. to jest impreza prawdziwych kosmetoholiczek :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Sory teraz przeczytałam dół:P
    Jeszcze raz musze powiedzieć że super spotkane i Jumpi się naprawdę postarała:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko ;) Owszem, Jamapi rządzi! Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.