poniedziałek, 31 marca 2014

Sephorowe łupy

Hej Misiaki!

     Byłam ostatnimi czasy bardzo grzeczna jeśli chodzi o kosmetyczne zakupy. Pomijając wspomnianą paletę Naked 3, nie kupowałam w zasadzie niczego, bo i niewiele było mi w danym momencie potrzebne w zakresie kosmetycznym. Zamiast tego z powodzeniem zużywałam zapasy. Bez obaw, nie będzie wpisów denkowych - opakowania dawno temu wylądowały w śmietniku ;)

     Było jednak kilka rzeczy, które zwyczajnie zalegały tu i tam kompletnie nie dając się zużyć, a wiedziałam, że marne są szanse na to by wykończyć je do cna. Wiadomo, ze nie każda rzecz w 100% nam przypasuje. I tutaj z pomocą przyszła mi Sephora i jej promocja - 40% przy wymianie starego na nowe. A tak się składało, że tym razem nawet miałam kilka rzeczy na oku. W zasadzie poza korektorem / kamuflażem ustrzeliłam wszystko to, co chodziło mi po głowie. 




Oto co kupiłam:
✓ Atrament do ust Rouge Infusion, ale wbrew temu co zakładałam zdecydowałam się na odcień 01 Beige zamiast planowanego Rosewood. Ten odcień bardziej mi się spodobał.
Cena regularna: 55,00zł
Po przecenie: 33,00zł
✓ Dwie kredki do ust z serii Glossy lip pencil w kolorach: 01 Glossy Pink i 02 Glossy Raspberry
Cena regularna: 39,00zł
Po przecenie:  23,40zł
Dwustronny korektor obiecujący 10h trwałość - zobaczymy... ;)
Cena regularna: 59,00zł
Po przecenie: 35,40zł
Puder brązujący w odcieniu 1 Light - po niego wracałam do Sephory drugi raz, bo początkowo zraziły mnie drobinki... Ostatecznie jednak ciekawość zwyciężyła.
Cena regularna: 55,00zł
Po przecenie: 33,00zł
Baza pod cienie - są dwa warianty i zmacawszy oba z nich, sięgnęłam po wersję do brokatu. Dlaczego, skoro nie używam brokatu na oczach? Konsystencja! Zwykła baza jest silikonowa, a tego moje powieki mogłyby nie ścierpieć... Wersja brokatowa jest lekko klejąca, co czyni ją idealnym "łapaczem". Opakowanie jak na kosmetyk tego rodzaju jest gigantyczne i zapewne wystarczy mi do emerytury ;)
Cena regularna: 49,00zł
Po przecenie: 29,40zł
Lakiery do paznokci. Bo przecież mam mało. Pastelowe. W końcu mamy wiosnę no i tak mnie jakoś na te pastele bierze, jak nigdy wcześniej.
Cena regularna: 19,00zł
Po przecenie: 11,40zł

Ale tutaj jest pewna nowość. Słyszeliście o wykończeniu typu "wata cukrowa"? Ja nie słyszałam. Zastanawiałam się cóż to takiego. Poniżej możecie zobaczyć (polecam powiększyć zdjęcie).


Cotton Candy Effect


     Lakiery niestety nie mają ani numerku ani nazwy... Przynajmniej te, które mam. Co ciekawe, mają w sobie zatopione... włoski. Po wyschnięciu dają minimalną fakturę, ale nie jest to jakieś mega skosmacenie. Wygląda to dość subtelnie i nawet ciekawie, choć krycie tych lakierów jest słabe. Na zdjęciu mam trzy warstwy a mimo to wciąż gdzieniegdzie są prześwity. Następnym razem najpierw nałożę jakiś lakier bazowy.

     A Wy skorzystaliście z ostatniej promocji w Sephorze? Kupiliście coś ciekawego?

Pozdrawiam ciepło,
Katalina :*



37 komentarzy:

  1. Katalinko, cudowne nowości! Lakiery przeurocze mają kolory, puder brązujący - prawdziwe cacuszko! pokazuj niebawem kredki na swoich pięknych ustach :) Aaaale szał, muszę odwiedzić Sephorę, a już obiecałam sobie... nic więcej :) Jak żyć :)
    Nich Ci wszystko dobrze służy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko pokażę jak tylko będę miała więcej czasu na spokojne testy :) A Sephorę polecam bo niektóre ich produkty są naprawdę świetne i trudne do zastąpienia czymkolwiek innym :)
      Inna sprawa, że takie zakupowe pokusy potrafią czasem załamać :D hehe No ale raz na jakiś czas można ;)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
    2. Dzięki Katalinko, nigdy nie zwracałam uwagi na typowo Sephorowe kosmetyki, zawsze polowałam na markowe, a tu takie zaskoczenie - bardzo pozytywne ;)

      Usuń
    3. Ja z Sephorowymi mam długą historię. Stosowałam wiele ich produktów i większość z nich polubiłam.

      Usuń
  2. O cholewa! Zapomniałam na śmierć o tej promocji! ;/

    Ciekawe jest to wykończenie lakieru!

    (Brak czasu sucks! :-/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sucks!!!
      Sama ledwo zdążyłam tam zajrzeć. Dowiedziałam się chyba w środę, a poszłam w piątek :D
      Lakier jako taki bardzo mnie zaciekawił, ale jak wspomniałam, następnym razem najpierw użyję jakiejś kryjącej bazy.

