niedziela, 17 sierpnia 2014

Ultramaryna

Hej Misiaki!

     W zasadzie jestem dość mocno ukierunkowana kolorystycznie. Wiem, która paleta barw mnie przyciąga i niezmiernie rzadko się zdarza, abym ją zdradziła. Tymczasem jakiś czas temu zapałałam nagłym zainteresowaniem do ultramaryny, koloru tyleż pięknego, co ostrego w swoim bezkompromisowym chłodzie. Na szczęście dobrze się czuję (i wyglądam) w odcieniach chłodnych, stąd też kilka miesięcy temu popełniłam pewien zakup.

     Moim łupem padła kredka Rimmel Scandaleyes w kolorze #014 Bright Blue. Czysty, lodowy prąd. Wspaniały odcień! Żeby było śmieszniej, dokładnie w takim samym kolorze była pierwsza kredka do oczu, jakiej kiedykolwiek użyłam (ech, wspomnienia). Wtedy nakładałam ją na linię wodną oczu i obok tuszu do rzęs i topornego korektora był to cały mój makijaż.

     Od tamtej pory świat poszedł solidnie do przodu, więc kosmetyki są dużo lepszej jakości niż te - o zgrozo! - sprzed 17 lat. Na szczęście również moje umiejętności odrobinę się od tamtej pory poprawiły i w efekcie spod mojej ręki wyszło coś takiego:




     Jest to świetny przykład tego, jak jeden element jest w stanie kompletnie odmienić makijaż. Gdyby nie kreska, byłby to po prostu neutralny, dzienniak z delikatnie zaznaczonym czarną kreską kocim okiem. Mocny, niebieski akcent dodał naszemu kotu pazura, a że to kot dość cywilizowany, to daje się wypuścić między ludzi w biały dzień.




     Oczywiście zamiast ultramaryny można użyć dowolnego koloru, jednak moim zdaniem im bardziej jadowity akcent tym ciekawszy rezultat. 

     Jak się zapatrujecie na kolorowe kreski na oczach? Lubicie się malować w podobny sposób, czy może trzymacie się bezpiecznych neutralnych odcieni? A może zamiast kredek stawiacie na intensywne cienie do powiek? Dajcie znać :)

Pozdrawiam serdecznie,
Kat :*


25 komentarzy:

  1. Rzeczywiście bardzo ładnie Ci w tym kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiosną i latem bardzo lubię się tak malować :)

    ślicznie wyglądasz!

    PS. będę w Polsce na przełomie września i października :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciepłe miesiące sprzyjają eksperymentowaniu :)
      Dziękuję! :*
      Przyjedziesz? Wspaniale! Już się nie mogę doczekać :)

      Usuń
  3. taka kreska jest super na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato i nie tylko :) Wystarczy zmienić kolor na inny :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny kolorek i dobrze Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam tę kredkę! Skusiła mnie, bo podobnie jak Ty bardzo lubię takie kolory. Mam jednak wrażenie, że inne odcienie kredek z tej serii są troszkę lepsze, a ta moje jakaś wyblakła mi się wydaje. Chyba muszę zrobić do niej jeszcze jedno podejście;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są jeszcze lepsze od tej niebieskiej, to chcę je wszystkie :D hahah Poza tą mam jeszcze tylko cielistą, ale nie używam jej bo wykańczam inną. Ale jeśli faktycznie nie możesz zbyt wiele wydusić ze swojej, całkiem możliwe, ze np leżała za długo. Miałam jedną taką kredkę, która po kilku miesiącach leżenia stała się bardzo oporna we współpracy.

      Usuń
  6. Wygląda obłędnie! MAm fisia kreskowego ostatnio i takie mocne kolory bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz? Chyba coś wisi w powietrzu, bo dzisiaj kupiłam sobie trzy kolejne kredki - co jedna to bardziej "wściekła" w kolorze :D

      Usuń
  7. Piękny kolor :) i bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Kolor ten urzekł mnie od pierwszej chwili.

      Usuń
  8. Ja ostatnio zastanawiam się, czy już nie jestem za stara na takie kreski i kolory... ;-) co nie oznacza, ze przestałam ich używać. ;-)

    Masz bardzo fajny typ urody, chyba już Ci kiedyś pisałam - pasuje do Ciebie tyle kolorów i makijaży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiek to tylko liczba, kochana Uno :)
      A kolorowa kreska potrafi wyśmienicie poprawić humor, więc dlaczego sobie tego z własnej woli odmawiać? :)
      Dziękuję za dobre słowo :* Z natury jestem "latem" a ponoć lato najłatwiej przerobić na dowolny inny typ kolorystyczny.

      Usuń
  9. Bardzo ładnie wygląda przy Twojej tęczówce taka kreseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowna wręcz gra kolorów, pięknie komponuje się z kolorową bluzką i Twoimi oczami. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kat, Tobie wszystko pasuje, na serio :) Przepięknie wyglądasz, miło Cię widzieć ;)
    Ja kresek nie maluję, jakoś totalnie się odzwyczaiłam, a kiedyś lubiłam, bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie wszystko ;) Naeksperymentowałam się w przeszłości i mam teraz świadomość swoich ograniczeń ;)
      Pozdrawiam, Taniko!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.