niedziela, 15 czerwca 2014

Kolejny Miszmasz

Hej! Jak się macie?

     Postanowiłam zajrzeć i zostawić po sobie choć jeden ślad w tym miesiącu. Jak dotąd mija mi on w szalonym tempie, jednak w tym konkretnym przypadku nie jest to tak fajne, jak mogłoby się zdawać. Ostatnie dwa tygodnie w pracy dostarczyły mi tyle stresu, ile nie doświadczyłam przez dwa minione lata z okładem. Uogólniając, niczego nie pragnę teraz tak bardzo, jak odrobiny spokoju od ciągłych nerwów, bo zaczynam się czuć jak Don Kichot walczący z wiatrakami.
     Na szczęście trafiło mi się również kilka miłych momentów, które sprawiły że ostatnie tygodnie nie były tak totalnie beznadziejne. 

     Jedną z takich miłych niespodzianek, był prezent w postaci ogromnego bukietu frezji. A frezje to jedne z moich ulubionych kwiatów. Przez pełny tydzień cieszyły moje oczy i nos.




     Inny prezent sprawiłam sobie sama. Na cieliste szpilki polowałam bardzo długo, bo w każdej parze coś mi nie pasowało. Ostatecznie zdecydowałam się na bardzo prosty model:




     Dodatkowo, robiąc zakupy w Lidlu trafiłam na świece zapachowe. Niedrogie, ale o bardzo intensywnych zapachach. Jeszcze żadnej nie zapaliłam, więc nie jestem w stanie jak na razie powiedzieć na ich temat nic więcej.




     Po długaśnej przerwie udało mi się wreszcie spotkać z wiecznie zapracowaną Maroccanmint. Wypiłyśmy wspólnie pyszną gorącą czekoladę, zjadłyśmy po deserze, ruszyłyśmy też na obchód okolicznych sklepów. W efekcie dałam się skusić w salonie Inglota na kilka drobiazgów...





     Wiedzieliście, że Inglot wypuścił na rynek perfumy w kremie? Dostępnych jest pięć zapachów, z czego wybrałam dla siebie aż trzy:




     Drugie przemiłe spotkanie miało miejsce wczoraj. Miałam okazję po raz kolejny spotkać się ze Słomką i Kingą. W spotkaniu brała również udział pewna prześliczna Młoda Dama, której Wam nie pokażę ;)




     Krążyłyśmy trochę po Gdyni, później spędziłyśmy miło czas na kawie i plotkach. Przy okazji okazało się, że na Świętojańskiej odbywał się tego dnia pokaz aut klasycznych. Zrobiłam zdjęcia dwóm, które zainteresowały mnie najbardziej:





     Przy okazji spotkania, Kinga obdarowała mnie tym oto cudem:




     Bardzo mnie zaskoczyła i sprawiła ogromną radość! Dziękuję jeszcze raz :*

     Kończąc ten wpis, cieszę się, że miałam tyle szczęścia, by znaleźć w minionych dniach/tygodniach kilka momentów, które uczyniły ten czas wartościowym. Dzięki nim choć przez parę chwil było miło :)


Pozdrawiam ciepło,
Katalina


25 komentarzy:

  1. takie miłe chwile pomagają się na troszkę oderwać od tego całego chaosu ;)

    Mała Dama dała mi dziś nieźle popalić... wybrałyśmy się na zakupy, ale nie dała mi prawie nic przymierzyć. nie podobało jej się w ch i zrobiła taki raban, że nas chyba tam na długo popamiętają :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo z Twojej Małej charakterna istotka jest :) A że zrobiła raban - co tam, przynajmniej personel będzie miał co wspominać ;)

      A takie chwile bardzo pomagają w tym szalonym świecie! Masz rację.
      I dzięki ;)

      Usuń
  2. Golden Wood? Bright Amber? Zdecydowanie muszę się wybrać do Inglota!
    Frezje to ulubione kwiaty mojej Mamy (formalnie teściowej, ale nie lubię nazywać Jej w ten sposób, bo to słowo źle się kojarzy a Mama nie zasługuje na złe skojarzenia) i przez to kojarzą mi się z ciepłymi, dobrymi, życzliwymi ludźmi. Pasują do Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co... sądzę, że okażą się zbyt banalne dla Ciebie. One są dość łagodne i brak im pazura. W gruncie rzeczy to typowe "ładne i noszalne" zapachy.
      A w temacie frezji - pięknie dziękuję za dobre słowo :*

      Usuń
    2. Nigdy nie wiadomo. Powącham na pewno. :*

      Usuń
    3. Też prawda, sprawdzić nigdy nie zawadzi ;)

      Usuń
  3. Najbardziej zainteresowały mnie świece :) Muszę się wybrać do przemyskiego Lidla na poszukiwania takowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo zapachy zapowiadają się interesująco.

      Usuń
  4. piękne frezje! szukam właśnie też obcasów, które nie są zbyt wysokie a te do takich właśnie należą. tylko mają spiczaste noski :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnych modeli jest cała masa. Ja akurat chciałam takie, ale z pewnością znajdziesz i wersję z innym czubkiem.

      Usuń
  5. Jeden wpis, a ile treści! Szukalam butów tego typu, ale bardziej "wygodnych". Dopadłam w końcu - beżowe. :-) Inglot wypuścił perfumy w kremie - muszę napaść stoisko!
    No i świetne musiały być te spotkania. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku szpilek ciężko znaleźć takie w 100% wygodne ;)
      A co do perfum Inglota, sprawdź, może akurat któraś wersja Cię porwie ;)

      Usuń
  6. świetne te buty! musiało być miło na spotkaniu z tą małą damą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A Mała jest przeboska. I śliczna jak z obrazka :)

      Usuń
    2. matczyne serce puchnie z dumy :*

      Usuń
  7. Piękne frezje, uwielbiam je, w ogóle kocham wszystkie kwiaty, nawet bukiet polowych mnie uszczęśliwia ;)
    Nie wiedziałam, że Inglot ma perfumy w kremie, muszę obwąchać koniecznie, zapachów nigdy dosyć! Food Track prezentuje się superowo - takie pozytywne autko :)
    Te świece wyglądają interesująco, muszę wypróbować przy okazji - pozdrawiam ciepło Katalinko, ciesze się, że mogę podziwiać Twoje " pozytywne chwile " :)
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy są nowością, dostępną w sklepach Inglot od niedawna.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  8. Świetne butki! A spotkania takie zawsze fajnie pozytywnie nastrajają i pozwalają oderwać się choć na chwilę od codzienności :)

    Ah, moja Gdynia kochana *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, spotkania to zdecydowanie fajna sprawa! Szkoda że nie zawsze mam na każde czas :( Ale grunt że coś się czasem udaje.
      A Gdynia jest piękna :)

      Usuń
  9. Kinga pięknie wygląda jako mama! O perfumach w kremie Inglot nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Kindze bardzo służy macierzyństwo :)
      Perfumy są dostępne w ofercie Inglota od kilku tygodni. Warto spojrzeć i powąchać, bo zapachy są dość różnorodne.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.