poniedziałek, 11 listopada 2013

N.Nail: Pędzle do zdobienia paznokci

Hej Misiaki!

     Przy okazji jednego z poprzednich wpisów zbiorczych wspomniałam Wam, że czekam na pędzle do zdobienia paznokci. Nigdy nie miałam takich pędzli, mimo że w swoim czasie bardzo intensywnie zdobiłam swoje paznokcie najróżniejszymi wzorkami. Tak się złożyło, że znany już Wam sklep KKcenterHk zaproponował mi przetestowanie jednego z zestawów jakie mają w swojej ofercie. Wybrałam JJ1133, ponieważ zestaw ten wydał mi się najbardziej wszechstronny z oferowanych.




Ilość:
Zestaw składa się z siedmiu elementów. Żaden z nich nie ma konkretnego numeru. Wszystkie za wyjątkiem wachlarza mają zabezpieczającą nakładkę z dość trwałego tworzywa, która nieźle zdaje egzamin. Mamy tutaj:
✎ dwa typowe pędzelki: jeden średniej grubości, drugi nieco cieńszy
✎ coś w rodzaju ostro zakończonego piórka
✎ dwa pędzle "łopatkowe"
✎ narzędzie do robienia kropek
✎ wachlarz




Dostępność:

Cena:
USD$13.75




Opakowanie:
 Pędzle zapakowane są w tworzywową "saszetkę" zbliżoną do tych, w które pakowane są flamastry szkolne.

Użytkowanie:
     Pędzle są dość krótkie (średnio 13cm długości), dobrze leżą w dłoni i wydają się trwałe. Oczywiście trwałość zweryfikuje jeszcze czas, jednak na ten moment mam raczej pozytywne odczucia. Są syntetyczne o sprężystym, gładkim włosiu. 




     Jak sprawdzają się w akcji?
Tutaj bywa różnie. Jak nietrudno się domyślić, kształt jaki widzicie na powyższym zdjęciu szybko ulega zmianie pod wpływem kontaktu z jakimkolwiek produktem, przykładowo zwarte piórko staje się szersze, czasami jakiś niesforny włosek oddzieli się od reszty nieco utrudniając tworzenie zdobień.

     Mam wrażenie, że pędzle te najlepiej sprawdziłyby się przy pracy z farbkami akrylowymi do paznokci, jednak osobiście nie miałam ochoty wydawać na nie pieniędzy, zatem działałam tym, co mam - lakierami. I tutaj pierwsza ciekawostka: producent odradza mycie pędzli zmywaczem do paznokci. Zaleca używanie ciepłej wody, szamponu, albo żelu... Jakoś tego nie widzę. Od razu zatem wspomnę, że działałam wbrew zaleceniom i korzystałam ze zmywacza. Nie zauważyłam, by wpływał on negatywnie na pędzle.


flesz

światło dzienne


     Powyżej możecie zobaczyć przykładowe wzorki wykonane przy pomocy pędzli. Z moich obserwacji wynika, że narzędzia nie będą współpracować z każdym lakierem w jednakowym stopniu. 
✎ Najlepszy efekt uzyskałam pracując lakierami typowo wzorkowymi, o wysokim stężeniu pigmentu. Dobry efekt dał również lakier o kremowym wykończeniu z Avonu, ale już na przykład emalie Essie czy Inglot kompletnie się nie nadają. Pędzle niemal ich nie nabierają, a to co nabiorą, rozmazują w formie burej kreski. 
✎ Mam wrażenie że pędzle "łopatkowe" dadzą pożądany efekt tyko na farbach akrylowych, albo bardzo rzadkim i bardzo napigmentowanym lakierze. 
✎ Przy wzorach na bazie kropek fajnie się sprawdzają szybkoschnące lakiery Konad, lub podobne. 
✎ Generalnie, jeśli nie chcecie kupować farb akrylowych do paznokci, musicie się nastawić na działanie metodą prób i błędów. Zabawa tymi pędzelkami nie raz wywołała u mnie frustrację, bo zamiast ułatwiać, utrudniała mi robotę, jednak ostatecznie udało mi się zmajstrować nimi kilka całkiem niebrzydkich zdobień.




     Jak widać, większość zaprezentowałam na tipsach. Wynika to z faktu, że ostatnio w pracy nie za bardzo mogę szaleć z paznokciami (czas spotkań z klientami, prezentacji etc), jednak mam nadzieję, że udało mi się zobrazować ogólną zasadę działania.

     Słowem podsumowania dodam tylko, że pędzle same w sobie są OK, chociaż jeśli zdecydujecie się sięgnąć po te konkretne, musicie liczyć się z kilkoma problemami które napotkacie po drodze (odpowiedni lakier, konieczność zakupu farb akrylowych, nieznaczne odstawanie pojedynczych włosków).


Pozdrawiam serdecznie i do następnego!
Katalina :*



30 komentarzy:

  1. Zastanawiam się jak zmyć lakier wodą z mydłem :D Czary kurde, czary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, miałam podobny dylemat :D Stąd też pomyślałam o farbach akrylowych, bo one działają na wodę.

