poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Bourjois 10 days no chips #26

     Od pewnego czasu coraz żywiej interesuję się kosmetykami Bourjois, czego efektem jest powoli acz konsekwentnie rosnąca kolekcja produktów tej marki na moich półkach. Dzisiaj chciałabym napisać Wam kilka słów na temat lakieru, który nabyłam jakiś czas temu skuszona obietnicą 10 dni bez odprysków...


Dostępność:
Drogerie Rossmann.

Cena:
23,99zł

Pojemność:
9ml

Trwałość:
Według reklamy wytrzymuje do 10 dni, przy czym cwany producent asekurant dodał dopisek „minimum 3 dni” i u mnie, niezależnie od tego jak bym z nim nie kombinowała to zawsze są te nieszczęsne 3 dni. I ok., może nie jest to zły wynik, ale od produktu który jako sztandarowe hasło rzuca dni 10, oczekuję większej trwałości. Czuję się rozczarowana.

 
Pędzelek:
Krótki, spłaszczony, ukośnie ścięty, dość kłopotliwy.

Czas schnięcia:
W normie, kilka minut.

Poziom krycia:
Dwuwarstwowiec.


Formuła lakieru:
Kremowa. Lakier daje ładną równą taflę bez smug.

Zmywanie:
Bezproblemowe.


     Tak jak napisałam wyżej, czuję się rozczarowana trwałością, a raczej jej brakiem. Jakkolwiek 3 dni to przyzwoity efekt, to jednak do 10 sporo brakuje. W takiej samej cenie mogę mieć trwalszy lakier. To co ratuje sprawę to świetny kolor, który w pierwszej chwili skojarzył mi się – nie śmiejcie się – z siną Barbie (odcień numer 26). Mnie w każdym razie kolor się podoba, podobnie jak design opakowania. Buteleczka i fikuśna skuwka są super. Opakowanie zamyka się na „klik” więc ogranicza to w pewnym sensie ewentualność niedokręcenia opakowania. Zmieniłabym kształt pędzelka, bo obecny jest nieco kłopotliwy i trzeba się nim naobracać, żeby dokładnie pomalować wszystkie płaszczyzny paznokci. Ogólnie lakier polubiłam i nie uważam tego zakupu za chybiony, jednak wątpię bym miała kupić inne kolory.


40 komentarzy:

  1. Ja mam jeden lakier z Bourjois - dostałam w prezencie. Kolor nude. Również pozostawia wiele do życzenia. Zarówno trwałość jak i krycie. Sama nie wydałabym takich pieniędzy na lakier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, tragedii nie ma, ale mogliby przynajmniej sobie odpuścić obietnicę 10 dni bez odprysków. Zwłaszcza że ceny konkurencyjną nazwać nie można.

      Usuń
  2. Sina Barbie do mnie przemawia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D No bo i jak inaczej nazwać ten kolor?

      Usuń
  3. Kolor ładny, szkoda, że się słabo trzyma. Co do cwanego producenta, mógł równie dobrze napisać 'Trwałość do 100 dni*"
    *minimum 3 dni

    i na jedno by wyszło:|

    Może jakiś utwardzacz na wierzch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i właśnie ;)
      Co do utwardzacza, to zawsze nakładam go na wierzch, ale z nim czy bez niego efekt jest identyczny - 3 dni i koniec.

      Usuń
  4. Faktycznie, trzydniowa trwałość przy obietnicy do 10 dni, brzmi trochę śmiesznie (: Ale design opakowania rzeczywiście fajny (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię produkty Bourjois - mam cienie do powiek i fluid. I z nich jestem bardzo zadowolona. Lakieru nigdy nie kupowałam ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam i też lubię. Ale lakiery to inna historia. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Ale kolorek śliczny :) Widziałam, że jest na nie teraz promo w Super Pharm, ale jak trzyma się tylko 3 dni, to wolę za tą kwotę kupić 4 Wibo i mazać je Seche Vite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kto wie czy nie wyjdziesz na tym lepiej ode mnie ;)

      Usuń
  7. mam ten odcień śliczny jest, uwielbiam go:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny!!!! Bardzo ładnie prezentuje się na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor zdecydowanie bardzo ładny :]

    OdpowiedzUsuń
  10. za tą cenę mógłby się bardziej wykazać ;) a tak to juz wolę z Rossmanna Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No więc właśnie. Jest w czym wybierać.

      Usuń
  11. Jest śliczny, szkoda, że u Ciebie się nie trzyma za długo... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Jedna blogerka pisała że u niej trzyma się tych 10 dni, ale w moim przypadku jakkolwiek bym nie próbowała są trzy i koniec.

      Usuń
  12. Szkoda, że jakość kuleje, bo kolor jest naprawdę cukierkowo-cudny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tyle kuleje, bo 3 dni to nie tragedia. Po prostu opis nie odpowiada stanowi faktycznemu.

      Usuń
  13. Hej, jak dbasz o paznokcie? Słyszałam, że np. jeśli są przesuszone, to lakiery nie wytrzymują długo... Używam odżywki/utwardzacza KillyS 3w1 pod i na lakier, i każdy wytrzymuje ponad tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje paznokcie są w dobrym stanie, nie są przesuszone. Nigdy nie nakładam lakierów na "gołe" paznokcie, używam odżywki z wapniem i lakieru wierzchniego. I są lakiery które wytrzymują tydzień a są takie co po dniu odpadaj. To nie kwestia paznokci tylko jakości produktu.

      Usuń
    2. W takim razie lakiery golden rose za 3 złote muszą mieć świetną jakość... :)

      Usuń
    3. O dziwo mają. Mam kilka lakierów GR z różnych serii (regularnej, Paris, holograficzne i magnetyczne) każdy z nich trzyma mi się na paznokciach spokojnie 4-5 dni, a czasem i dłużej.

      Usuń
    4. fakt faktem, że drogie nie zawsze znaczy dobre :)

      Usuń
  14. 3 dni to nawet dużo tańsza vipera trzyma mi się na paznokciach:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie KIKO trzyma się ponad tydzień jeśli bardzo się postaram ;)

      Usuń
  15. Nie tylko u Ciebie trzyma się tak krótko, trzeba by było 10 dni trzymać ręce w powietrzu i niczego nie dotykać, może wtedy była by szansa na dotrzymanie obietnicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie mam możliwości funkcjonować w ten sposób ;) heheheh

      Usuń
  16. Przepiękny kolor! Bardzo mi się podoba :) Z Bourjois miałam tylko płyn micelarny (rewelacja!) i 2 podkłady (super, ale na mojej mieszanej cerze krótko się trzymają)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się obkupiłam w rozmaite produkty Bourjois i zasadniczo są bardzo dobre. Mam kilka zastrzeżeń ale ogólnie są fajne.

      Usuń
  17. kiedys mialam podklad tej firmy...dostalam w prezencie :)))kolorek lakieru prezentuje sie calkiem sympatycznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka kosmetyków tej firmy i większość lubię.

      Usuń
  18. Ja mam nr 25 ale widzę, że odczucia mamy podobne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uff! Całe szczęście że nie jestem odosobniona :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.