niedziela, 27 stycznia 2013

Kici, kici...

Cześć Dziewczyny!

     Co powiecie na kolejną porcję złota? Nie znudziło się Wam jeszcze? Historia stojąca za dzisiejszym makijażem jest krótka i dość banalna. Otóż jako naturalna szatynka, która przez większość życia nosi ciemne włosy, co jakiś czas miewam "rzuty", które sprawiają, że nagle pragnę drastycznie zmienić ich kolor. 

     Problem jaki się z tym wiąże znają zapewne doskonale te z Was, którym choć raz zdarzyło się zafundować sobie na głowie totalną metamorfozę. Polega on na tym, że kolory, które dotąd pasowały wam idealnie nagle zaczynają zgrzytać i sypać iskrami przy najmniejszej próbie zbliżenia do twarzy... W efekcie trzeba niestety (a może stety?) poodkrywać na nowo gamę kolorystyczną, która zamiast przyprawiać otoczenie o stan przedzawałowy zacznie działać na naszą korzyść. 

     W ten sposób przeprosiłam się z odcieniami złota, miodu i brązami, po które zazwyczaj nie sięgałam będąc czarnulą. Szukając inspiracji natrafiłam na takie oto zdjęcia Olivii Wilde:


źródło

źródło

     Popatrzyłam, podumałam i zmajstrowałam swoją wersję tego makijażu zmieniając to i owo. Wiecie jak to ze mną jest - nie lubię sztywno trzymać się konkretnego schematu i niemal zawsze muszę dodać coś od siebie... W ten oto sposób powstał makijaż w stylu smoky eye doprawiony odrobiną kotki na gorącym blaszanym dachu ;)

     A efekt prezentuje się następująco:





1. Na początek nakładam bazę na powieki - w tym przypadku jest to brązowa kredka. Następnie zaczynam cieniowanie. Sięgam po średni odcień brązu, wyznaczam nim linię biegnącą ukośnie od zewnętrznego kącika i przeciągam cień na 1/3 długości powieki.



2. Na środek powieki nanoszę złoto-miodowy kolor. Wykańczam dodając jasną brzoskwinię na wewnętrznej 1/3 powieki. Sięgam po nieco ciemniejszy odcień brązu i nanoszę go wzdłuż załamania powieki, dokładnie rozcierając ku górze i na zewnątrz, nadając oczom koci kształt.



3. Nakładam go także na zewnętrzną połowę dolnej powieki. Jaśniejszym brązem dopełniam cieniowanie dolnej powieki. Matowym beżem rozświetlam łuk brwiowy oraz przestrzeń poniżej kociego oka. Mieszanką czerni i brązu pogłębiam kolor w zewnętrznym V oka.



4. Mieszam biel i maślaną żółć, a następnie nanoszę tą mieszankę na wewnętrzny kącik oka jako rozświetlacz.



5. Obrysowuję oczy czarną kredką. Wywijam ją odrobinę na zewnątrz. Przyciemniam również linię wodną oczu. Na koniec tuszuję rzęsy.






Użyte produkty:
Twarz:
- Dr Irena Eris VitaCeric BB krem #01 light beige
- Korektor Roll-on Garnier
- Puder Healthy Balance #52 Vanille
- ziemia egipska Ikos
- róz Inglot #84
Oczy:
- Brwi: kredka Essence
- NYX jumbo pencil #617 Iced Mocha
- Kredka PUPA Multiplay #09
- Cienie: NYX 10 Color Eyeshadow Palette #ESP10c02 Strike a pose
- Inglot #352 matte
- AVON glimmerstick eye liner #blackest black
- Tusz Avon Super Shock
- beżowa kredka MaxFactor 090 Natural Glaze
Usta:
- szminka Yves Rocher #51 Beige Vanille


     Zdarzyło się Wam kiedyś zmienić drastycznie kolor włosów i stanąć przed koniecznością  zrewidowania szafy i kolorów w makijażu? Jeśli tak, koniecznie dajcie znać - przebijemy sobie wirtualne high five ;)