      Usuń
  3. też dzisiaj dorwałam ten lakier i inne cuda, pierwszą cześć zdobyczy już opisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. qurczę,mam nadzieję, że kiedyś będę w Polsce w czasie promocji. na pewno znalazłoby się u mnie parę fantów do oddania :]

    kredek do ust jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze znajdzie się coś, co można zamienić na "lepszy model" :) Ta promocja, i jeszcze 3 za 2 to moje ulubione Sephorowe eventy.

      Usuń
  5. Puder brązujący wygląda ślicznie!
    I baza mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudru użyłam dziś po raz pierwszy i jestem z niego zadowolona :) Jest lepszy niż myślałam :) Baza jeszcze czeka na swoją kolej, bo mam kilka innych ;)

      Usuń
  6. Z Sephory mam bardzo fajny cień, który służy mi jako rozświetlacz. Ostatnio przejrzałam w sklepie ich cienie i byłam zaskoczona, że ten mój wycofali ;( Także jak się skończy to ponownie będę szukać rozświetlacza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie Sephory są fajne. Może poza niektórymi typowo perłowymi, bo one potrafią być kłopotliwe. Generalnie jednak te które miałam bardzo lubiłam :)
      Szkoda że wycofali Twój kolor. Może jeszcze go przywrócą?

      Usuń
  7. Piękne odcienie lakierów. Uwielbiam takie pastelowe kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kolekcji są jeszcze dwa inne, ale róż mam, a czwarty był już wyprzedany.

      Usuń
  8. o mamo! wata cukrowa, czego to nie wymyśla :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co nie? Z początku sądziłam że to kolejna dziwna nazwa na piasek, ale okazało się że nie :D

      Usuń
  9. Lakiery są naprawdę ciekawe i sama chętnie bym zobaczyła takie na swoich pazurkach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam obejrzeć je w sklepie - są całkiem ciekawe :) Również pozdrawiam!

      Usuń
  10. W marcu za bardzo sobie pofolgowałam, więc tę okazję odpuściłam :)
    Mam kredkę Glossy Raspberry i bardzo lubię. Fajna formuła oraz kolor.
    Natomiast widzę tutaj ciekawostkę. Nie wiedziałam, że mają w swojej ofercie bazę pod cienie (wata cukrowa też jest oryginalna ;)
    Rozmiar faktycznie ogromny i jestem ciekawa jak się sprawdzi. Czekam na recenzję.
    A może już teraz napiszesz coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza jest z tego co wiem względnie nowym dodatkiem do kolekcji. Zauważyłam ją jakiś miesiąc-dwa temu. Swojej jeszcze nie używałam, bo mam inne do wyczerpania, ale z tego co wymacałam na testerach, wersja zwykła ma teksturę typowo silikonowej bazy - minimalnie delikatniejszą. Daje poślizg, ciut wygładza. Wersja do brokatu jest nieco lepka w dotyku, treściwsza. Jeśli działa choć trochę tak jak ich dawna, produkowana lata temu baza w słoiczku, wówczas okaże się bardzo wydajna, bo takie klejuchy nakłada się w minimalnych ilościach, inaczej zbieraja się w załamaniach powieki. Tamtą starą wspominam dobrze, więc myślę, że ta tez będzie OK :)

      Usuń
    2. Z Twoich słów wnioskuję, że nie będzie dla mnie odpowiednia. Poczekam na pełną recenzję, bo obecnie i tak mam co zużywać. Szczególnie, że po bazy sięgam ostatnio sporadycznie, częściej używam cieni w kremie.

      Usuń
    3. Pełna recenzja nie pojawi się zbyt szybko, bo najpierw chcę zużyć moje próbki z UD i baze z Loraca, a to trochę potrwa ;)

      Usuń
  11. Widziałam tą promocje i poczekam na kolejną bo chętnie kredkę z nyx zamianię na sephorową:p

    śmiesznie wygląda ta wata cukrowa:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, ta wata wyszła im nawet nieźle. Mogliby tylko popracować nad pigmentacją ;)

      Usuń
  12. Świetne łupy! Szkoda, że takie fajne promocje są tylko na Sephorowe produkty. Mogliby dać na wszystko :D hihi
    Puderka jestem ciekawa. Poka poka go z bliska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - mogliby dać zniżkę % na wszystko :P łupy wspaniałe <3

      Usuń
    2. Pewnie że by mogli, ale pewnie uznali że im się nie opłaca ;) Puder (bronzer) pokażę za jakiś czas, gdy już sobie poużywam i wyrobię zdanie :) Ale póki co mogę powiedzieć, że daje radę!

      Usuń
  13. Oczywiście sama się nie wyrobiłam przed końcem akcji i teraz tylko oglądam posty u innych ;) Wychodzi z tego tyle, że mocno wzrosło moje zainteresowanie produktami do ust z Sephora i czekam na ewentualną bliższą prezentację u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie. Muszę tylko wyrobić sobie konkretne zdanie na ich temat :)

      Usuń
  14. Następnym razem skuszę się chyba na glossy lip pencil. Tym razem postanowiłam odpuścić drugą wizytę i cieszę się zakupami z pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, bo zakupy zrobiłaś bardzo udane z tego co widziałam :) A kredki do ust polecam, bo noszą się przyjemnie.

      Usuń
  15. Ha! Kolory na pazurkach wyglądają bosko. Nie jestem jedynie przekonana co do tego cotton candy wykończenia :) W ogóle toooo masz piękne dłonie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykończenie jest całkiem spoko ;) Inne, nie da się ukryć, trzeba się do niego przyzwyczaić, ale efekt jest ciekawy.
      I dziękuję ;) I również pozdrawiam!

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. To prawda :) A najlepsze że się sprawdza!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.