niedziela, 8 marca 2015

Makijaż artystyczny z motwem roślinnym

Hej Misiaki!

     Jakiś czas temu, późnym wieczorem naszła mnie ochota na kolorowe eksperymenty. Wpadłam w kreatywny nastrój, który spowodował, że chwyciłam za liner i zaczęłam kreślić ozdobniki wokół oczu. Zdarza mi się to tak rzadko, że postanowiłam wykorzystać chwilę, póki trwała i przekuć ją w tutorial. A oto co z tego wyszło:





     Zaczynam trochę od końca, to znaczy sięgam po najciemniejszy spośród używanych tym razem przeze mnie cieni i zaznaczam nim zewnętrzną granicę powieki. Prowadzę kolor ukośnie od zewnętrznego kącika oka, w kierunku brwi zatrzymując się mniej-więcej w połowie drogi.
     Całą centralną część ruchomej powieki pokrywam średnim, chłodnym błękitem.



     Wewnętrzny kącik dopełniam wyrazistą żółcią. Wszystkie nałożone kolory dokładnie ze sobą łączę.



      Kolejnym krokiem jest zaznaczenie załamania powieki. Aby wyszło naturalnie, używam w tym celu bronzera. Pod samym łukiem brwiowym nanoszę jasny, matowy cień rozświetlający.



    Jak dotąd było szybko, łatwo i przyjemnie. Cała zabawa zacznie się kiedy dodamy eyeliner. Używam w tym celu czarnego żelu, ponieważ daje on moim zdaniem największe pole do manewru. Zaczynam od narysowania kreski bazowej wzdłuż dolnych rzęs. Następnie dodaję do niej elementy, które w założeniu miały przypominać listki i inne elementy roślinne.



     Dorysowuję kreskę na górnej powiece. Zdecydowałam się wyciągnąć ją dość znacznie na zewnątrz i dorysować poniżej kilka dodatkowych elementów roślinnych. Tak podobało mi się bardziej, a całość wydawała się bardziej spójna.



     Makijaż oczu wykończyłam podkreślając czarną kredką górną i dolną linię wodną oraz dokładnie tuszując rzęsy.



     Twarz zdecydowałam się jedynie wykonturować i zrezygnowałam z różu. Usta obrysowałam... kredką do oczu w kolorze oberżyny, a na wierzch dodałam odrobinę transparentnej, połyskującej pomadki. Makijaż gotowy!





Użyte produkty:
Twarz
- Bourjois Healthy Mix #54 Beige
- Revlon Colorstay cera mieszana #180 Sand Beige
- Collection concealer #2 light
- Exclusive Bronze Chic Calming Essense
- Soap & Glory One Heck of a Blot Super-Translucent Mattifying Powder
- Sephora Shimmering bronzing powder #1 light
Oczy
- Brwi: cienie Inglot: #358M, #378M
- baza Urban Decay #Eden
- L’Oreal Color Roche #S3 Disco Smoking
- Cienie Inglot: #483DS, #369M
- Cień KOBO #102
- Rimmel Gel Eyeliner #001 Black
- Hashmi Kajal – wersja w kremie
- Bourjois Volume 1 seconde mascara Waterproof
Usta
- Sephora Flashy liner #15 black Purple
- Sephora Glossy Lip Pencil #02 Glossy Raspberry

Pozdrawiam serdecznie!
Katalina :***


14 komentarzy:

  1. ekscytująca propozycja.
    dolna powieka - mistrzostwo.
    podoba mi się też połączenie niebieskości z żółcią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zrobiłam już coś podobnego (nawet dwa razy), tylko że wtedy jeszcze bardziej puściłam wodze fantazji. Lubię takie linerowe maziajki :) Cieszę się bardzo, że Ci się spodobały :)

      Usuń
  2. Nie mogę oderwać wzroku od dolnej powieki :) Genialne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Bardzo mi miło!

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba, szczególnie dodatkowy ornament na dolnej powiece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. oko wygląda pięknie w takim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń
  5. Wow! Ale świetny pomysł! Muszę przyznać, że ta malownicza technika wygląda niesamowicie! Nigdy czegoś podobnego nie widziałam - przepięknie Kat!
    P/S. Ale Ci już włosy urosły... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Podobną techniką wykonałam tutaj już dwa inne makijaże, ale to było daaaawno temu ;) A włosy rosną :) Całe szczęście, bo jednak wolę siebie z długimi.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze - współtworzycie klimat tego miejsca.
Jednocześnie proszę, nie reklamujcie swoich blogów w komentarzach. Chcecie, żebym Was odwiedziła - bywajcie, komentujcie, bądźcie kreatywni.

Reklamy, linki do blogów, nachalne zaproszenia, czy inne formy autopromocji będą usuwane. Szanujmy się.