czwartek, 12 grudnia 2013

Czary i magia! Demakijaż inaczej.

Hej Misiaki!


     Jak zazwyczaj oczyszczacie twarz z makijażu? Co idzie w ruch? Płyn dwufazowy? Mleczko? Tonik? Płyn micelarny? A może jakiś krem? A może wszystko naraz? A co byście powiedzieli, gdyby wystarczyła woda? 
     Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o produktach GLOV nie chciałam uwierzyć, że istnieje coś, dzięki czemu można oczyścić twarz wyłącznie przy pomocy wody. To jakaś podpucha, myślałam. A kiedy nadarzyła się okazja by wypróbować jeden ze wspomnianych produktów na własnej skórze, byłam tyleż zaintrygowana, co sceptyczna. 




O CO WŁAŚCIWIE CHODZI?

     Produkty GLOV wykonane są z miękkiej włókniny, która po namoczeniu chłodną lub ciepłą wodą staje się wedle słów producenta samowystarczalnym środkiem do demakijażu. Brzmi tyleż fantastycznie, co podejrzanie. Produkt dostępny jest w wersji podstawowej, czyli w formie kwadratowej "poszewki" na rękę, oraz w wersji podróżnej, która wygląda jak rękawiczka. Ja akurat jestem w posiadaniu wersji podróżnej i o niej chciałabym Wam co nieco opowiedzieć.




Dostępność: 
Sklep internetowy KLIK

Cena: 
Za wersję regularną trzeba zapłacić 49,90zł, zaś łapka podróżna jest o 10zł tańsza.

Okres przydatności:
 3-4 miesiące.
  
Opakowanie:
Rękawiczka zapakowana jest w rozsuwany, dwuczęściowy kartonik, na którym znajduje się dokładny opis łapki wraz z instrukcją jej użycia. Sama łapka zapakowana jest dodatkowo w foliową saszetkę.




Co z tym zrobić?
Jak już wspomniałam, właściwie cały dowcip sprowadza się do zmoczenia łapki. Później wystarczy wykonać nią coś na podobieństwo delikatnego masażu twarzy i oczu. W efekcie mamy oczyścić naszą twarz w stopniu porównywalnym z typowymi środkami do demakijażu, a dodatkowo odświeżyć skórę ponieważ taki masaż działa jak peeling.

Po wszystkim wystarczy wyczyścić łapkę mydłem antybakteryjnym, wysuszyć i jest gotowa do kolejnego użycia.




Czy to działa?
Działa. Nie wiem jak, ale działa. Pozbywa się z twarzy większości zanieczyszczeń. Usuwa nawet wodoodporny tusz do rzęs! To było dla mnie największe zaskoczenie, bo w sumie nie oczekiwałam tego, ale pomyślałam, że skoro już robię demakijaż, równie dobrze mogę sprawdzić, czy łapka da radę tuszowi. I dała. Obyło się bez efektu pandy i rozsmarowywania pozostałości makijażu po całej twarzy, a przecież użyłam tylko "mokrej szmatki"...

Czy GLOV jest produktem samowystarczalnym? Moim zdaniem nie. Sąd swój wydaję na podstawie prostego testu: po użyciu łapki przetarłam twarz płatkiem kosmetycznym nasączonym płynem micelarnym. Oto rezultat:


Czysta łapka
Łapka bezpośrednio po dekamijażu
Co zebrał micel

     Jak widać, coś jeszcze dało się zebrać z twarzy. W minimalnej ilości, ale jednak. Stąd też uważam, że po użyciu GLOV warto sięgnąć po hydrolat, micel, ewentualnie jakiś tonik. Ot tak, dla spokoju sumienia.

Skład:
Poliamid, Poliester.

Czy polecam:
Owszem. Jestem zdania, że łapka GLOV jest świetną alternatywą dla tradycyjnego demakijażu. Oczyszcza, wygładza skórę, lekko ją matowi, odświeża. Świetna sprawa w podróży! Jakiż to luksus móc ograniczyć do minimum ilość zabieranych kosmetyków! Szmatka, ewentualnie jakiś mini-micel i w zasadzie więcej nie trzeba do szczęścia. Jestem za!


Co sądzicie o tym wynalazku? Bylibyście skłonni przestawić się na takie alternatywne oczyszczanie twarzy?

Pozdrawiam serdecznie,
Katalina :*


 

19 komentarzy:

  1. Trochę za droga sprawa żeby kupić i potem wywalić. Demakijaż jest podstawą mojej pielęgnacji i jakoś nie ufam takim wynalazkom :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupujesz i używasz 4 miesiące, co daje średnio 10zł na miesiąc. To wcale nie tak drogo, a wygoda jest spora, zwłaszcza w podróży. Poza tym taki masaż twarzy pobudza krążenie, złuszcza naskórek, wygładza skórę. Sporo plusów. A jako urodzony sceptyk mówię Ci, że warto ją wypróbować. Sama byłam zaskoczona efektami.

      Usuń
  2. wynalazek, to akuratne dla łapki określenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Taka ciekawostka, ale w sumie fajna sprawa :)

      Usuń
  3. Ta łapka jakoś do mnie nie przemawia;) Mam problematyczną cerę i obawiam się, że stosując tego typu gadżet, mogłabym roznieść bakterie odpowiedzialne za zmiany trądzikowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GLOV ma wlasciwosci anybakteryjne i w przeciwienstwie do platkow bawelnianych nie jest srodowiskiem dla bakterii… Generalnie produkt jest wrecz polecany dla osob, kote maja problemy ze skora. Trzeba tylko po kazdym uzyciu GLOV wybrac w szarym mydle ;)

      Usuń
    2. Karminowe.usta, rozumiem Twoje obawy. Jeśli nie jesteś przekonana do takiego rozwiązania nie będę Cię przekonywała na siłę. Po prostu uważam, że czasem warto wypróbować inne rozwiązania, bo mogą okazać się zaskakująco trafne :)

      Usuń
  4. też byłam sceptycznie nastawiona, ale Tobie wierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja akurat już jakoś 2 dni temu zdecydowałam ze ją (ale te dużą)) zakupie przed samem wyjazdem do pl (nawet z firmą na FB o tym gadałam, żeby w razie czego mieć ten czas na reklamacje :D). Po twojej recenzji już nawet się zastanawiam czy nie kupić od razu zestawu :D
    Wg mnie korzystnie to nawet cenowo wychodzi- ja zużywam gdzieś 1 płyn do demakijażu czy to micelarny w miesiąc, na ten wydaję zazwyczaj minimum te 10 zł (najcześciej z 15-20) +płatki, wiec uważam ze to nawet oszczędniej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zdania że zestaw wychodzi opłacalnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ceny innych produktów do demakijażu. Uważam, że jak najbardziej warto dać GLOV szansę :)

      Usuń
  6. no faktycznie czary i magia :)
    nie spotkałam się z tym wynalazkiem tutaj, ale prawdę mówiąc nie szukałam ;)
    jakbym poszukała to pewnie by się coś znalazło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak :) Sama dowiedziałam się o nich niedawno :)

      Usuń
  7. Fajna sprawa, tym bardziej że zmywa nawet wodoodporny tusz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej :) Rewelacyjna sprawa.

      Usuń
  8. Phenicoptere daje 7 dni gwarancji satysfakcji lub zwrot pieniedzy. GLOV mozna sobie testowac przez ten okres i po 7 dniach zadecydowac czy ten produkt Wam pasuje. JEzeli nie spelnia Waszych oczekiwan to mozna produkt zwrocic brudny a my zwracamy pieniadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja to jestem gadżeciara więc może się skuszę na glova :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.