niedziela, 14 października 2012

Niezawodnie - na każdą okazję!

Hej, Misiaki!

     Znowu idę pod prąd. Mamy październik, czyli czas kiedy 99% makijażowych aktywistek w sieci szaleje na punkcie Halloween. A ja co? Ano postanowiłam cofnąć się do podstaw i przybywam z makijażem ultra delikatnym. Makijażem, który moim zdaniem jest czymś, co sprawdzi się w każdej lub niemal każdej sytuacji - jest tak uniwersalny, że po prostu nie sposób uznać go za nieodpowiedni.




     Dla fanek mocniejszych malunków moja dzisiejsza propozycja może okazać się nudna, jednak wierzcie mi, czasem minimalizm staje się koniecznością. W przeciągu ostatnich kilku lat przekonałam się o tym nie raz, a wiecie przecież jak zawsze lubiłam odważne makijaże.
     Tym razem kluczową rolę odgrywa rozświetlenie, odświeżenie i lekkie modelowanie oczu, połączone z dość naturalnymi ustami.

     Dajcie znać jakiego rodzaju makijaże lubicie najbardziej. Macie jakieś sprawdzone wzorce, do których wracacie kiedy wszystko inne zawodzi?


1. Na całą powiekę nakładam matowy beżowy cień bazowy. Następnie ruchomą część powieki pokrywam połyskującym bladym różem. Białym perłowym cieniem akcentuję wewnętrzny kącik oka oraz najwyższy punkt łuku brwiowego. To odświeży spojrzenie i optycznie uniesie brew.



2. Pora dodać oczom głębi. Cieniem w kolorze złamanej brązem oberżyny akcentuję zewnętrzny kącik, załamanie powieki i linię dolnych rzęs. Ciemniejszym kolorem zaznaczam samo zewnętrzne V oka.



3. Rysuję cienką czarną kreskę za pomocą eyelinera. Zaczynam mniej-więcej na linii tęczówki oka. Wywijam ją ku górze w zewnętrznym kąciku. Linię wodną oczu odświeżyłam cielistą kredką. Na koniec wytuszowałam rzęsy maskarą, a usta pociągnęłam koralową pomadką nabłyszczającą.



Niestety nie jestem w stanie podać pełnej listy użytych produktów. Cienie pochodzą z palety Beauty Encyclopedia marki ELF. Pomadka została wycofana ze sprzedaży.


42 komentarze:

  1. Bardzo ładny, najbardziej lubię takie makijaże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero od niedawna zaczęłam je lubić, zawsze korciło mnie żeby dołożyć coś jeszcze tu czy tam, ale są sytuacje, kiedy zwyczajnie lepiej jest przystopować :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba!
    Zwłaszcza delikatnie zaakcentowane usta robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubiłam tą szminkę - idealnie sprawdzała się do takich właśnie makijaży. Dziękuję za komentarz, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. No i fajnie, że się wyłamałaś ;)

    Czy ja mam jakieś sprawdzone wzorce? Hmmm. Jak chcę czegoś bezpiecznego, to chyba idę w brązy i kreskę właśnie. A lubić to ja lubię różne rzeczy.

    Całuski, mam nadzieję, że nie wykupiłyście ze Stri całej gallery ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cmok! :*

      Dopiero się zbieramy do nalotu, ale wykupienie wszystkiego raczej nam nie grozi ;)

      Usuń
  4. makijaz dobry na kazda okazje :) klasyczny i pieknie podkreslajacy oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o coś takiego chodziło. I tak jak zazwyczaj dosłownie korci mnie by coś dołożyć, tak tym razem uparłam się, żeby nie przekombinować ;)

      Usuń
  5. na co dzień maluję się właśnie według takiego wzorca, zmieniam tylko kolory :) taki makijaż jest uniwersalny i szybki. jedyne co -zwykle sięgam po brązowy/szary/fioletowy liner. kiedyś podobałam się sobie w czarnej kresce, ale teraz już nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowe linery są super! :) A pasują Ci więc nie ma sensu z nich rezygnować :) Ja akurat lubię najbardziej czerń, bo mam wrażenie że moje oczy potrzebują ciemnej oprawy żeby twarz nie wyglądała na "spraną".

