poniedziałek, 5 maja 2014

Wytatuowana

Hej Misiaki!

    Tym razem naszła mnie ochota na popełnienie kompletnie spontanicznego wpisu na fali mojego niedawnego zamówienia. Otóż jak kilkakrotnie wspominałam, mam małego bzika na punkcie Color Tattoo's z Maybelline. I to nawet niemałego, jeśli miałabym być szczera. 
     Zaczęło się od otrzymanego w prezencie fioletu, by w krótkim czasie rozkręcić się do polowania w polskich i zagranicznych sklepach na co ciekawsze odcienie. I z przykrością stwierdzam, że jednak zagraniczna oferta jest o niebo lepsza niż to, co możemy znaleźć w rodzimych drogeriach. 

     Była jedna rzecz, której mi brakowało w zasadzie od samego początku mojej przygody z Color Tattoo's: cień w kolorze skóry. Czyż nie byłoby to oczywiste? I owszem, pojawiła się edycja limitowana zawierająca bodajże trzy odcienie "nude", niestety tylko w USA. Ale jak na prawdziwego uparciucha przystało, zafiksowałam się na te cienie do tego stopnia, że cyklicznie przetrząsałam sieć w poszukiwaniu nowych odcieni licząc na to, że "może kiedyś"... I co?

    EUREKA!





     A co jest najśmieszniejsze? Cena, mili moi. Za cień z przesyłką zapłaciłam 19,90zł! Wychwalajmy Allegro!

     Dawno nie cieszyłam się aż tak z jakiejś kosmetycznej duperelki. Jeśli jakimś cudem nie używałyście jeszcze żadnego z tatuaży, naprawdę serdecznie zachęcam Was do testów, bo jak dla mnie jest to jeden  z największych hitów minionych lat.



Prezentacja naoczna...

     A skoro już się tak "wywnętrzniam" na temat tych cieni, mogę równie dobrze pokazać Wam całą moja wesołą gromadkę.

     Górny rząd od lewej:
✸ 35 On and on Bronze
✸ 40 Permanent Taupe
✸ 15 Endless Purple

     Środkowy rząd:
✸ 05 Eternal Gold
✸ 65 Pink Gold
✸ 60 Timeless Black

     Dolny rząd:
✸ 100 Barely Beige
✸ 30 Pomegranate Punk
✸ 10 Fierce & Tangy



Dzienne światło

Lampa błyskowa

Z lampą

Bez lampy

     Na podstawie moich doświadczeń z tymi cieniami mogę stwierdzić, że zdecydowanie lepiej w zestawieniu wypadają cienie perłowe. Maty mają tendencję do wysychania i są dużo trudniejsze we współpracy. Da się nimi bawić, ale wymaga to większego zachodu. 

     Niewątpliwym plusem tatuaży jest to, że zastygają na powiekach, dzięki czemu mogą być noszone samodzielnie. Wiem, że są osoby, które na nie narzekają, mówiąc że rolują się i zbierają w załamaniach powiek, ale mnie osobiście nic takiego nie spotkało w ich przypadku. 

     Mówiąc krótko i na temat: uwielbiam, nie oddam! ㋡
W dodatku mam ochotę na więcej! Może uda mi się jeszcze dopaść pozostałą dwójkę z kolekcji nude? To by było coś!


Pozdrawiam ciepło,
Kat :*



34 komentarze:

  1. niezła kolekcja :)
    ja mam zupełnie odwrotnie, nie potrafię współpracować z perłowymi (a raczej moje tłuste powieki nie potrafią) za to Taugh as Taupe kocham <3 (jest moim ulubieńcem do brwi)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że wiele dziewczyn używa go właśnie w tym celu i są zachwycone :) Sama tego nie robię, bo u mnie efekt jest jakiś taki "srogi" ;) hehe

      Usuń
  2. no właśnie ja mam dwa maty i średnio współpracują, co mnie trochę zniechęciło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie sprawdź którąś perłę. One mają o wiele bardziej kremową konsystencję i łatwiej rozprowadzają się na powiekach.

      Usuń
  3. Ubolewam, że nie ma tych pięknych kolorów u nas :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele z nich można dostać co jakiś czas na Allegro. Trzeba po prostu co jakiś czas sprawdzać ofertę.

      Usuń
  4. super, że udało CI się go upolować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, czy nie wziąć jeszcze innych kolorów, ale tamte były juz ciut zbyt krzykliwe.

