sobota, 2 sierpnia 2014

Zmysły szaleją!

Hej Misiaki!

     Postanowiłam pochwalić się Wam dzisiaj moim golasem w mydle chwały! ㋡ 

     Nie, nie będzie żadnych nieprzyzwoitych zdjęć - wybaczcie, nie tym razem. Będzie kosmetycznie (szokujące, wiem), będzie zachciankowo i dziękczynnie.
     Niedawno, Simply podzieliła się na swoim blogu paletami, które bardzo jej się podobają i które chciałaby kupić. Mi samej odkąd mam paletę Naked 3 chodził po głowie plan zakupu Naked 2, niestety mieszkanki Polski mają w tym zakresie dość mocno ograniczone pole manewru. Krótka wymiana zdań pod wpisem i Kinga (która z resztą pośredniczyła w poprzednim zakupie) raz jeszcze zaproponowała mi pomoc.

     Efekt?




     Kindze znowu udało się mnie zaskoczyć, ponieważ poza paletą, której się spodziewałam, w paczce znalazłam jeszcze wszystkie te wspaniałości zaprezentowane powyżej.
     Brązowego linera w formie flamastra z Collection jestem bardzo ciekawa! Podobnie produktów pielęgnacyjnych z Soap&Glory - nigdy nie miałam niczego tej marki. Puder również wygląda świetnie i zachęcająco. Zapach jaki roztaczają te kosmetyki (zwłaszcza peeling) jest nie do opisania - po prostu rewelacja! 
     Martwi mnie natomiast coś innego... Próbka zapachu Jean Paul Gaultier Classique Intense, autorstwa Francisa Kurkdjiana. Ten zapach jest tak bardzo "mój" jak tylko można to sobie wyobrazić! Jest po prostu IDEALNY! Jaki z tego wniosek? - będzie polowanie na pełnowymiarowy flakon! Problem w tym, że szybki rajd po internetach pokazał, że perfumy te są stosunkowo nowym dziełem, więc będę musiała uzbroić się w cierpliwość. Nie mniej poczekam, bo zapach ten jest po prostu boski

     Kinga, zbankrutuję przez Ciebie, ale i tak Cię uwielbiam! :* :* :*


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego weekendu!
Katalina


25 komentarzy:

  1. Az mnie zaciekawił ten zapach :D Paletka bardzo fajna i prezenty super <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest z gatunku "cielesnych" - słodkawy, zmysłowy, ciut pudrowy. Czuć tam magnolię, wanilię, kwiaty pomarańczy, owoc granatu...
      Cała paczka dostarczyła mi masę radości! :)

      Usuń
  2. a ja zbankrutuje razem z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja zbankrutuje razem z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super paczusia! Mnie Nakedy na szczęście nie kręcą, ale niech Tobie służą jak najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z początku też nie kusiły. Jedynka mnie nie rusza do tej pory, ale 2 i 3 to już inna bajka :) Z resztą jeszcze kilka innych palet chodzi mi po głowie :D
      Ściskam i pozdrawiam, Marti! :*

      Usuń
    2. Ja miałąm jedynke i Basics i obie w świat poleciały. 2 i 3 nie kręciła mnie więc zupełnie :) Może to też kwestia tego, że mam masę MACowych cieni i kilka innych mniejszych palet :)
      Buziak :*

      Usuń
    3. Może i tak, kto wie. Mnie właśnie ani pierwsza Naked ani Naked Basics nie urzekła do tego stopnia by którąkolwiek kupić. Przy Naked 2 długo się opierałam, za to Naked 3 - to był strzał od pierwszej chwili. Co do innych cieni i palet - u mnie powoli ale konsekwentnie jedne zastępują inne. Mam już wyrobioną zdecydowaną opinię na temat wielu marek i świadomie dobieram perełki do swojej kolekcji :)
      Buziaki! :*

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. co do linera, chciałam kupić czarny, ale wszystkie były zmacane :(

      Usuń
    2. aha, i cieszę się, że poznałaś zapach, który Ci pasuje :]

      Usuń
    3. Malować będę z wielką przyjemnością. Liner w brązie mi się przyda :) Nie mam żadnego. A zapach jest obłędny - na 100% zostanie ze mną na długo. Dziękuję! :*

      Usuń
  6. Naked2 udany wybór + tyle dobroci, Szczęściara :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naked 2 długo chciałam kupić i wreszcie się udało :)
      A prezenty niesamowicie mnie ucieszyły! :)

      Usuń
  7. Kurcze marzę o tym by S&G było u nas, ale pewnie ceny w PL by zabiły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć jak by wyglądały ceny u nas, ale pewnie nie byłyby za niskie...

      Usuń
  8. Naked 1i 2 mam i uwielbiam, rzadko sięgam po inne palety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczerze mówiąc teraz zmuszam się do używania innych ;) Całe szczęście zużyłam już większość Sleeków które miałam - dasz wiarę? :D Zostały mi głównie cienie Inglot, MAC, jeden Sleek i kilka niedobitków z innych firm.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.