niedziela, 24 marca 2013

Makijażowa inspiracja: Zachód Słońca

Hej wszystkim!

     Co tu dużo pisać? Notek ostatnio z mojej strony niewiele, zdaję sobie z tego sprawę. Podejrzewam jednak że nie nudziliście się zbytnio w tym czasie ;) Ja w każdym razie na nudę nie narzekam, bo od dłuższego czasu jej nie doświadczam. I dobrze! Lubię kiedy dużo się dzieje. Jedynym na co mogę się skarżyć jest strzelająca focha zima. Zaczyna przypominać upierdliwego i nudnego znajomego, którego nikt nie chce oglądać, ale który jakimś cudem zawsze znajdzie sposób żeby wepchać się do towarzystwa.




     Z tego co widziałam część z Was w ramach przywoływania wiosny postanowiło zmalować kolorowe makijaże. Podziwiam Wasze prace i zachwycam się nimi. Sama póki co pewnie nic nie stworzę, bo mnie niemoc potwórcza dopadła i trzyma mocno. A może nie tyle niemoc co leń? Dość, że nie chce mi się malować, zatem odgrzebuję zmalowane wcześniej zapasy. 




     Dzisiejszym tematem przewodnim będzie zachód słońca. Dobre pół roku temu kiedy przyglądałam się paletkom Sleek, Sunset zwróciła moją uwagę. Postanowiłam wykonać inspirowany jej kolorami makijaż, a najśmieszniejsze w tej historii jest to, że przy malowaniu makijażu "Sleek Sunset" nie użyłam ani jednego odcienia z tej palety :P. Ot taki drobiazg.


1. Wszędzie tam gdzie trzeba pobawić się w mocny kontrast lubię najpierw podkreślić kontur czarną kredką. Przyciemniam linię rzęs oraz zewnętrzne V oka. Następnie małym pędzelkiem rozcieram kredkę nadając malunkowi odpowiedni kształt.



2. Perłowym cieniem w kolorze złota pokrywam całą ruchomą powiekę. Sięgam po matowy, soczysty pomarańcz i nanoszę go od załamania powieki niemal pod samą brew - zostawiam jedynie wąski pas niepomalowanej skóry pod zewnętrzną połową brwi. Pustą przestrzeń dopełniam jasną bielą złamaną brzoskwinią.



3. Jak widać, dzięki czarnej kredce użytej na początku makijaż już teraz wygląda wielowymiarowo. Aby bardziej podkręcić kolor na granicy załamania dodałam nieco perłowego, czerwono-pomarańczowego cienia. Wzdłuż dolnej linii rzęs rysuję czarną kreskę, rozcieram ją, a następnie utrwalam tym samym czerwono-pomarańczowym cieniem.



4. Przyciemniam zewnętrzną część dolnej powieki odrobiną średniego matowego brązu. Z czystego kaprysu na tym wszystkim roztarłam jeszcze odrobinę pomarańczy.



5. Czarnym matowym cieniem dodałam nieco głębi wszystkim naturalnym zagłębieniom powieki. Pora na eyeliner - rysuję wyciągniętą, nieco kocią kreskę wzdłuż górnych rzęs. Podkreślam także linię wodną. Ten prosty trick odmieni kształt oka.



6. Kropkę nad i stawiam kilkoma warstwami tuszu na rzęsach. Na koniec soczysty matowy oranż na ustach i makijaż gotowy.



     Ze zgrozą uświadamiam sobie, że to kolejna porcja złoto-rudo-brązowych malunków z mojej strony... Tak mi się jakoś wkręciło w owym czasie, zapewne z uwagi na włosy... Jeśli jakimś cudem uda mi się przezwyciężyć makijażowego lenia, odpuszczę sobie te kolory na długi czas.





Użyte produkty:
Twarz:
- Bourjois Healthy Mix #51 Light Vanilla
- Korektor w kremie Inglot #64
- Puder Healthy Balance #52 Vanille
- Bronzer Inglot Freedom Puder #26
Oczy:
- Brwi: kredka Essence
- NYX Jumbo Eyeshadow Pencil #617 Iced Mocha
- Kredka PUPA Multiplay #09
- Cienie: palety Sleek Storm i Paraguaya
- Pierre Rene Gel Eyeliner
- Tusz Avon Super Shock
Usta:
- Szminka Inglot #401 (matowa)


Pozdrawiam,
Kat :*

63 komentarze:

  1. Usta są kuszące <3 świetny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że Ci się podoba :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. usta<3
    bardzo mi się podobasz w takim wydaniu (jak zresztą w każdym)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któraś z Was (w sensie z naszej "paczki") wspominała, że lubi tą pomadkę ;) Dzięki piękne za dobre słowo :* Ściskam mocno!

      Usuń
  4. oczko świetne, ale to usta przyciągają uwagę :) bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, no cóż zrobić ;) Buziaki! :*

      Usuń
  5. Super oczko!:) usta też fajne!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny makijaż a kolor na ustach obłędny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Bardzo mi miło

      Usuń
  7. Twoje oczy naprawdę fajnie prezentują się w takich kolorach :). A sam makijaż kojarzy mi się z orientem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gra kolorów :) Pomarańcz zalecany jest jako jeden z kolorów, które najciekawiej podkreślają zielone tęczówki :) Dziękuję za komentarz, pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  8. świetny, zwłaszcza usta mi się bardzo podobają, coś mnie ostatnio ciągnie do matowych pomadek:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, znowu okazało się, że pomadka "ukradła" całą uwagę :D No ale fakt, jest ciekawa i kolorystycznie i pod względem faktury, chociaż trochę wysusza.

