poniedziałek, 22 lipca 2013

Alternatywnie!

Hej Misiaki!

     Czy spotkanie może być alternatywą dla innego spotkania? Może! Ostatniej soboty miałam okazję wziąć udział w takim właśnie alternatywnym spotkaniu blogerek. Bez pompy, bez formalności, za to w świetnym gronie świetnych dziewczyn :) Czas mijał nam na plotkach, śmiechach i różnych różnistych - wbrew pozorom nie tylko blogowych - tematach. A wszystko przy orzeźwiających lemoniadach i pysznych deserach.

Zdjęcie udostępnione dzięki uprzejmości Kasi :)

     Miało nas być więcej, jednak kilka osób nie dotarło tłumacząc się terminem. Chcę wierzyć że istotnie to było powodem, nie zaś brak giftów :P

Tak czy inaczej bawiłam się bardzo dobrze, za co wielkie dzięki dla: 

27 komentarzy:

  1. czas zleciał tak szybko, a było świetnie, cieszę się ze spotkania, oby nie ostatniego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja - spotkanie zleciało migiem! Mam nadzieję, ze niebawem nadarzy się okazja by znów się spotkać :) Pozdrawiam i dzięki za świetnie spędzony czas!

      Usuń
  2. lubię takie nieoficjalne spotkania w gronie najbliższych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :) Można wtedy na spokojnie pogadać i lepiej się poznać :)

      Usuń
  3. ja tam lubię się spotkać na spontanie, pada hasło i za godzinę czy dwie jesteśmy na miejscu :) organizowałam spotkanie z giftami jak to się brzydko nazywa i bez zaraz po tym i co? już nie było tylu chętnych ;/ zawsze jednak każde spotkanie jest dobrą okazją do pogadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde z tych spotkań mają swoje cienie i blaski, wiadomo, i na dobra sprawę nie ma co demonizować, bo i ja brałam udział w obu wersjach, ale chodzi o to, by ewentualne prezenty nie były jedynym powodem dla którego ktoś decyduje się na udział. Takie spotkania jak to sa o tyle fajne, że jest pewność, że uczestniczki są tam z chęci poznania siebie nawzajem :)

      Usuń
  4. I oto kwintesencja kontaktów przenoszonych z wirtualnych zakątków :) Mogę tylko pozazdrościć. Poza tym to Wasze spotkania zawsze były dla mnie przykładem, że MOŻNA zrobić spotkanie bez pompy i innych pierdół.

    Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że można! :) Jednego tyko żałuję - że Ty i Angel mieszkacie tak daleko, bo i Was bardzo bym chciała poznać osobiście. I jeszcze kilka osób z blogosfery... Dobrze że chociaż można kontaktować się przez internet. W myśl zasady "jak się nie ma co się lubi..." ;)

      Usuń
    2. Hexx też bym chciała poznać osobiście:P

      Usuń
  5. Jaaaaa, ale mam teraz ochotę na tamten koktajl z gejfiutem, kurde. :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na tą lemoniadę z mirabelką! Pyszne to było!!!

      Usuń
    2. hahhaa Słomka rozbroiłaś mnie "gejfiutem"


      mmm z mirabelką to ja też mam ochotę;p

      Usuń
    3. Słomka ma takie teksty, po których można tylko paść i turlać się ze śmiechu ;)

      Usuń
  6. Ali i Oli niestety nie miałam okazji poznać osobiście :(

    wszystkie pięknie wyglądacie na zdjęciach :*

    ech, tęsknię. mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alę poznałam przy okazji spotkania w Obsessive Studio organizowanym przez Kasię. Olę poznałam dopiero teraz i bardzo się cieszę :)
      Też tęsknię :*** Ale kiedy w końcu przyjedziesz, z pewnością się spotkamy :)

      Usuń
  7. Jeszcze raz zachwycam się zdjęciami... ja też takie kcem ;DDD

    KAŻDE spotkanie wnosi coś ciekawego, trzeba tylko CHCIEĆ się spotkać :)
    Spoko, spoko, poznamy się, trzeba zapolować na tanie bilety z Polskiego Busa ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjne zdjęcia! Gifty nie mogą być powodem do spotkania, nie w tym sens, tylko w tym, aby poznać się " na żywo " bo dopiero wtedy poznajemy siebie nawzajem, " internetowy wizerunek " to nie to samo...
    Ślicznie wyglądasz Katalinko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia wyszły bardzo fajnie, to fakt :) I to mimo niesprzyjającego światła, na które skarżył się fotograf ;) Ale jak ktoś ma talent to w każdych warunkach da radę. Co do spotkań i ich powodów - wszystko jest dla ludzi, po prostu fajnie by było, gdyby jednak "ludź" plasował się przed rzeczą... ;)
      Ściskam i pozdrawiam, Taniko :*

      Usuń
    2. Szczera prawda Kochana, szczera prawda, ciepło ludzkie i bezinteresowność, czemuś zanikają, ustępując miejsce rzeczom materialnym, które tak naprawdę cieszą, ale krótko, a wspomnienia z serdecznych spotkań, rozmów, miłe emocje zostają w pamięci na zawsze ...:)

      Usuń
    3. Pięknie powiedziane :)

      Usuń
  9. prześwietna relacja fotograficzna, z megaklimatem i od razu widać, że fajne z Was dzioszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Potwierdzam, dziewczyny są świetne :)

      Usuń
  10. Uwielbiam blogowe spotkania! Najlepsze są właśnie takie w małym gronie osób, które mają chęć miło spędzić czas. Nie byłem nigdy na 'giftowym', ale to nie prezenty są najważniejsze! : ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkania są super :) Oczywiście pod warunkiem, że człowiek chce poznać innych, pogadać i miło spędzić czas :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.