czwartek, 23 sierpnia 2012

Makijaż artystyczny z korzenną nutą

Hej, Misiaki!

     Nie wiem, czy ktokolwiek  z Was pamięta, że jakiś czas temu wspominałam o makijażu, który przeleżał na moim dysku niemal rok. Właśnie tym rekordzistą chciałabym się dziś z Wami podzielić. Właściwie nie wiem dlaczego dotąd go nie opublikowałam... 
     Macie ochotę na odrobinę szaleństwa?








Użyte produkty:
Twarz:
- MaxFactor Xperience Weightless Foundation #Fair Sugar Cane 55
- korektor w kremie Inglot AMC #64
- puder Inglot YSM #Y15
- róż – mieszanka pomarańczowych cieni z palety Coastal Scents 88 Shimmer Pallete
- rozświetlacz – Sleek Sun Goddess
Oczy:
- Essence eyebrow designer #03 Light Brown
- baza – kremowy cień Revlon Beyond Natural Cream To Powder Eye Shadow #520 Spice
- czarna kredka z Elfa
- cienie :
* paleta Pretty Puzzle Smoked Out SIlver by Pop beauty,
* paleta Coastal Scents 88 Shimmer,
* biało-złoty pigment Ozdoby do ciała Inglot #55
- czarny żelowy liner Inglot #77
- tusz Helena Rubinstein Lash Queen Mascara #Feline Blacks
Usta:
- czarna kredka z Elfa
- szminka Inglot #401
- błyszczyk NYX Diamond Sparkle Lipgloss #Beige Sparkle


30 komentarzy:

  1. No powiem Ci, że jestem pod wrażeniem!
    Ogromnie mi się podoba! Jak i te czarne włoski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już całe wieki nie malowałam niczego artystycznego. Chyba któregoś dnia będę musiała znów się do tego zabrać ;)

      Usuń
    2. Koniecznie to nadrób!!

      Usuń
  2. A teraz jaki kolorek włosów masz? Coś się znowu zmieniło? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy mam mniej-więcej w takim samym kolorze jak wtedy gdy widziałyśmy się u Ciebie :) Może minimalnie jaśniejsze.

      Usuń
    2. Czyżbyś dążyła do blondu?? Nieee ... chyba nie :)


      Extra - zadaje pytanie i dama na nie odpowiadam XD

      Usuń
    3. Przyznam, ze miałam początkowo plan, żeby rozjaśnić włosy do popielatego blondu, ale teraz już nie jestem tego taka pewna. Ciągle od kogoś słyszę, że w ciemnych wyglądam lepiej. Z resztą wiadomo że stałe rozjaśnianie bardzo niszczy włosy. Będę musiala przemyśleć to wszystko.

      Usuń
  3. fantastyczny. taki trochę mroczny i uwodzicielski zarazem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. brązowo na oczach, brązowo na policzkach, na ustach... czekolady mi się zachciało, mlecznej :) ymmmmmmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaaaaaaaaa właśnie coś takiego mi ostatnio łaziło po głowie, aby zrobić :PPPP Świetnie Ci wyszło, bardzo efektowny mak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zrób :))) Zawsze robisz piękne makijaże więc chętnie popatrzę na kolejny :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Pierwotnie to miało być malowidło na Halloween ;) Tak więc skojarzenie jak najbardziej odpowiednie :)

      Usuń
  7. jestem zaskoczona!
    prześwietny pomysł :) Nic tylko czekać na okazję i oczarować nim uczestników jakiegoś przebieranego przyjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Aż żałuję że nie mam teraz żadnej takiej okazji aby poszaleć z makijażem.

      Usuń
  8. Bardzo ładny, idealny na halloween :)
    ps. wolę Cię w takich ciemnych włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego muszę przemyśleć co dalej robić z włosami ;) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Wow, świetnie Ci to wyszło! :)

      A ja z kolei wolę Ciebie w jaśniejszych :)

      Usuń
    3. Heheh, no to chyba jesteś w mniejszości ;) Ale dobrze jest usłyszeć w końcu jakiś odmienny głos :) Buźka! :*

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.