Buziaki, 
Kat :*

64 komentarze:

  1. trzynastka, przepiękna :)
    Twój makijaż równie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie!

    stworzyłaś bardzo uniwersalny makijaż -będzie pasował i na dzień, i na wieczór, a kolory będą pasować większości osób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***

      Miałam nadzieję stworzyć coś, co da się zaadaptować to potrzeb i preferencji różnych dziewczyn :)

      Usuń
  3. oooo... cudnie Ci to wyszlo :) jak zwykle perfekcyjnie, ladnie Ci w takich kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc Twój makijaż wygląda lepiej :)
    Bardzo lubię tę aktorkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, nie wiem czy lepiej - trochę inaczej ;) Ale bardzo mi miło, że Ci się podoba! Pozdrawiam!

      Usuń
  5. 13-stka ...wow, piękne wyszła na zdjęciach

    makijaż Ci się udał i to bardzo, super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, z resztą ona niemal zawsze świetnie wychodzi :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ja sporo eksperymentowałam z włosami, ale nie dobierałam ubrań pod nową fryzurę, ponieważ ta zmieniała się jak w kalejdoskopie:P Raz byłam brunetką, potem farbowałam włosy na czerwień, fiolet, potem próbowałam różnokolorowych pasemek. Istne szaleństwo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I każdy kolor pasował Ci do włosów? Wiesz, ja też nie kupowałam nowych ciuchów tylko z myślą o włosach, ale zauważyłam, że niektóre kolory które kiedyś wyglądały u mnie fajnie nagle zaczęły się konkretnie "gryźć" z nowym kolorem włosów i musiałam z nich zrezygnować na jakiś czas...

      Usuń
  7. Ja to już mam dość wszelkich zmian :) Złoty makijaż cudny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      A pamiętasz co niedawno pisałam na fejsie o włosach? ;) Tym razem wytrzymałam 8 miesięcy co i tak jak dla mnie jest sukcesem. Ale oficjalnie zdemaskuje się chyba dopiero za pięć makijaży ;) heheh

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ciesze się bardzo :) Dziękuję :***

      Usuń
  9. Bardzo ładny makijaż :)ładny masz ten kolorek włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudeńko:) chociaż ja się nie lubie ze złotem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj mam podobnie. Po złoto sięgnęłam dopiero jak rozjaśniłam włosy, bo kolory, które wcześniej nosiłam przestały mi pasować :)

      Usuń
  11. jesteś przepiękna *.* makijaż mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie uciekłabym w jakieś skromne "nie przesadzaj", ale dzisiaj po prostu SERDECZNIE CI PODZIĘKUJĘ za dobre słowo! :* Swoim komentarzem idealnie wstrzeliłaś się w moment gdy czuję się totalnie nieatrakcyjna. Tak więc jeszcze raz serdeczne dzięki! :*

      Usuń
    2. Halo halo czuj się atrakcyjna, bo jesteś piękna, a Twoje zdjęcia są mmmmm mhm :)

      Usuń
    3. Dzięki, Kochana :*** Wiesz jak to czasem człowieka dopada dół - no i mnie właśnie bierze. Ale staram się stawiać opór ;)

      Usuń
  12. bardzo mi sie podobasz w tym zlotym wydaniu :)
    spodobal mi sie za to kolor wlosow Olivii i chetnie bym sie o taki skusila...kurcze ile razy farbuje wlosy zawsze wychodza mi prawie czarne ,bez wzgledu na to czy braz jest jasny,czekoladowy czy tez ciemny blond :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból - ile razy miałam shockera gdy po zmyciu jasnobrązowej farby okazywało się, że mam czarne włosy ;)

      Usuń
    2. ehhh dokladnie tak...a buuuuu :(

      Usuń
  13. pięknie tu wygląda ta aktorka,
    a Twoje wydanie jest mega;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zmieniałam kolor włosów kilkakrotnie :D Miałam szalony tycjan, czerwień, oberżynę na granatowej czerni kończąc. A mój naturalny kolor włosów to był złoty blond :P Także wiem jak to jest, kiedy zmieniasz kolory nie tylko w makijażu ale i w szafie.