      Usuń
  6. Szkoda, że pomadka wycofana bo spodobał mi się jej odcień ;] Można by rzec, że nareszcie jakiś delikatny makijaż ;D Taki też musi być dla równowagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, tego u mnie zbyt wiele nie ma ;) Ale jeszcze za jakiś czas będzie kilka dzienniaków, tak więc bez obaw ;)

      Usuń
  7. to ja w tym 1% też jestem :PPP jakoś nie myślę o żadnym "halołinowym" makijażu :) Twoja propozycja jest bardzo ładna, subtelna :) pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, przynajmniej nie czuję się osamotniona :) Ściskam mocno, Słonko :*

      Usuń
  8. Bardzo ładny, delikatny i kobiecy makijaż

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki trochę "baby pin up" wyszedł. Niewinny i sexy zarazem. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie fajne określenie! :D Kapitalne! Musze to zapamiętać ^___^

      Usuń
  10. piękny:) podobnie jestem dziś umalowana i zawsze wtedy gdy mam lenia a chcę dobrze wyglądać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wtedy okazuje się, że wystarczy odrobina wysiłku :) Inna sprawa, Bogusiu, że Ty masz taki typ urody, że naprawdę niewiele trzeba byś w każdej sytuacji wyglądała świetnie! :)

      Usuń
  11. slicznosci :D jak zwykle zreszta :P

    OdpowiedzUsuń
  12. jak już po raz kolejny nie wychodzi mi kreska retro albo cieniowanie załamania to robię smokey, jest dla mnie łatwiejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, smoky eye jest kolejnym makijażem który w zasadzie nigdy nie zawodzi. A najlepsze w nim jest to, że może być kompletnie nieporządne a i tak wygląda dobrze :D

      Usuń
  13. Bardzo mi się podoba! A do mnie w sobotę dotarł lakier z tego sklepu, który mi wysłałaś :D hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cieszę się. O, to super! Mam nadzieję, że będzie się dobrze nosił :)

      Usuń
  14. przepięknie! cokolwiek zmalujesz jest cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny naturalny makijaż:) Chciałabym umieć robić takie kreski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabb fajnie to określiła wyżej - baby pin up :) Na kreski jest sposób - najlepiej jest zacząć od flamastrów, bo nimi najłatwiej się rysuje. Potem jak już ręka przywyknie idzie tylko łatwiej :)

      Usuń
  16. Kupiłam sobie czerwoną szminkę :D Podobają mi się takie wyraziste usta, co prawda średnio mi pasują, ale może z taką kocią kreską...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno czerwone usta pasują każdej kobiecie pod warunkiem że dobierze odpowiedni odcień :)

      Usuń
    2. Próbowałam doprawdy każdego odcienia i jakoś nie bardzo. Ani ciepłe, ani zimne, ani nawet te pośrednie. Po prostu akcent na usta u mnie drażni mnie, choć u kogoś szalenie mi się podoba i zawsze marzę, że na specjalną okazję tak się pomaluję i pozostaje to w sferze marzeń po wielu próbach.

      Malowała mnie kiedyś profesjonalna makijażystka. Uznała, że jestem... jesienią. ZONK. Ale ok. Nałożyła mi pomarańczowo-malinową szminkę i zielone cienie, wyglądałam staro i nieatrakcyjnie. Inna uznała, że jestem latem i pomalowała w barwach lata - fuksja, było fatalnie. Brzoskiwiniowe barwy wiosny też odpadły na starcie. A nie jestem przecież zimą :d Także mój bój na szminkę i kredkę póki co przegrywam.

      Usuń
    3. Ja na podstawie zdjęć powiedziałabym, ze jesteś latem. Oczywiście aby mieć pewność trzeba by zrobić dokładniejszy research ;) W klasycznej czerwieni Cię nie widzę, ale myślę, że ładnie by Ci było w transparentnym koralowym albo malinowym kolorze. I raczej nie w ostrych, czystych barwach, tylko właśnie, albo pół-przejrzystych albo lekko zgaszonych.

      A co do tej profesjonalnej wizażystki, to nikomu nie uwłaczając, jeśli powiedziała że jesteś jesienią, to żadna z niej profesjonalistka...

      Usuń
  17. Bardzo podoba mi się Twój kształt brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, to zasługa matki natury :)

      Usuń
  18. fajny makijaż, klasyczny i do tego masz pięknie podkreślone usta :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.