      Usuń
  2. Moim zdaniem KKcenterhk przesadza z przebitką cen. Za identyczny zestaw na Buyincoins płaciłam niecałe 2$. Pędzelków używałam do eyelinera :D (tych małych, okrągłych). Nadal się trzymają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cen nawet nie komentuję, bo też uważam je za zawyżone. Najwyraźniej można to było zobaczyć na przykładzie kredek do oczu, gdzie firma "krzak" u KKcenterHk miała porównywalną cenę do produktów dostępnych w Sephorze.

      Usuń
  3. Wydaje mi się że typu pędzelki są właśnie stworzone do farbek akrylowych, tym bardziej jak producet odradza korzystania ze zmywacza czy innych produktów z alkoholem. Z czasem pędzle mogą zrobić się sztywne a przez to będzie się nimi znacznie korzej tworzyło wzorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Tyle tylko, że nie każdy ma ochotę wydawać pieniądze na zakup farbek ;)

      Usuń
  4. Dawno nie robiłam wzorków na paznokciach - od kilku lat lubię tylko te lakiery o kremowym wykończeniu z ewentualnymi toperami. Ale kupiłam kiedyś trzy zestawy takich pędzelków do zdobień i uwielbiam nimi robić kreski i artystyczne makijaże. Ale może i jakiś wzorek kiedyś rąbnę :D Pamiętam, że byłam w tym niezła w zasadzie... Ale cena tego zestawu jest dość spora - nawet na allegro udało mi się dorwać po 11 zł naprawdę spory zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, ceny mają konkretne. Stąd też, jak pisałam wyżej Madame Peacock, już ich nie komentuję ;) Wydaje mi się, że to może być kwestia rynku. W niektórych krajach ceny kształtują się inaczej, a produkty, które np u nas są tanie jak barszcz, tam wyceniane są inaczej.

      Usuń
  5. nie ukrywam, że baaardzo chciałabym być posiadaczką tego zestawu :p



    Zapraszam do mnie i do obserwowania ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do kupna ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ja też czekam na zestaw pędzli do zdobień, ale tak sobie myślę, że niektóre wykorzystam do innych celów. Zobaczymy jak to wyjdzie. Nie jestem fanką zdobień na moich własnych paznokciach, kiedyś się bawiłam w takie rzeczy, ale już nie ;) Mimo wszystko byłam ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, przecież nigdzie nie jest powiedziane, że trzeba je wykorzystywać tylko do paznokci ;) A zdobienia są całkiem OK. Wiadomo, że już teraz nie będę ich robić za każdym razem ale raz na jakiś czas - czemu nie :)

      Usuń
  7. Kurczę ja wiedziałabym jak wykorzystać jeden, góra dwa pędzle z tego zestawu; a już inną sprawą jest to, że nie mam talentu do wykonywania zdobień na paznokciach:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu z pomocą przychodzi wujek google - w internetach jest wszystko :)

      Usuń
  8. ja nie mam ani krzyny talentu do recznych zdobien. Twoje sa sliczne!

    PS. Malej ani widu, ani slychu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale to co robię nie jest jakieś ultra specjalne. Kiedyś stać mnie było na więcej, ale z czasem zapał do zdobień mi minął ;)

      Malutkiej się nie śpieszy? Hmmm, może czeka na pierwszy śnieg? :)

      Usuń
  9. Fajne pędzelki i piękne wzorki wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ciesze się bardzo, że Ci się podobają :)

      Usuń
  10. a jak lakier niby z pędzla ma zmyć ciepła woda? hmmm dziwne zalecenia ;)
    świetne wzorki zmalowałaś.. ja tak nie umiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mycie wodą ma sens, jeśli robimy wzorki farbami akrylowymi. Tylko wtedy. Dzięki za dobre słowo :) Buziaki!

      Usuń
    2. a no chyba że.. nie znam się :P
      cmok smok :*

      Usuń
  11. farbka + pędzelek wygląda najlepiej, bo lakiery szybko zastygają niestety:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy które. Generalnie uważam, że farbkami jest prościej. Lakierem trzeba się bardziej namęczyć żeby uzyskać dany efekt a i pomyłki nie da się poprawić tak jak w przypadku farb.

      Usuń
  12. Katalinko, piękne wzorki wyczarowałaś, najbardziej mi podoba się ten z Twoich paznokci - cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Co to za lakier bazowy na ostatnim zdjęciu? To piasek czy shimmer? Świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To piasek z Golden Rose, z serii Holiday #63.

      Usuń
  14. Ohh, dla mnie sztuka manicure'u jest TOTALNIE obca, jak widzę te pędzelki, to nie mam pojęcia który do czego służy ;D Aczkolwiek ten piaskowy lakier - cudowny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z częścią sama miałam problem ;) Musiałam poszukać informacji w sieci żeby zorientować się w temacie. Ten konkretny piaskowy lakier jest jednym z moich ulubieńców. Nie raz ratował moje paznokcie, gdy nie miałam czasu, a musiałam jakoś wyglądać.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.