niedziela, 22 września 2013

Zapach kobiety

     Nie miałam pojęcia jaki tytuł nadać temu wpisowi. Wiedziałam jedynie, że bez względu na wszystko muszę opisać choć w kilku słowach Arabian Oud Gharam, ponieważ to jeden z tych zapachów, które szalenie mi się spodobały!

     Pierwszy raz natrafiłam na niego kilka miesięcy temu, gdy przeglądałam stronę perfumerii Yasmeen. Moją uwagę przykuł wówczas niebanalny flakon, w którym zamknięto perfumy. Jeden z piękniejszych flakonów jakie widziałam na oczy. [KLIK] Kunsztownie wykonana czarka w kształcie serca wisząca na łagodnie wygiętym pałąku. Cudowne, misterne rzeźbienia, które dla miłośników takich klimatów są pieszczotą samą w sobie. W takiej formie można nabyć perfumy w olejku. Jest też wersja alternatywna [KLIK], ta z kolei ma minimalistyczną jak na tę stylistykę podstawkę i skrywa wodę perfumowaną.

     Przez długi czas byłam przekonana, że nie będzie mi dane bliższe spotkanie z tą kompozycją, jednak właśnie wtedy do zamówienia, które złożyłam w Yasmeen, dostałam w prezencie zestaw próbek. Pisałam Wam o tym w TYM wpisie. Wśród próbek znalazłam i Gharam, co szalenie mnie ucieszyło!

     Pierwszy nieśmiały test zapachu był jak pacnięcie po nosie, ponieważ popełniłam klasyczny błąd i... sztachnęłam się prosto z fiolki. Poczułam niesamowicie świeżą, bardzo zieloną chmurę zapachu, solidnie podbitą alkoholem. Odstawiłam próbkę. Ochłonęłam. Sięgnęłam po nią ponownie i zabrałam się do tematu jak należy. I wtedy zakosztowałam w pełni zmysłowej przyjemności, jaką Gharam ma do zaoferowania.
     Ten zapach jest jak spacer po sadzie, gdy świat wciąż pogrążony jest we śnie, gdy wszystko dookoła tonie w półmroku. Rześkie powietrze leniwie porusza liśćmi owocowych drzew. Pierwsze promienie słońca błyszczą jak diamenty w kroplach rosy pokrywających owoce i kwiaty. W pierwszej chwili daje się odczuć słodkawą cierpkość jabłek, jednak po kilku minutach coraz wyraźniej dochodzą do głosu kwiaty. Kwiaty ciepłe, kobiece, łagodnie zmysłowe i otulające. W miarę upływu czasu zapach staje się coraz cieplejszy, subtelnieje, nabiera nieco owocowej słodyczy i piżmowej miękkości. Odpręża, rozleniwia w dobrym rozumieniu tego słowa, napełnia spokojem, uszczęśliwia. To piękna, niesamowicie kobieca kompozycja, którą nosi się z ogromną przyjemnością. I choć zaliczyłabym ją do tych łagodnych, w żadnym razie nie można nazwać jej banalną. Jest subtelna, ale zarazem elegancka. Po prostu: zapach kobiety.

Pozdrawiam serdecznie,
Katalina

   

Nuty głowy: kwiat jabłoni, heliotrop, jaśmin
Nuty serca: frezja, hibiskus, róża
Nuty bazy: marakuja, skórka z cytryny, piżmo

Autorką drugiej fotografii jest wspominana już kiedyś przeze mnie Svetlana Belyaeva.


22 komentarze:

  1. Flakon jest zdecydowanie jednym z piękniejszych! Bardzo zaciekawiłaś mnie, nie do końca wiem czy jest to powód do radości ponieważ ostatnio coraz mocniej chcę kosztować takich zapachów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenowo chyba nie najlepiej ;) Takie perfumy to niestety kosztowna sprawa... Ale zam zapach jest piękny. I doskonale rozumiem Twoje obawy, bo i mnie na przestrzeni ostatnich miesięcy wzięło bardzo na perfumy wszelkiej maści, ze wskazaniem na orient.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Jego próbki kosztują bodajże 14zł od 1ml, więc polecam, jeśli masz ochotę sprawdzić, czy by Ci się spodobał :)

      Usuń
  3. WOW, jeszcze nie widziałam takiego flakonu... kiedy będę miała kasy na pęczki to sobie kupię :) Nawet jak zapach mi się nie spodoba to pozostanie flakonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo sobie powtarzam - to o kasie ;) Tym bardziej, że jest jeszcze jeden zapach, który mnie oczarował, a który kosztuje kolejne 450 zł... W sumie są aż trzy takie gagatki... Stąd też muszę ostrożnie gospodarować finansami, bo jak zaszaleję, to potem będzie bryndza :D A taki flakon juz sam z siebie wynagradza wydatek - małe dzieło sztuki :)

      Usuń
  4. Bardzo mnie zaciekawiłaś TAK sugestywnym opisem i do tego TEN flakon ♥ Niesamowite cacko!
    Ceny nie są tak straszne w obliczu wielu sieciowych koszmarków, czy choćby typowo niszowych marek. Jeżeli trafia w potrzeby, to zdecydowanie warto mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym kontekście ceny rzeczywiście nie porażają, ale dla przeciętnego śmiertelnika to jednak spory wydatek. Dlatego też cieszę się, że można w razie czego zamówić najpierw próbki i przekonać się czy taki zapach rzeczywiście przypadnie nam do gustu :)

      Usuń
  5. Flakon jest zdecydowanie wyjątkowy ;) Jeśli jakaś buteleczka przypadnie mi do gustu tak było np. z miniaturką Hipnotic Poison z Diora to zdecydowanie zostaje u mnie na szafeczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, HP też ma piękny flakonik :) Też mam i cieszy oko!

      Usuń
  6. Pierwszy raz widzę taki flakon,istne cudo,a zapach intrygujący!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach dorównuje urodą flakonikom :)

      Usuń
  7. Mnie także te flakoniki zauroczyły. Na żywo są równie piekne, jak na zdjęciach. Ten na podstawce to olejek, w tym bez podstawki jest woda perfumowana.
    Sam zapach zamierzałam zrecenzować już dawno, ale czasu brak. Tymczasem tu taka miła niespodzianka. Dzięki za piękny opis Kat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sugerowałam się opisami zdjęć na stronie Yasmeen - "drzewko" opisano jako olejek, a flakon na podstawce jako spray.
      Mój opis to prowizorka. Nie umiem malować słowem zapachów tak pięknie jak bym chciała, ale nie ukrywam, że bardzo bym chciała poczytać Twoją recenzję Gharam. Jestem pewna, że jak zwykle byś mnie zachwyciła :)

      Usuń
  8. Zainteresowałam się aż za bardzo, ale mam ten problem, że nuty mogą mi się podobać z opisu, a okazuje się potem, że jak niuchnę to już nie... Więc powściągam chęci dopóki nie będzie mi dane powąchać.
    Piękne zdjęcie tej pani - urzekło mnie, siedzę i paczę <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie Yasmeen można zamówić próbkę za kilka złotych. W ten sposób możesz nie ryzykując zobaczyć czy zapach Ci się spodoba :)

      Usuń
  9. Cudownie opisane :) .. aż po prostu zachciało mi się kupić :) mam nadzieję, że kiedyś trafię na ten zapach i będę mogła go poczuć i pokochać jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam drogerię Yasmeen. Mają masę świetnych zapachów!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.