      Usuń
  5. Piękna gromadka! Cieszę się razem z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A myślałam, że pokażesz jakiś swój tatuaż - jestem niepocieszona;)

    Lubię Twoje recenzje, bo są szczere. Cienie w takiej konsystencji jak dla mnie są idealne na lato.

    Buziak:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie gdybym miała to bym pokazała, ale jak dotąd dziarek brak ;)
      Miło mi że moje recenzje do Cibie trafiają - to wiele dla mnie znaczy!
      Ściskam i pozdrawiam! :*

      Usuń
  7. Bardzo lubię te cienie, szkoda, że u nas jest tak mały wybór kolorów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :( Dlatego polegam na sklepach internetowych i znajomych zza granicy ;)

      Usuń
  8. wow, świetna gromadka :) W pierwszym odruchu też chciałam go kupić, ale później przypomniałam sobie, że dostałam podobny z Benefit. Cienie Maybelline pod koniec dnia mi się rolują, ale i tak długo wytrzymują na moich powiekach. Za taką cenę można im to wybaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na szczęście nic się nie roluje :)
      A cienie z Benefitu też podobno sprawują się wspaniale :)

      Usuń
  9. Kolekcja świetna :) Ja mam jeden, TURKUSOWY :D i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koleżanka ma turkusowy :D Też bardzo go lubi.

      Usuń
  10. Eee... a już myślałam, że akieś ciekawe i oryginalne dziary pokażesz... ;-)

    Kolory są fajne. Dobrze, że Ci się sprawdzają. Mnie trochę zniechęciły te opinie o rolowaniu (mam powieki, na ktorych wszystko się roluje, ale niektore cienie w stopniu odstręczającym...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dotąd nie wymyśliłam sobie jeszcze czegoś takiego, co z cała pewnością chciałabym sobie wydziarać ;) hehehehhe
      Z tym rolowaniem to może być rozmaicie. Kilka dziewczyn mówiło mi że u nich tak się wlaśnie dzieje, ale sama niczego takiego na własnych powiekach nie zaobserwowałam. To pewnie kwestia indywidualna.

      Usuń
  11. ale gromadka! mam tylko jeden, może się kiedyś powiększy o kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  12. mam dwa, dostępne w Polsce, uwielbiam je, dlatego też poszukam te nude kolory z USA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzuć okiem na Allegro - jeszcze są, wczoraj sprawdzałam.

      Usuń
  13. Uwielbiam Color Tatoo! Taki cielisty faktycznie by mi się przydał! Ja żałuję, że w Polsce mamy tak niewiele odcieni, ale całe szczęście mamy chociaż internet;). Planuję dokupić kilka niedostępnych u nas kolorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Mamy chociaż internet :) Mnie się także udało zdobyć dwa kolory dzięki Simply, która mieszka na Wyspach, ale tak czy inaczej nasza rodzima oferta jest dość uboga, a szkoda. Miejmy nadzieję, że przyszłość będzie łaskawsza :)

      Usuń
  14. wow masz ich całkiem sporo - ja bardzo lubię turkusowy, który najczęściej jest u mnie w roli eyelinera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę tak jak u mnie fiolet ;) Turkus to kolor, po którego rzadko sięgam w makijażu, ale koleżanka ma turkusowy tatuaż i z tego co wiem bardzo go lubi :)

      Usuń
  15. Ale imponujaca kolekcja!:) piekny ten nude odcien :):) ja mam na razie permanent taupe i jest idealny do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten odcień jest bardzo popularny do podkreślania brwi z tego, co zdążyłam się zorientować :)

      Usuń
  16. Katalinko - piękna ta Twoja kolekcja :) Kolory świetne i widać, że konsystencje mają rewelacyjne, ja osobiście bardziej preferuję perłowe cienie, więc to mi na rękę, że są nieco lepsze od matowych ;)
    Nie mam jeszcze ani jednego, ale kupię, niech no wpadnę do Rosska ;)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej polecam porozglądać się po ofercie sklepów internetowych - tam kolorów jest więcej i są ciekawsze ;)

      Usuń
    2. Internetowe ostatnie czasy są moimi sprzymierzeńcami Katalinko, w mojej, małej miejscowości nie mam dostępu do drogerii i perfumerii, a w necie - wszystko mam pod ręką :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.