niedziela, 15 lipca 2012

Złota jagoda: Inglot #886

Witajcie ponownie!

     Dwa wpisy lakierowe jednego dnia? Dlaczego nie! Zwłaszcza, że tego gagatka mam w swoich zbiorach już jakiś czas i wciąż nie mogę zebrać się w sobie by go opisać. A powinnam, bo jest piękny  ^__^




     Rzucił mi się w oczy podczas jednej z dawniejszych wizyt w salonie Inglota w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku. A kiedy usłyszałam, że jest w promocji, to już nie było żadnych dyskusji.

Dostępność:
Salony i wyspy Inglota.

Cena:
Ja kupiłam go po 10zł, ale w cenie regularnej kosztuje 20zł

Pojemność:
16 ml

Trwałość:
12 miesięcy; na paznokciach do 4 dni.

Pędzelek:
Zwykły, najzwyklejszy pędzelek typowy dla Inglota.

Czas schnięcia:
Dość długo, kilkanaście minut per warstwa.




Poziom krycia:
Wymaga dwóch warstw. Można dla pewności dołożyć trzecią.

Formuła lakieru:
Piękna jagodowa baza z mnóstwem złotych punkcików. Coś a la shimmer, ale daje delikatniejszy, bardziej spójny efekt.



Zmywanie:
Bezproblemowe!


     Jest to jeden z moich ulubionych lakierów pod względem kolorystycznym! Odcień wygląda tak, że ilekroć na niego patrzę mam skojarzenia z jesienią, urodzajem, świętami i wszystkim tym, co fajne, ciepłe, mniamuśne etc. Już teraz wiem, że będzie to jeden z moich ulubieńców kiedy minie lato.




     Nie podoba mi się w nim to, że tak długo schnie - to z resztą przekleństwo większości lakierów marki Inglot, ale co zrobić, przynajmniej kolorystycznie prezentuje się bez zarzutu! Nie smuży, daje gładką taflę koloru i przyprawia o szybsze bicie serca ;) 



     Mam wrażenie, że trzyma się na paznokciach odrobinę gorzej niż inne lakiery Inglot, które posiadam, ale i ich wykończenie jest inne, co tłumaczyłoby tę rozbieżność. Nie mniej jednak 3-4 dni to i tak niezły wynik.


     Co o nim sądzicie?

32 komentarze:

  1. bardzo ładnie wygląda na pazurach, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Jak dla mnie kolor jest mega :D

      Usuń
  2. Bardzo udany kolor od Inglota. I faktycznie taki jesienny (:

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny :) Mój kolor zdecydowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. przed chwilą widziałam KIKO a teraz to cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba są podobne, ale różnią się "podtonami" ;)

      Usuń
  5. bardzo ładny i niesamowicie elegancki ale jakoś nie lubię lakierów Inglota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ani przesadnie lubię ani nie lubię ;) Mam lepsze ale te również mi pasują :)

      Usuń
  6. ładne panokcie ;d
    zapraszam do mnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. łądny kolor ale właśnie tez skojarzył mis ie z jesienią:) Na październik bedzie idealny:) A poza tym piękny, głęboki kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego póki co leży obie i czeka spokojnie na chłodniejsze miesiące ;)

      Usuń
  8. Piekny kolor, tez takie lubie! :) Wogole lubie takie delikatne zlote drobinki. Ja mam czerwony z Inglota z takimi delikatnymi drobinkami jak ten, tez ladny (ale nie pamietam numeru, bo zostal w Italy). Bede musiala poszukac, bedzie jak znalazl na nadchodzaca jesien. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Jesienną porą takie kolory zawsze wracają do łask :)

      Usuń
  9. Rzeczywiście piękny. Chyba po długiej przerwie w chciejstwie znalazłam odcień, który muszę mieć! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hheh, też tak miałam - długo nic mnie nie kusiło, a potem dopadło hurtowe "chciejstwo" ;)

      Usuń
  10. Ja strasznie nie lubię perłowych lakierów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja strata :P Inna sprawa, że - podobnie jak w przypadku Twojego poprzedniego komentarza - ten lakier NIE MA perłowego wykończenia. To kremowa baza wymieszana ze złotym shimmerem. Lakier błyszczy, ale nie jest perłą.

      Usuń
  11. piękny jest ! nie dziwię się, że jest jednym z Twoich ulubionych ;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)) może weźmiesz udział w mojej akcji przy okazji ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. moim zdaniem lakiery Inglota bardzo sie zepsuly. Kiedys je uwielbialam, a teraz nie dosc ze nie sa wcale takie tanie, to jeszcze odpryskuja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwne, ja mam pięć lakierów Inglota i żaden mi nie odpryskuje. Może to kwestia paznokci? Albo bazy, której używasz?

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.