sobota, 8 lutego 2014

Tradition de Hammam: Eliksir do masażu relaksującego

Hej Misiaki!

     Sklepy Yves Rocher od dawna cieszą się niesłabnącą popularnością - nie tylko wśród społeczności blogerskiej. Z pewnością większość z Was ma na swoim koncie choć jeden produkt spod szyldu YR. Macie swoje ulubione serie? Ja mam. Jednym z moich hitów jest bezsprzecznie seria Tradition de Hammam, do której wracam od lat.

     Pisałam Wam już o moim absolutnym ulubieńcu, czyli maseczce z glinki marokańskiej. Pisałam o olejku do kąpieli, o mleczku do kąpieli, o peelingu -> KLIK. O balsamie do ciała nie pisałam, bo nie wywarł na mnie piorunującego wrażenia. Jedynym produktem z tej serii, którego nie używałam jest mydło, jednak być może i to się niebawem zmieni ;)




     Do bohatera dzisiejszego wpisu podchodziłam jak do dobra luksusowego, bo cenę regularną ma iście luksusową. Długo wokół niego chodziłam, aż wreszcie dostałam go w prezencie dzięki wystarczającej liczbie pieczątek na karcie lojalnościowej YR. 

Dostępność: 
Sklepy stacjonarne YR, lub online.

Cena: 
Cena regularna to 69zł, lecz warto polować na promocje.




Pojemność:
100ml

Trwałość:
Oficjalnie 6 miesięcy, jednak nie trzymałabym się tej daty zbyt kurczowo ;)

Opakowanie:
Ma swoje plusy i minusy. Wizualnie jest bez zarzutu - szklana butelka, z miedzianą nakrętką, ozdobiona tradycyjnymi dla serii ornamentami. Cieszy oczy surową elegancją. Gorzej, gdy weźmiemy pod uwagę praktyczność. Szklana, zakręcana butelka zawierająca olejek to recepta na katastrofę, jeśli mamy problemy z koordynacją ruchową w łazience ;) Weźcie to pod uwagę rozważając zakup. Butelka nie ma pompki, więc łatwo ją obtłuścić.

Konsystencja:
Ni mniej, ni więcej - olejek.

Zapach:
Boski! Słodkawy, orientalny - bardzo zbliżony do zapachu maski.




Aplikacja i działanie:
Produkt sprzedawany jest jako olejek do masażu, jednak używałam go jako klasycznego olejku do ciała. Jak wcierać go w ciało wie chyba każdy ;)
Jak działa? Fantastycznie! Wspaniale nawilża, sprawia ze skóra staje się miękka, sprężysta, gładka, a przy okazji nadaje jej niesamowicie, ale to niesamowicie zmysłowy zapach!

Skład:
Niezupełnie BIO, jak to nam sugeruje naklejka, nie mniej jednak bardzo przyzwoity :)


Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

Zea Mays Oil - olej kukurydziany, tłoczony na zimno posiada jasnożółtą barwę. Zawiera 55-65% kwasu linolowego, kwas palmitynowy (12-14%) , kwas stearynowy (4%), dużą dawkę witaminy E. Ze względu na swoje własności używany przy każdym typie skóry, polecany zarówno dla skóry tłustej, mieszanej, dojrzałej, jak i suchej, wrażliwej czy zmęczonej. Wykazuje właściwości odżywcze, uelastyczniające, łagodzące, poprawia mikrokrążenie w skórze.

Cocos Nucifera Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące i odżywcze. Działa również odkażająco i bakteriobójczo. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

PPG-3 Myristyl Ether – emolient, substancja pochodna ropy naftowej.

Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, nazywany jest "płynnym złotem"
 i zaliczany do jednych z droższych olejów na świecie, głównie ze względu na jego ograniczoną dostępność (wyłącznie niewielkie tereny Maroko) oraz pracochłonny proces pozyskiwania.
Olej arganowy jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe (80%), głównie kwasy omega-6 i omega-9. Poza tym zawiera dużą dawkę witaminy E, w postaci kompleksu tokoferoli. Ilość witaminy E w oleju arganowym jest wyższa aniżeli w oliwie z oliwek. 