      Usuń
  9. Piękny makijaż! Zewnętrzny kącik idealny! Pomadka piękna. Zazdroszczę, bo u mnie te Inglotowskie maty wyglądają jak suchary ;pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, bo tak naprawdę, to te pomadki są suche. Jak się je dłużej nosi, to niemiłosiernie wysuszają usta, tak więc nie jesteś osamotniony w swoich odczuciach :D

      Usuń
    2. Ale Ty ją nałożyłaś! Ukłony! Ja nawet nie mogę ich nałożyć na usta, bo podkreślają skórki, których nie ma. Magia : ))

      Usuń
    3. Z tego właśnie powodu nakładałam ja tylko do zdjęć ;) Ale dzięki!

      Usuń
    4. To dobrze wiedzieć, bo już mi się oczy zaświeciły do tego matu. I byłaby wtopa jeszcze :<

      Usuń
    5. Jeśli chcesz inwestować w pomadki Inglota, Słomi, to raczej polecam żelowe. Te maty wysuszają usta na potęgę i tak jak pisze mrMajlajf, podkreślają każdą skórkę.

      Usuń
    6. Ja nie chcę inwestować, one same się narzucają ;_;

      Usuń
    7. Hahahah, true :D Ale serio, żelki są fajne. Te mogę spokojnie polecić. I błyszczyki holograficzne :)

      Usuń
    8. O, na błyszczyki to już od jakiegoś czasu zerkam.

      Usuń
    9. Mówię Ci, capnij jakiś holograficzny :D Dobre są!

      Usuń
  10. Piękny makijaż oka, dla mnie zbyt odważny na co dzień, ale kolory beże, złote i brązy są moimi ulubionymi, które towarzyszą mi codziennie.
    Twoja zabawa kolorami wygląda uroczo i kompletnie mnie zaczarował ten makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dnia tez bym tak nie wyszła z domu ;) Już nie. Ale czasem warto trochę zaszaleć - ot tak dla zabawy :)

      Usuń
  11. Bardzo ładnie ;) Dla siebie wybrałabym inne kolory, ale wygląda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta szminka Inglota pięknie prezentuje się na Twoich ustach:) Poza tym podziwiam precyzję, z jaką wykonałaś makijaż zainspirowany paletką Sleeka;)

      Każdego czasem dopada makijażowy leń. Trzeba po prostu przeczekać ten czas;) W końcu pojawi się wena;)

      Usuń
    2. Może i tak ;) Czas pokaże. U mnie ten brak weny trwa już podejrzanie długo - jakieś 3 miesiące :D Hahah

      Usuń
  13. przepiękny makijaż! i Ty ślicznaś! niech Cię niemoc opuści i maluj nam tu ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Marti, tyle dobrego mi tu piszesz, że aż się rumieńcem oblałam ;) Ściskam i posyłam buziaki!

      Usuń
    2. nic innego na takie śliczności pisać nie można :*

      Usuń
  14. właśnie w tej chwili postanowiłam iść po tą szminkę z Inhlota, już teraz zaraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah :D No proszę! Miło mi. Z tym, ze lojalnie uprzedzam, że ona wysusza usta i to dość konkretnie ;)

      Usuń
  15. Paznokcie przykuły moją uwagę, pokaż je z bliska! Co Ty tam wyczarowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach nie działo się nic specjalnego - beżowy lakier bazowy, a na tym miałam cienkim pędzelkiem od wzorków zrobione ukośne kreski - od brzegu, w kierunku środka paznokcia, tak do połowy szerokości.

      Usuń
  16. ymmmmm, bajkowo :) Strasznie mi się podoba wewnętrzny kącik i cień w miejscu, gdzie się go normalnie nie kładzie, świetnie wychodzi na fotach :) A usta.... <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie lubię robić do zdjęć - mam na myśli ten cień pod brwią :)
      Ściskam, Słońce!

      Usuń
  17. Wygladasz ślicznie:) Rewelacja:)
    ..Twój odcień włosów mnie niesamowicie urzekł <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A odcień mam już kompletnie inny ;)

      Usuń
  18. no tak... to starocie... a ja tak patrze, że znowu rude :D:D ale nie :D
    kochana, przepiękny kolor szminki!!! i usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :D Ten konkretny ma... ufff, kilka miesięcy ;) A tak na marginesie to ciekawe, że zazwyczaj uciekam od mocniej podkreślonych ust, ale ilekroć już coś z nimi zrobię, to spotyka się to z bardzo miłym odzewem :) Chyba muszę to robić częściej :D Buziaki, Mysiu :*

      Usuń
  19. Bardzo, bardzo ładnie. I efektownie. Usta dopełniają wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem Ci, że szalone to jest, ale oczywiście w takim pozytywnym sensie. Jak zwykle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może troszkę ;) Ale w porównaniu z rzeczami które malowałam kiedyś - to szkółka niedzielna ;)

      Usuń
  21. o wow;) zakochałam się i w oczach i ustach nie wiem na co patrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana makijaż obłędny! Idealnie skomponowane kolory, coś niesamowitego ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Dziękuję!

      Usuń
  23. Świetny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie! Dosłownie czarujesz pędzelkiem! W ogóle masz fajną urodę - i w ciepłych i chłodnych tonacjach bardzo Ci twarzowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne! A z kolorami to różnie u mnie bywa ;) W większości przypadków jednak lepiej mi się noszą chłodne kolory, ale czasami sięgam i po te cieplejsze. Wszystko zależy od tego z czym się je zestawi :) Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Bardzo fajny makijaż, jak najbardziej w moich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam gorąco do wypróbowania :)

      Usuń
  25. Piękny makijaż! A szminka podbiła moje serce :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.