piątek, 31 stycznia 2014

Moja radosna potwórczość...

Hej Misiaki!

     Nadchodzący weekend witam z ogromnym utęsknieniem, ponieważ ostatni tydzień to było istne szaleństwo! Weekend zawalony pracą, a potem cały tydzień tym samym rytmem: pobudka, jazda do pracy, praca, jazda do domu, obiad, praca w domu do północy, sen, pobudka... Dawno nie zaliczyłam takiego maratonu, ale czasami to konieczne. Nie miałam czasu na normalne życie, a co dopiero na bloga...

     Ale nie o tym chciałam pisać. Pod wpisem dotyczącym publikacji Victorii Frances pojawiło się wiele głosów, żebym pokazała jakieś swoje obrazki... Opierałam się, bo to co robiłam przeznaczone było raczej do szuflady, niż na widok publiczny, jednak ostatecznie przełamałam opory i... proszę.

Oto próbka tego, co kiedyś potworzyłam:





Pozdrawiam ciepło
Katalina


20 komentarzy:

  1. woooow! nie znam się, ale bardzo mi się TO podoba! powinnaś wrócić do malowania Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Słońce! Od mniej-więcej roku sobie obiecuję, że wrócę do tego... Może tym razem się uda :)

      Usuń
  2. oj super ;)))))
    bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie malujesz, widać, że masz super pomysły i dopracowujesz swoje rysunki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To są akurat obrazki malowane jakoś tak w latach 2004-2008. Od tamtej pory w zasadzie nie siadałam do tego.

      Usuń
  4. jestem laikiem i nie znam się na tej sztuce, ale kiedy zobaczyłam Twoje dzieła, szczęka mi opadła. wow! jak dla mnie masz ogromny talent!

    OdpowiedzUsuń
  5. Maluj, rysuj i szlifuj swój talent! I pokazuj czasem nowe dzieła!

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze! Jaka zdolna bestia z Ciebie! Tym bardziej nie dziwi mnie Twój niewątpliwy talent makijażowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheheh, dzięki :D W sumie jedno było konsekwencją drugiego - najpierw rysunek,a potem jak zaczęłam robić makijaże, skończyłam z rysunkami. To wyszło samo z siebie.

      Usuń
  7. Szacun! Coś cudownego.... Masz talent, co zreszta było zawsze widać po makijażach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Miło jest usłyszeć coś takiego :*

      Usuń
  8. jestem laikiem w materii rysowania/malowania etc. ale naprawdę JEST MOC!!!
    robią na mnie wrażenie bardziej spice niż sugar;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja zawsze rysowałam raczej w stronę "spice" - taki klimat bardziej mi odpowiada ;)

      Usuń
  9. Kaśki to uzdolnione chłopaki nie ma co :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, masz talent, aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.