sobota, 29 listopada 2014

Makijaż: szczypta egzotyki dla opadających powiek

Hej Misiaki!

     Usłyszałam dzisiaj bardzo ciekawą wypowiedź z ust równie ciekawego mężczyzny. Mówił o pewności siebie i tego jaki my sami mamy na nią wpływ poprzez czyny, których dokonujemy. Wspomniał między innymi o odkładaniu w czasie różnych spraw. I kiedy tak o tym myślę, jestem zmuszona przyznać mu rację, ponieważ często obserwuję - tak u siebie, jak i u innych - tendencję do spychania rozmaitych tematów "na później".
     Wspomniany mężczyzna w ramach wyzwania zaproponował, by usiąść nad jakąś niedokończoną sprawą na choćby pięć minut i w tym czasie kompletnie jej się poświęcić, skupić na niej pełnię uwagi. 
     Przypomniałam sobie jednocześnie moją rozmowę ze znajomym, która odbyła się jakiś miesiąc-dwa temu. Wypomniał mi wówczas prokrastynację (trudne słowo). Biorąc to wszystko pod uwagę stwierdziłam, że najwyższa pora spiąć się i wreszcie coś opublikować. 




     Przygotowałam dla Was makijaż. Próbowałam połączyć w nim motywy wschodnie i zachodnie, przemycając nieco egzotyczną kreskę do stosunkowo prostego cieniowania. Makijaż tego rodzaju będzie się prezentował szczególnie ciekawie na osobach z opadającą powieką. Kreska jest cienka, zatem nie przytłoczy oka. Jednocześnie akcent położony jest na mocno zaznaczoną dolną powiekę. Jak wyszło? Oceńcie sami.













     A efekt końcowy prezentuje się następująco:






Użyte produkty:
Twarz
- Bourjois Healthy Mix #54 Beige
- Collection concealer #2 light
- Sephora Shimmering bronzing powder #1 light
- MAC Bronzing Powder #Bronze
- Bourjois Blusher #41 Healthy Mix
Oczy
- Brwi: cienie Sleek „Oh So Special”: Boxed, Wrapped Up
- Hashmi Surmi Special Kajal – wersja w proszku
- Blue Heaven Herbal Kajal
- Inglot Konturówka do powiek w żelu #77
- Sleek „Oh So Special”: Bow, The Mail, Noir
- cień MAC #Antiqued
- cień Artdeco #221
- Inglot ozdoby do ciała #71
- kredka Rimmel Scandaleyes #014 Bright Blue
- kredka Sephora Flashy Liner #06 Flashy Brown
- kredka Sephora cntour eye pencil 12HR wear #09 Girls night out
- Yves Rocher 360 Length Mascara
Usta
- Astor Soft Sensation Lipcolor Butter #002 Loved Up


     W ten oto sposób staram się zwalczyć w sobie odruch odkładania wszystkiego na później. Może dzięki metodzie małych kroków uda mi się zapanować lub wręcz odwrócić tę niechlubną tendencję i zamienić się w człowieka czynu ;). Mam nadzieję, że makijaż przypadł Wam do gustu. 

Pozdrawiam serdecznie,
Katalina :*


16 komentarzy:

  1. bardzo Ci do twarzy w tym makijażu :)

    ja akurat nie widzę siebie w czarnej dolnej linii wodnej. jeśli już zdecyduję się na smokey, na linię wodną daję brąz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jesteś blondynką i pasują Ci inne odcienie :) Czerń faktycznie mogłaby okazać się dla Twojego typu urody zbyt przytłaczająca. Ale już brąz czy granat... :)
      Ściskam :*

      Usuń
  2. Masz przepiękne oczy! Do tego jeszcze ta cudna błękitna kreska.. Jak ja bym chciała potrafić robić takie makijaże :>

    Zapraszam na swojego nowego bloga, proszę o porady! :) plimental - Klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam! A co do kreski - praktyka czyni mistrza. To naprawdę nie jest takie trudne jak może się wydawać ;)

      Usuń
  3. Dla mnie extra, chociaż nie przepadam za rdzawym odcieniem u siebie w makijażu, ale ogólnie połączenie wygląda korzystnie;)

    Ostatnie zdjęcie najlepsze! Wyglądasz na nim tak młodo, pogodnie i kwitnąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rdzawe cienie bywają trudne, ale zauważyłam że bardzo fajnie podbijają tęczówkę - zwłaszcza zieloną i niebieską :) Samodzielnie ich nie noszę, ale lubię łączyć je z innymi kolorami.
      Dzięki za dobre słowo! Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba połączenie kolorów w Twoim makijażu, dzięki czemu prezentuje się niebanalnie. Mam opadającą powiekę i makijaż robię w podobny sposób. Przy moich rudych włosach i jasnej cerze ten kobalt chyba byłby za mocny, ale mam ochotę wypróbować ten makijaż z innym kolorem - może z butelkową zielenią? Dzięki za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie czujesz się dobrze z kobaltem, jasne - zastąp go innym kolorem :) Ale myślę, że mógłby wyglądać w Twoim przypadku całkiem ciekawie :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Dla twoich oczu to idealne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się makijaż i sexy bluzeczka :D :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie wyglądasz :).
    Dla opadających powiek najlepsze są takie makijaże z akcentem na dolną powiekę:). Wiadomo, można próbować kombinować z wymodelowaniem górnej.. ale o ile tylko komuś pasują to brałabym się właśnie za dolną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieniowanie górnej powieki rzadko kiedy ma w tym wypadku sens, bo i tak najczęściej niewiele widać ;) Stąd akcent na dolną. Z resztą tak rzadko to robię, że chciałam raz odwrócić tendencję :)
      Dziękuję za przemiły komentarz i pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.