sobota, 25 sierpnia 2012

Mini recenzja: KIKO #349


Hej Misiaki!

     Dziś słów kilka na temat lakieru, który dostałam w prezencie wieki temu od kochanej Ani :* Lakieru, którego kolor jest dla mnie nie lada wyzwaniem, bo nijak nie potrafię go dookreślić jednym słowem. Nie jest szary, nie jest beżowy, ani khaki... jest czymś pomiędzy tymi odcieniami. Podejrzewam, że sama bym go nie wybrała gdybym wypatrzyła go w sklepie, ale tutaj właśnie wychodzi "wewnętrzne programowanie". Szalenie się cieszę, że go dostałam, bo stał się jednym z moich ulubieńców na rozmaite okazje!


Dostępność:
W Polsce póki co tylko drogą internetową.

Cena:
Z tego co widziałam na allegro, około 16zł

Pojemność:
11ml

 
Trwałość:
36 miesięcy od otwarcia.
Pierwsze odpryski pojawiły się 4 dnia, ale tylko w miejscach, w których moje paznokcie były uszkodzone. Gdyby nie to wytrzymałby około tygodnia.

Pędzelek:
Dość wąski, lekko spłaszczony, równo ścięty. Całkiem wygodny.

Czas schnięcia:
Mniej-więcej 8 minut.

Poziom krycia:
Dwuwarstwowiec.


Formuła lakieru:
Kremowa. Lakier daje ładną równą taflę bez smug.

Zmywanie:
Bezproblemowe.


     Moim zdaniem lakier jest świetny! Nie tylko wysycha w przyzwoitym czasie i równo kryje, ale przede wszystkim jest niesamowicie trwały! Odpryski, które zaobserwowałam około 4 dnia pojawiły się tylko tam, gdzie miałam na paznokciach pęknięcia lub inne uszkodzenia. Jednak na zdrowych paznokciach wyglądał bez zarzutu nawet po tygodniu noszenia. Imponująca trwałość! Kolor też ma ciekawy, choć początkowo byłam doń sceptycznie nastawiona. W sumie nie tylko go polubiłam, ale wręcz sięgałam po niego domyślnie kiedy szukałam czegoś klasycznego, spokojnego i uniwersalnego. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych lakierów! Gorąco polecam!

28 komentarzy:

  1. jakieeeeee Ty masz pazury, jak rasowa kocica :) tfu tfu żeby nie zauroczyć :D Masz rację, kolor może nie jest energetyzujący ale i tak bardzo przyjemnie prezentuje się na płytce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, no właśnie tfu, tfu ;) Musiałam je ostatnio spiłować bo mi jeden trzasnął, ale wiadomo jak to jest - chyba tylko te co leżą całymi dniami nic nie robiąc mogą zapuszczać szponki w nieskończoność ;). Kolor jest spokojny i pasuje do mnóstwa różnych rzeczy. Właśnie tę uniwersalność tak w nim lubię :) I trwałość - to chyba pionier w mojej kolekcji. Przy pomyślnych wiatrach daje radę i przez tydzień!

      Usuń
  2. Podoba mi się ten lakier. Taki delikatny, pastelowy, choć jestem pewna, że na moich paznokciach nie utrzymałby się tak długo. Dwa dni i już zaczynają się odpryski -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zazwyczaj 4 dni to max, ale ten jest w stanie wytrzymać długo :) Jeśli będziesz miała możliwość go wypróbować, to naprawdę polecam.

      Usuń
  3. Piękne paznokcie ♥ ja swoje skróciłam, już trochę miałam dość po 2 miesiącach;)Plus taki, że dobrze jest samej o tym zadecydować a nie być zmuszoną.

    Kiko. Hmmmm...moja relacja z kosmetykami Kiko jest trudna. Nie polubiliśmy się. Oj nie... lakiery dramat, cienie jeszcze gorsze. Początek stanie się końcem, chyba, że zdarzy się CUD.

    Kolor nie mój ale ma specyficzny charakter. Może się podobać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też dosłownie kilka dni temu skróciłam, z tymże u mnie niestety to była konieczność ;) Szkoda, że kosmetyki tej firmy Ci nie podeszły :( Ja akurat mam tylko dwa lakiery i paletkę cieni, ale wszystkie trzy rzeczy bardzo lubię i nie mam im nic do zarzucenia. Pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  4. o kurczę ale masz paznokcie, przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale masz długie pazurki *_*

    cóż, ja nie lubię takich odcieni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam że i ja nie za bardzo lubiłam, ale polubiłam :) Kiedyś na przykład namiętnie nosiłam niebieskie lakiery (w liceum) a potem - pstryk - i teraz mogłyby dla mnie nie istnieć ;) heheh Buźka! :***

      Usuń
  6. Kojarzy mi się ze zgaszoną pistacją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ma nieco zielonkawych tonów :)

      Usuń
  7. Ojjj, kolor w ogóle mi się nie podoba.
    Mam wrażenie, że w buteleczce wygląda ciekawiej niż na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  8. jak Wy to do cholery robicie, że macie takie paznokcie! ja nigdy nie miałam aż tak długich. wow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, mi się okazjonalnie zdarza ;) Ale jeśli Cie to pocieszy, to niedawno musiałam je obciąć, bo jeden się złamał.

      Usuń
  9. Aaaaaaale piękne pazurki :O :O

    OdpowiedzUsuń
  10. pieknie. jak jabym chciala mniec kiedykolwiek takie pazurki (swoje oczywiscie) bo tipsy takie długie mialam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Prawda jest taka, ze paznokcie tej długości nie wytrzymują długo - chyba że nic się nie robi. Zazwyczaj kiedy już uda mi się je zapuścić do tego etapu, to albo je spiłowuję albo któryś sam się łamie. I tak do następnego razu ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Bardzo ciekawy kolor. Moro w modzie więc ten kolor pasuje idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że niechcący jestem modna ;)

      Usuń
  12. Ja nie znoszę lakierów kiko, właśnie dziś skusiłam się na jeden z tej nowej kolekcji i nie sprawdził się u mnie, strasznie tępo się go nakładało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi się wypowiadać na temat tych lakierów globalnie, ale te dwa które mam z Kiko bardzo lubię i żaden z nich nie sprawia mi jak dotąd trudności.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.