Jest to olej o intensywnych własnościach antyoksydacyjnych, wynikających z wysokiej zawartości witaminy E oraz dodatkowo związków fenolowych w tym kwasu ferulowego i karotenoidów - w postaci żółtych ksantofili. Dzięki antyoksydantom,
olej chroni strukturę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi.
Olej wykazuje również działanie przeciwzapalne, łagodzące i sprzyja gojeniu, wspomaga regenerację bariery hydrolipidowej naskórka oraz uzupełniają niedobory składników tłuszczowych w skórze, w tym cennych ceramidów stanowiących cement komórkowy.
Dzięki temu olej wykazuje skuteczne działanie przeciwstarzeniowe, wpływając na odpowiednie nawodnienie, elastyczność, odżywienie i odnowę komórkową oraz złagodzenie procesów zapalnych. Reguluje pracę gruczołów łojowych.
Jest to olej polecany głównie w pielęgnacji cery dojrzałej, z oznakami starzenia,
przede wszystkim cery suchej i odwodnionej wymagającej regeneracji, regulacji
pracy gruczołów łojowych  i wzmocnienia bariery lipidowej oraz skóry podrażnionej
i zniszczonej np. działaniem słońca.
Olej arganowy polecany jest również w pielęgnacji włosów, zarówno do wcierania w skórę głowy, jak i do nacierania końcówek włosów w celu ochrony przed działaniem słońca oraz do pielęgnacji zniszczonej skóry rąk i paznokci.

Parfum - substancja zapachowa.

Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

Ricinus Communis Oil - olej rycynowy, ze względu na niską cenę używany bardzo często. Jako najbardziej błyszczący spośród olejów, stosowany jest też
w kosmetykach do włosów i dekoracyjnych. Korzyści dla skóry są mniejsze.

Rosa Damascena Flower Oil – olej z kwiatów Róży Damasceńskiej - naturalny środek nawilżający oraz antydrażniący. Jest doskonałym środkiem łagodzącym dla skóry suchej i delikatnej.

Octyldodecanol – oktyldodekanol, lekki emolient, poprawiający własności aplikacyjne kosmetyku, tworzy warstwę na skórze ograniczającą ucieczkę wody (pośrednio nawilża).

CI 12085 – barwnik.
 


Czy kupię ponownie:
Prędzej czy później, tak :)
Nie jest to może najbardziej opłacalny produkt świata, ale za to świetnie pielęgnuje skórę, a przy tym cudownie pachnie.


Polecam i pozdrawiam serdecznie,
Kat :*


24 komentarze:

  1. Troszkę zbyt drogi produkt.. Zdecydowanie wolę alterę albo móją ulubioną ziaję ujędrniającą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto polować na promocje - teraz w sklepie internetowym jest za bodajże 49zł. To wciąż dużo, ale zawsze taniej. No i pozostaje też opcja, z której sama skorzystałam - zbierać punkty :)

      Usuń
  2. Lubię olejki do ciała, jednak ten jest stanowczo za drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam zapach tej serii, chyba mój najukochańszy z YR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie plasuje się w ścisłej czołówce :) Nieziemsko pachnie!

      Usuń
  4. Szkoda, że jego cena nie jest niższa niestety:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety. Ale teraz jest na niego promocja w sklepie internetowym.

      Usuń
  5. A ja jednak jakoś średnio lubię tę firmę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu? Jakiś kosmetyk Ci nie podpasował?

      Usuń
  6. Ja generalnie lubię olejki, ale jakoś nie trafiają mi się ładnie pachnące. Może kiedyś sięgnę po niego, jak go trafię w sklepie na promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie pachnące i tanie są z Alterry - w niemal każdym Rossmanie :) Polecam!

      Usuń
  7. Za sam jego zapach moge oddac kazda zlotowke ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj, nie ma mnie kto masować toteż nie używam takich olejków, ale sam opis wydaje się bardzo kuszący :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się sama masuję ;)
      A serio, przecież masaż można wykonywać podczas nakładania olejku - tak jak i balsamu do ciała. "Zewnętrzne" ręce są mile widziane ale przecież nie konieczne ;)

      Usuń
  9. łapię ostatnio wszystko co jest do masażu. z yr miałam pewnie pamiętasz to mleczko pod prysznic hamman - zapach męski, orientalny, ale zero w nim słodyczy ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tylko że to mleczko zapachowo kompletnie nie odpowiada reszcie serii (może poza balsamem do ciała). Mleczko pachnie jak jakieś zielsko.

      Usuń
  10. bardzo lubię peeling do ciała z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z bardziej udanych elementów tej serii :)

      Usuń
  11. Nie obraziłabym się, gdyby ktoś chciał mi go kupić;p heheh:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz swoją drugą połówkę poprosić :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.