niedziela, 22 czerwca 2014

Dietetyczny Arabic

Hej Misiaki!

     A jednak będzie jeszcze jeden wpis w czerwcu. Trochę z nudów, trochę z chwilowego nadmiaru wolnego czasu - taka cisza przed nadchodzącą burzą. W każdym razie oto jestem, co więcej, mam dla Was makijaż.




     Makijaż ten powstał na fali testów kohli. Eksperymentowałam z różnymi rodzajami czernideł, używając ich do wykonania zarówno lżejszych i bardziej odpowiednich do noszenia na co dzień makijaży, jak i tych bardziej dosłownie osadzonych w stylistyce Wschodu. 




     Dzisiaj zaprezentuję Wam wersję lżejszą, która bardzo luźno bazuje na oriencie i udowadnia, że nie trzeba bombardować oczu grubymi kreskami, aby nadać im odrobinę egzotycznego wyglądu. Arabic na diecie.
     Jednocześnie niejako wracam tym wpisem do korzeni, rezygnując z filmiku na rzecz instrukcji pisanej. Od tego zaczynałam lata temu i prawdę mówiąc zapomniałam już o ile wygodniejsza i szybsza w wykonaniu jest właśnie taka forma.












     A oto efekt końcowy:







Póki co to by było na tyle. Pozdrawiam Was serdecznie i... do usłyszenia w przyszłości.

Katalina :*


28 komentarzy:

  1. mi taka forma stepu bardzo odpowiada :)

    bardzo ładny makijaż; idealny praktycznie na każdą okazję!

    co to za paletka?wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Tak właśnie pomyślałam, że lepiej wrzucić coś, w czym można wyjść do ludzi :)
      A paleta to Lorac PRO, jednak obstawiam że podróba ;)

      Usuń
    2. pochodzi z niepewnego źródła?

      Usuń
    3. Z Allegro, więc bardzo niepewnego ;)

      Usuń
    4. ach, rozumiem. szkoda, że nie da się w 100% ustalić oryginalności... chociaż może? np po serii?

      Usuń
    5. Wystarczy mi rzut oka na jakość opakowania ;)

      Usuń
    6. Tia. Co ciekawe same cienie okazały się niezłe - zwłaszcza te perłowe. Ale jak to się mówi, niesmak pozostał :D

      Usuń
  2. Nigdy nie używałam kohli :) Nawet nie wiedziałam, że są sypkie ;)
    Chętnie poczytałabym o nich więcej, jeśli znajdziesz chwilę.
    Makijaż jak zawsze świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już to zrobiłam - kilka wpisów temu. Jeśli Cię to interesuje, polecam.

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba.
    Mam coraz większą ochotę sprawdzić, jak zadziałałby na mnie prawdziwy, arabski kohl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, warto sprawdzić :) Form jest wiele, więc na pewno znajdziesz odpowiednią dla siebie :)

      Usuń
  4. No proszę, to teraz już nawet makijaż może być dietetyczny :) Ale tuszu 2000 kalorii to już nie można przy takim chyba zastosować, co nie?
    Ładny jest tak w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne oczko! Piękne usta! Piękna Ty! *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo piękny makijaż :) śliczne cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wróciła! jest pięknie! <3 i już nas nie opuszczaj!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo przerywam milczenie ;) Nie mówiłam, że znikam na zawsze, po prostu mam teraz mniej czasu na blogowanie, ale wciąż jestem.

      Usuń
  8. Makijaż bardzo bardzo mi się podoba :) Mimo wszystko jest w miarę delikatny :)

    PS. Miło ponownie przeczytać Twój wpis :* Ale wiesz jak jest, pisz wtedy kiedy masz ochotę, bez żadnego przymusu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ochota to jedno, ale przede wszystkim teraz kompletnie brak mi na blogowanie czasu - mam w pracy urwanie głowy, więc jak wracam do domu, to padam jak betka.
      Pozdrawiam ciepło, Basiu :*

      Usuń
  9. No no bardzo mi się podoba. Tak naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczy zyskują niesamowitą wyrazistość, a może nawet powiedziałabym drapieżność :) Piękny efekt Katalinko, bardzo Ci pasuje ;) Cerę masz nieskazitelną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy drapieżność, ale przyciemniona linia rzęs zawsze "dobrze robi", jeśli komuś zależy na wyrazistym spojrzeniu ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Ten Kohl wygląda jakby miał konsystencję węgielka do rysowania ;) Jak się sprawuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo napigmentowany czarny proszek. Sprawuje się dobrze - polecam przeczytać bardziej dokładny opis kilka notek temu - tam dokładnie opisałam czego się po nim spodziewać.
      Są jeszcze inne jego wersje.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.