niedziela, 3 sierpnia 2014

Gdańsk Latem

Hej Misiaki!

     Pokazywałam Wam kiedyś mój kochany Gdańsk? Nie przypominam sobie. W każdym razie dzisiaj Wam pokażę. Potraktujcie to jako odskocznię od wszelakiej chemii kosmetycznej i nie tylko.

     Gdańsk to specyficzne miasto - od zawsze wielokulturowe i wiecznie tętniące życiem. Tutaj zawsze coś się dzieje i uwielbiam to! Lato jest o tyle wyjątkowe, że przy okazji Jarmarku Dominikańskiego miasto przeżywa powódź turystów. Sama nawiedzam jarmark w zasadzie rokrocznie, chociaż każdego roku można tam znaleźć niemal dokładnie to samo. Ale nie chodzi tu o to co kto sprzedaje, a o klimat jaki towarzyszy całej tej imprezie.
     

Diabelski Młyn - póki co nie jechałam, ale może, może... się zobaczy.
Galeon wycieczkowy
Ciut inny widok na Zieloną Bramę
Widok na Żurawia z nowo otwartego deptaka na Wyspie Spichrzów
Tłumy na nabrzeżu, a w tle hotel Hilton
Gdańska Marina
Miniaturka Żurawia. Analogiczną widziałam jeszcze przed Ratuszem Głównym na Długiej
Na deser prawdziwa perełka ;) I te głowy za kratami... Poezja!


     Tak właśnie prezentują się okolice rzeki Motławy na gdańskiej Starówce w środku sezonu. Uwielbiam to moje miasto!!!

Pozdrawiam wakacyjnie,
Kat :*


28 komentarzy:

  1. Mieszkałam przez rok w Gdańsku, ale to Gdynia pozostanie na zawsze w moim sercu... Ahhhhh <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Ze mną sprawa przedstawia się tak, że wychowałam się w Gdyni i spędziłam tam kawał życia, jednak mimo to to Gdańsk jest mi bliższy. Inna sprawa, że dla mnie Trójmiasto to jedność. Patrzę na nie jak na jednorodny twór, niemal jedno miasto.

      Usuń
  2. Chciałabym kiedyś się tam wybrać:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno tam nie byłam, ale zamierzam zapakować się do tego koła, tylko chyba jakoś w tygodniu, może tłumy będą ciut mniejsze. No i z chęcią zobaczę ten nowy deptak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpuszczę Ci :D Piszę na priv.

      Usuń
  4. Miałam jechać tam w tym roku na urlop ale wybrałam w końcu Kraków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Krakowie nigdy nie byłam, ale też kiedyś z pewnością odwiedzę to miasto :)

      Usuń
  5. Koło widokowe jest super :D Trochę trzęsłam portkami, ale dałam radę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie boję, bo już wdrapałam się lata temu na szczyt Bazyliki Mariackiej - wyżej w Gdańsku chyba się nie da :D Tak to dopiero jest widok! Coś wspaniałego.
      Nie mniej gratuluję odwagi! Jeśli zdecyduję się na koło, postaram się tym razem robić zdjęcia :)

      Usuń
  6. latem u mnie Gdańsk zdominowała plaża w Jelitkowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, nie dziwota - w taką pogodę :D Ja jeśli już plażuję, co rzadko mi się zdarza, to wybieram Brzeźno.

      Usuń
  7. Jest szansa że się wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wiesz co robić, jeśli się zdecydujesz :D

      Usuń
  8. miałam okazję odwiedzić Gdańsk w tym roku :)
    bardzo miło wspominam mimo, że byłam na krótko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pierwsze kroki już postawiłaś, a skoro Ci się spodobało, jest szansa że kiedyś zdecydujesz się powtórzyć wyprawę - może tym razem na dłużej :)

      Usuń
  9. Też uwielbiam to Twoje miasto ;) tylko z Krakowa mam jakoś daleko. W zeszłym roku płynęłam tym galeonem na Westerplatte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt, trochę daleko :D
      A takich galeonów jak ten jest tutaj masa - obstawiają wycieczkowo całe Trójmiasto :)

      Usuń
  10. O matko, jak ja nie znoszę dużych miast :) Studiuję w Gdańsku i te tłumy na przejściach dla pieszych, które chcą mnie staranować, totalnie mnie dobijają... Całe życie mieszkałam w Rumi, więc jestem przyzwyczajona do luzu na mieście (pod względem ilości osób), więc bardzo się cieszę, że teraz mieszkam na obrzeżach Gdyni, w centrum bym zwariowała. Ale mimo wszystko lepiej mi się mieszkało w Rumi - malutkie miasto, a wbrew pozorom wszystko miałam pod nosem. Teraz żeby cokolwiek załatwić (poczta/bankomat/apteka/sklep), muszę jechać autobusem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady. Też nie pałam uwielbieniem dla tłumu, ale przecież nikt nie każe Ci wciskać się w sam jego środek. Jak sądzę, również nikt nie każe Ci mieszkać w tłocznym mieście jeśli nie masz na to ochoty ;)
      Jak się nie lubi zgiełku miasta to się ciężko w nim żyje, na szczęście ja to uwielbiam i nie wyobrażam sobie mieszkania gdzieś na uboczu, bo wtedy chyba zanudziłabym się na śmierć.

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia. Starówkę macie fantastyczną. Raz jedyny byłam w Gdańsku i muszę to powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Do Gdańska warto wracać :)

      Usuń
  12. I pomyśleć, że mnie tam jeszcze nie było na Jarmarku;p Będę musiała nadrobić zaległości;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdańsk to moje rodzinne strony :) Ostatnio również o nim pisałam, a jutro tam na chwilę wracam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.