    Makijaż szalenie mi się podoba w Twoim wydaniu, mruuuuu! Ślicznotko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już się przyzwyczaiłam do ciemnowłosej Ciebie, że trudno mi sobie wyobrazić Cię jako blondynkę :) Zapodasz kiedyś jakieś zdjęcie na blogu? Buziaki! :*

      Usuń
    2. Skorzystam z tego, że jestem w Polsce i przeszukam albumy, choć to było tak dawno, że aż strach. Mój pierwszy eksperyment z kolorem zrobiłam na rok przed maturą i poszło.... :)
      Postaram się coś przygotować :)

      Usuń
  15. Taki makijaż mi się nigdy nie znudzi Katalinko, można patrzeć i patrzeć na Ciebie, aż trudno oderwać wzrok ;)
    Miłego wieczorku ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego wieczorku :* I dziękuję pięknie!

      Usuń
  16. Jakoś zmiana koloru włosów nigdy nie powodowała zmiany w makijażu lub w zawartości szafy. Ale może dlatego, że najjaśniejszy kolor jaki miałam to ciemnorudy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i nie każda zmiana tego wymaga :). U mnie akurat było to konieczne, bo bywałam zarówno jasną blondynką, rudowłosą, jak i czarnulą ;)

      Usuń
  17. Bożesz, ale masz gładką buzię. Ślicznie wyglądasz, Kat! Teraz ktoś powinien obsypać Cię złotem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Złota nie trzeba :) Mi się marzy co innego, ale póki co poza moim zasięgiem. Buziaki, Słomko-Słonko ;) :*

      Usuń
    2. Właściwie nie "coś", tylko "ktoś" - ktoś bardzo wyjątkowy :)

      Usuń
  18. ślicznie wyglądasz!! nawet lepiej niż Pani olivia:D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, to bardzo miłe :)

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio gustuję głównie w odcieniach złota i brązu - przepiękny makijaż i przyznam ze takie kolory idealnie pasują do Twoich włosów nawet nie wiem czy nie bardziej niż równie ślicznej pani od której czerpałaś inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Cieszę się, że Ci się spodobało. Przyznaję, że cienie dobierałam "pod włosy" :)

      Usuń
  21. Wielbię złoto wszędzie ! Na paznokciach w makijażu i na sobie ;)
    Ale Na oczach najbardziej, sprawia że moje niebieskie oczy wydają się być jeszcze bardziej błękitne, super kontrast, do tego trochę brązu, i możemy czarować spojrzeniem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - złoto i błękit to idealna mieszanka :)

      Usuń
  22. Złoto na powiece uwielbiam - nawet pokusiłam się o ten kolor na Studniówkę:) Jeśli chodzi o biżuterię (nawiązując do pierwszego zdjęcia :)) to prawdziwego słota nie lubię, ale stare, sztuczne - jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko kolejny dowód na to, że złoto da się zaadaptować dla potrzeb każdej osoby :) Ja akurat jeśli sięgam po złoto biżuteryjne, to tylko po to "prawdziwe". W makijażu zazwyczaj stosuję je jako akcent, jednak zmiana koloru włosów zachęciła mnie do eksperymentów :)

      Usuń
  23. pięknie! tak ciepło, słonecznie i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. wspaniale podumałaś bo wyszło genialnie a nawet lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Cieszę się, że Ci się podoba! Pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Świetnie Cui w tym kolorze włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie wiem, czy się wysłało, bo jakiś bład wyskoczył.

    Pisałam, że złoto w Twoim wydaniu to zawsze pikantna przyprawa:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? W takim razie będę musiała częściej używać go w makijażu ;) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  27. Bardzo mi się podoba,śliczniutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie :) Pozdrawiam!

      Usuń
  28. Cudo!! Wspaniały makijaż:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.